ªpS T A R E C Z A S Y.ª0 Czy pamiëtacie??? Czy pamiëtacie czasy kiedy komputery zaczëîy wciskaê sië do domów, czasy w których maszynka taka jak º1ZX 81º0 potrafiîa wzbudziê niekîamany zachwyt publiki? Kaûdy chciaî mieê to cudo w domu. Chciaîbym tymi wspomnieniami zmusiê do refleksji, do zastanowienia sië nad tym jak byîo kiedyô, gdy nie mieliômy jeszcze AMIG i Pecetów w domach, a wîaôciwie nawet nie myôleliômy ûe kiedyô bëdziemy mieli swój wîasny komputer. Wiadomo teû ûe komputery 8 bitowe odeszîy wyparte przez wiëksze i lepsze maszyny 16, 32 bitowe. Ûal mi sië robi gdy widzë jak pisma komputerowe a raczej pismo tj. "Bajtek", obcina coraz bardziej klan komputerów 8 bitowych, a w jego miejsce wstawia coraz wiëcej artykuîów dotyczâcych maszyn PC. Hm... Nie pijë tutaj do Peceta!!! Nie staram sië teû reanimowaê 8 bitów, ale dobijajâ mnie stwierdzenia które czësto sîyszë lub czytam, stwierdzenia ludzi, którzy niedawno wskoczyli na Amigë, Peceta czy ST i ryczâ ûe np. Spectrum to stary szajs i syf, a pisanie artykuîów im poôwiëconych to strata papieru oraz czasu. Wiadomo ûe postëp w dziedzinie elektroniki a zwîaszcza sprzëtu komputerowego jest ogromny. Juû piëêsetki, "pluskwy", szeôêsetki przestaîy byê oficjalnie produkowane przez COMMODORE (a dalej made in China), pîytë 286 do PC kupimy tylko na gieîdzie bo w sklepie wciskajâ nam A1200 lub PC z Pentium. Nim sië obejrzymy, nasza AMIGA bëdzie tym czym jest w tej chwili Spectrum! º1Moim skromnym zdaniem, powinno sië nadal pisaê na tematy dotyczâce maszyn 8 bitowych przynajmniej dlatego, ûe sâ jeszcze ludzie jadâcy na tym sprzëcie i z powodzeniem wykorzystujâ go do np. pracy. º0 Sam widziaîem w PDT kantor walut w którym korzystano nie z PC ale z C 64. A co do iloôci komputerów 8 bitowych, liczba ich posiadaczy jest nadal ogromna. Nadal nie jest staê kaûdego na kupno nowszego! I co? Jak sië czuje czîowiek posiadajâcy C 64, któremu ostatnie pismo, gdzie jeszcze moûe znaleúê coô dla siebie, obcina iloôê artykuîów? º2WIEM! POWINIEN STUDIOWAÊ TEMATY ZWIÂZANE Z np. PC, BO KIEDYÔ ZA KILKA LAT KUPI GO TO PRZYDA MU SIË TO WSZYSTKO JAK ULAÎ! º0 Tylko wtedy wszystko co sië dowiedziaî moûe przy obecnym rozwoju komputerów byê juû º1wielkâ lipâ naleûâcâ do historiiº0! No ale nic nie zmienimy, a przynajmniej nie ja i nie tym tekstem, bo to jest naturalne ûe stare odchodzi a na jego miejscu pojawia sië nowsze i lepsze. Niemniej jednak fajnie przeczytaê czyjeô wspomnienia z poprzednich lat. Fajnie byîoby gdyby ludzie opisywali swoje historie, przygody z 8 bitami, np. w FA! Myôlë ûe nic by sië nie staîo gdyby opisywaê w formie przypomnieï maszyny 8 bitowe. Cóû, chyba znalazîo by sië trochë miejsca w FA. Juû sîyszë gwizdy tych którzy uwaûajâ ûe szkoda prâdu na 'bzdury'!!! Dobra ale doôê tego ! Pamiëtam jak przyszedîem do DH "Îada" sporo lat wstecz. Na stoisku z elektronikâ tona ludzi gapiâcych sië na coô?! Na co??? Podchodzë wiëc i teû sië gapië. I co widzë? Taak! To byîy ZX 81! Nie pamiëtam juû czy któryô byî wîâczony czy teû nie. Ale to byîo zbëdne, bo wystarczyî fakt ûe byîy. Tam wîaônie zobaczyîem pierwszy raz komputer na oczy, nie liczâc oczywiôcie gazet. Póúniej byli koledzy, których rodzice w tym czasie byli przy kasie, no i oczywiôcie mieli komputery. Jeden z nich miaî ZX Spectrum - gumiaka. Grafika zîoûona z kwadratów ale co tam. To byîo ôwietne! Dwaj inni mieli C 64! O rety! Toû to szok! Ta grafika i muzyka wywieraîa na mnie niesamowite wraûenie, a Spectrum jakoô zbladî. Katowaliômy z kumplami joystick w Rambo do upadîego. Póúniej szkoîa sië skoïczyîa kolesie poszli i komputery teû sië skoïczyîy. Poszedîem (bo musiaîem) do nastëpnej uczelni, a tam koîo informatyczne i Meritum. Oczywiôcie