ªpCzekajâc na czoîgª0 W listopadzie 1990 r nasza armia miaîa 2850 czoîgów. Czechosîowacka 3035, Bundeshwehra 7133, armie b. ZSRR w sumie 20.694. º1Niestety wiëkszoôê z posiadanych przez WP maszyn sâ przeraúliwie przestarzaîe.º0 Mamy zaledwie 700 ôrednio nowoczesnych T-72 (numer przy "T" oznacza rok wyprodukowania prototypu) zaô wiëkszoôê naszych siî to czoîgi z serii T-55 i T-64. Nie posiadamy º1ani jednegoº0 czoîgu T-80, bëdâcego najnowoczeôniejszâ jak dotâd seryjnâ konstrukcjâ rosyjskâ, pod wzg. wielu parametrów nie ustëpujâcego niemieckim Leopardom i amerykaïskim Abramsom (oczywiôcie za wyjâtkiem elektroniki). º2 TROCHË HISTORIIº0 Przed wojnâ Polska nie posiadaîa nowoczesnego czoîgu, choê nowatorskie jak na owe czasy rozwiâzania zastosowane w w tankietce 7TP dobrze wróûyîy nam na przyszîoôê. Otóû 7TP jako pierwszy seryjnie produkowany czoîg napëdzany byî dieslem (co dziô jest standardem) i jako pierwszy zostaî wyposaûony w peryskop odwracalny (nawiasem mówiâc jest to polski wynalazek), co bîyskawicznie skopiowali konstruktorzy z caîego ôwiata. 7TP miaî ponadto zawieszenie na drâûkach skrëtnych. O klasie 7TP ôwiadczy to, ûe po bitwie pod Tomaszowem Mazowieckim czoîgiôci niemieccy gromadnie przesiadali sië ze swoich PzKpfw I (º1Pº0anº1zº0erº1Kº0amº1pfwº0agen) i PzKpfw II na zdobyczne czoîgi polskie, górujâce nad niemieckimi opancerzeniem i zwrotnoôciâ. Po wojnie Polska otrzymaîa w 1951 od Moskwy licencjë na produkcjë sîynnego T-34/85, a wiëc klasycznego "102 Rudy". Moskwa niechëtnie dzieliîa sië z "przyjacióîmi" licencjami na najnowsze uzbrojenie i z reguîy udzielaîa ich wtedy gdy rosyjskie fabryki produkowaîy juû nowszy model danej broni. Kiedyô T-34 byî czoîgiem wrëcz znakomitym i gromiî niemieckie PzKpfw I-IV, górujâc nad nimi pod º1kaûdymº0 wzglëdem. Jednak juû wkrótce Niemcy przezbroili swe wojska w Pantery i Tygrysy - i sytuacja dokîadnie sië odwróciîa. Wbrew filmom w rodzaju "4 pancerni i pies" w pojedynku ogniowym T-34 (szczególnie wyposaûone w armatë 76,2 mm) dostawaîy ciëûkie baty. Pantera miaîa co prawda armatë niemal identycznego kalibru, jednak dîuûsza lufa nadawaîa pociskowi wiëkszâ prëdkoôê poczâtkowâ, co znacznie zwiëkszaîo jego siîë raûenia. Górowaîa teû nad T-34 gruboôciâ opancerzenia. W 1943 w jedym tylko dniu grupa niemieckich Panter zniszczyîa º150 T-34 bez strat wîasnychº0. W 1944 pod Siedlcami batalion Panter zniszczyî º1107º0 T-34, tracâc º16º0 wîasnych maszyn. W 1944 w dwudniowej bitwie pod Koîomakiem batalion Panter wspomagany batalionem Tygrysów (w sumie okoîo 30-50 maszyn) zniszczyî º1267º0 T-34 tracâc...º1 5 º0czoîgów. A co dopiero mówiê o Tygrysach, wyposaûonych w potëûnâ armatë 88 mm (najlepsza armata II wojny ôwiatowej) i równie potëûny pancerz. º1Tygrys potrafiî zniszczyê T-34 z odlegîoôci 1200 m, T-34 musiaî zbliûyê sië na 500 m i mieê sporo szczëôciaº0 (i to wersja wyposaûona w silniejsze dziaîo 85 mm!) Natomiast wersja "Królewski Tygrys" (znacznie grubsze opancerzenie) byîa dla T-34 praktycznie nie do ugryzienia. Na szczëôcie dla Rosjan czoîgów tych wyprodukowano znikomâ iloôê. Do zwalczania Tygrysów skonstruowano specjalnie samobieûnâ haubicë o kalibrze 155 mm. <> Wyprodukowano w sumie kilkaset sztuk modelu T-34, a potem zaczëto licencyjnâ produkcjë T-54, T-55, T-55a - aû po ostatni licencyjny zakup: T-72. Ten ostatni zostaî lekko zmodernizowany, dziëki czemu byî lûejszy i taïszy w produkcji niû oryginalny rosyjski lub licencyjny czoîg czeski. T-72 nieúle przysîuûyî sië naszemu budûetowi, poniewaû byî koronnym polskim "argumentem" w eksporcie broni i dawaî naprawdë duûe dolarowe zyski. Co prawda czasem byîy reklamacje - odbiorca syryjski narzekaî, ûe w naszych czoîgach ciâgle zacierajâ sië silniki. Ekipa polskich specjalistów stwierdziîa jednak, ûe to nie wina sprzëtu - to zaîogi czoîgów pozbawiane regularnych dostaw wody wypijaîy wodë z chîodnic. W swoim czasie T-72 spisywaîy sië caîkiem nieúle; w wojnach arabsko-izraelskich nawiâzywaîy skutecznâ walkë z izraelskimi (tzn. francuskimi, angielskimi i amerykaïskimi) czoîgami. Poraûki wynikaîy raczej z izraelskiej przewagi w powietrzu i zîym dowodzeniu wojsk arabskich niû z róûnicy w klasie sprzëtu. Jednak lata pîynâ. W Kuwejcie irackie T-72 byîy wrëcz rozstrzeliwane przez amerykaïskie Abramsy i lotnictwo. º1Jakie jednak szanse moûe mieê T-72 wobec sterowanego komputerowo systemu kierowania ogniem amerykaïskich czoîgów, umoûliwiajâcego trafienie jadâcego peînym gazem T-72 z odlegîoôci 5 i wiëcej km za pierwszym strzaîem? Jak taki czoîg moûe obroniê sië przed naprowadzanâ laserem rakietâ Hellfire, odpalanâ z helikopterów? º0 W czasie wojny o Kuwejt jadâce peînym gazem Challengery i Abramsy strzelaîy celniej niû okopane i stojâce nieruchomo T-72... A walki nocne? T-72 nie ma ÛADNEGO systemu termowizji prócz prymitywnych noktowizorów majâcych zasiëg max. 800 m, podczas gdy systemy czoîgów zachodnich wykrywajâ cel z odlegîoôci 1500 m. Ponadto wspóîczesne zachodnie czoîgi majâ prócz "klasycznych" pocisków takie "zabawki" jak pociski samonaprowadzajâce sië na podczerwieï i np. pociski anty-helikopterowe (tzn. specjalne pociski zawierajâce kierowane rakiety ziemia-powietrze do obrony przed helikopterami bojowymi). Polski wywiad zawsze z uwagâ obserwowaî wyniki zmagaï czoîgów polskiej produkcji na rozmaitych wojnach. Owocowaîo to modyfikacjami opancerzenia, napëdu, itp. Wojna kuwejcka zaowocowaîa najpowaûniejszymi zmianami. Do T-72 wprowadzono nowy system kierowania ogniem, bîyskawicznie dziaîajâcy system antypoûarowy i pancerz reaktywny ERA. Co to takiego? Jest to specjalny pancerz skîadajâcy sië z pîytek materiaîu wybuchowego, tak spreparowanego by wybuchaî dopiero wskutek powaûniejszego trafienia (tzn. nie