natychmiast dokooptowaliômy sië do niego! Pamiëtam jak jeúdziîo sië w soboty do szkoîy na komputery. Faktycznie to wiëcej graliômy niû uczyli. Te gaîy wytrzeszczone w monitor, peîne napiëcia chwile, spocone îapska i chëê zostawania po godzinach to byîy pierwsze objawy choroby komputerowej. Na Meritum bezsprzecznie hitem byî º1Donkey Kongº0!!! Przynajmniej w szkole! Póúniej juû pod koniec budy wysprzedano Meritumy a kupiono maszyny SVI SpectraVideo z monitorami i to byîo juû coô. Niestety nasze kóîko zaczëîo sië sypaê i to byî juû koniec z komputerami w szkole. No nie caîkiem, bo jeszcze dwa lata temu byî kurs na Peceta, który udaîo mi sië szczëôliwie ukoïczyê! Jakoô chyba ze trzy albo i wiëcej, lata temu coô mnie zawlokîo do komisu na Odrzaïskiej. Tam zobaczyîem swój pierwszy komputer a mianowicie º2SHARPA MZ 821º0, który jest u mnie do dzisiaj! Nie wiem juû dzisiaj co mi odbiîo Bóg mnie chyba opuôciî, bo nie namyôlajâc sië wiele kupiîem go i przywiozîem na chatë. Dziô nie ûaîujë tego posuniëcia. Przynajmniej zrozumiaîem co to znaczy, ûe na komputer jest maîo oprogramowania, albo jak w przypadku SHARPA, jest ale trudno je zdobyê. Nigdy nie zapomnë jak korespondowaîo sië z ludúmi od tej maszyny, jak sië czekaîo na przesyîki z kasetami na których byîo oprogramowanie. Moûe nie wszyscy to rozumiejâ, ale to naprawdë byîa przygoda z komputerem, po prostu bomba! Po jakimô czasie w jednej z korespondencji otrzymaîem adres ASTRO - STUDIA, które prowadziîo SHARPA i znajdowaîo sië we WROCÎAWIU!!! Tak! Nie wiedziaîem, ûe pod nosem mam oprogramowanie. Czîowiek który prowadziî owe studio, byî niejako pionierem w kraju - od tego komputera. Oprogramowanie zaczëîo sië sypaê. Pamiëtam jak jeúdziîo sië na drugi koniec miasta o wracaîo o dwunastej z kopiowania. Tam teû dostaîem dwie unikatowe karty: jedna to byîo rozszerzenie RAM o 64 KB, a druga karta ROM z jëz. Basic, edytorem tekstu, kopierem oraz programem monitora, który jest na staîe w ROM-ie komputera. Póúniej przez dîugi czas byî tylko SHARP, aû kupiîem C 64. W domu byî istny dym, tona gier, nieprzespane noce istne wariactwo. Nie tylko ja daîem sië ponieôê caîkowitemu szaleïstwu, ojca teû wziëîo. Cóû, wspaniaîa grafika, muzyka, wielka iloôê programów a zwîaszcza gier zrobiîy swoje. Ûe nie wspomnë o gierkach - np. º1Blinkyº0, º1Rick Dangerousº0, º1Antiriadº0, º1Creaturesº0 (jest na Amigë), º1PitStopº0, º1Pacmanº0. Nie bëdë robiî spisu gier na Commodore bo nie o to chodzi przecie, ale podaîem kilka przykîadów dla ogólnego przypomnienia! Lecz radoôê nie trwaîa dîugo. Po ok. szeôciu miesiâcach sprzedaîem Commodora i do dziô nie wiem dlaczego?! I tak zostaî mi tylko SHARP. Acha! W czasie gdy miaîem C 64 zaczâîem bywaê coraz czëôciej na naszej gieîdzie komputerowej. W domu byî smutek.Ojciec mi wytykaî caîy czas to, ûe zrobiîem gîupio sprzedajâc 64-kë. Lukë powstaîâ po C 64 zapeîniîem mojâ AMIGÂ, którâ mam obecnie. A jak do tego doszîo??? Bardzo prosto. Wpadîem kiedyô do kolegi a on wîaônie miaî AMIGË. Gdy sobie pograîem i popatrzyîem na to co Ona potrafi zachorowaîem (ciônienie wzrosîo.) Postanowiîem, ûe bëdë Jâ miaî. No i co? Mam JÂ!!! W miëdzyczasie miaîem u siebie jeszcze dwa Pecety oraz Amstrada 6128 CPC, ale nie byîy one moimi komputerami, miaîem je jednak dosyê dîugo, zwîaszcza Peceta. Nie chciaîbym aby to co napisaîem wyûej zostaîo odebrane jako jakieô tam przechwaîki chorego faceta. Nie tak! Cieszë sië ûe miaîem moûliwoôê dostëpu to tylu maszyn, dziëki czemu o kaûdej z nich º2COÔ WIEM!!º0 I co!!? I tyle wspomnieï, które przypominajâ nieco ûycioryso-pamiëtnik!!! Ja na tym koïczë, ale chciaîbym aby moûe ktoô inny podtrzymaî temat i opisaî swoje przygody z komputerami. Mecenas.