reaguje na kule, odîamki, itp. zaô pod wpîywem wysokiej temperatury nie eksploduje a sië topi). Pancerz ten nakleja sië na wîaôciwy pancerz czoîgu. Gdy czoîg zostanie trafiony przez pocisk kumulacyjny (ogromna wiëkszoôê broni p-panc stosuje pociski tego typu) to eksplozja zewnëtrznych pîytek pancerza w duûym stopniu rozprasza strumieï kumulacyjny gazów powstaîy wskutek trafienia przez pocisk, dziëki czemu ukryta pod wewnëtrzym pancerzem zaîoga ma znacznie wiëksze szanse przeûycia. Ponadto zmodyfikowano stanowisko kierowcy - poprzednio nawet wybuch doôê sîabej miny powodowaî, ûe kierowca odnosiî ciëûkie obraûenia wskutek wstrzâsu pojazdu. Tak zmodyfikowany czoîg nazwano pierwotnie º1T-72 M1 Wilkº0, a potem º1PT-91 Hardº0 (Twardy). Przy czym nie jest to ostatnie sîowo konstruktorów - pancerz zostanie wzmocniony dodatkowo super twardymi pîytkami ceramicznymi, co ma byê skutecznâ osîonâ przeciw pociskom zawierajâcym rdzenie wolframowo / uranowe, a caîoôê zostanie powleczona powîokâ pochîaniajâcâ promieniowanie radarowe. Wprowadza sië teû automatyczny system ochraniajâcy przed laserowym namierzaniem celu. Ale nie moûna tego ukrywaê, ûe nawet pod takich modyfikacjach "Twardy" ma º1minimalne szanse w pojedynku z nowoczesnymi czoîgami trzeciej generacjiº0 - zdaniem fachowców byîby to pojedynek niezîego boksera wagi lekkiej z Mike Tysonem. Zresztâ porównajmy jego moûliwoôci choêby z nastëpcâ rosyjskiego T-80, bëdâcym obecnie w fazie prototypu. Wiadomo juû, ûe wyposaûony bëdzie w specjalny pancerz z laminatów metalowo-ceramicznych, typu Chobham, oraz w potëûnâ haubicë 135 mm, dajâcâ mu siîë ognia º2DWUKROTNIEº0 wiëkszâ niû 120 mm armata T-72. Ponadto wyposaûony bëdzie w najnowoczeôniejszy obecnie napëd turbinowy, znacznie doskonalszy od diesla w T-72 (najsîabszy punkt tego czoîgu to wîaônie ten diesel) oraz w specjalny system automatycznego niszczenia nadlatujâcych pocisków p-panc ZANIM trafiâ w pancerz czoîgu... Natomiast Twardy góruje znacznie nad czoîgami drugiej generacji (a wiëc np. T-72), w jakie wyposaûone sâ païstwa byîych krajów socjalistycznych. Przebâkuje sië, ûe prowadzone sâ w Polsce badania nad CAÎKOWICIE nowym modelem czoîgu, w peîni odpowiadajâcym wspóîczesnym realiom pola walki. Wiadomo, ûe wizualnie przypomina nieco francuskiego Leclerca; jest zdecydowanie mniej obîy niû T-72 i posiada pîaskâ a nie grzybkowatâ wieûë. Masa - ok. 55 ton. Duûym atutem ma byê cena - równa ok. 1\3 ceny zachodniego czoîgu tej klasy. Mógîby to byê polski przebój eksportowy. Z tym, ûe jest to pieôï przyszîoôci. GDYBY wszystko poszîo jak z pîatka (tzn. byîyby pieniâdze) to prototyp wejdzie do seryjnej produkcji w okolicach roku 2005. Do tej pory moûemy tylko mieê nadziejë, ûe byê moûe potomkowie "czterech pancernych" drogo sprzedadzâ swâ skórë ruskim T-80 czy niemieckim Leopardom 2. - na podst. gazet i ksiâûek -