
ªpDAI-SHOª0


º2czyli odlot!º0

Pozwolë   sobie   na   zacytowanie
reklamy z poczâtku ksiâûki:

ª1º1  DAI-SHO   oznacza   dosîownie:
  dîugi  miecz,  krótki  miecz i
  jest nierozerwalnie zwiâzane z
  kodeksem  Bushido i tradycjami
  samurajów.  (...)

  DAI-SHO    to    opowieôê    o
  mëûczyúnie          starajâcym
  sië     rozwiâzaê    tajemnicë 
  ômierci ukochanej   kobiety  i
  ocaliê   syna   wplâtanego   w
  miëdzynarodowâ aferë majâcâ na
  celu   przywrócenie  Nipponowi
  dawnâ ôwietnoôê.ª0º0

Tak  naprawdë nie  jest  to typowa
ksiâûka   sensacyjna,   co   moûna
wywnioskowaê ze      streszczenia,
poniewaû   jej   akcja  toczy  sië
(momentami)    w   ôredniowiecznej
Japonii,  a  ponadto  od  czasu do
czasu wkraczajâ do akcji japoïskie
demony.

O   co   TAK   NAPRAWDË  chodzi  w
ksiâûce?     Fabuîa    jest   zbyt
skomplikowana   by   jâ   w  miarë
krótko  streszczaê - a to powyûsze
streszczenie  brzmi jak scenariusz
kiepskiego  filmu  sensacyjnego  o
policjancie    uûywajâcym   równie
dobrze umysîu jak miecza.  Ale tak
nie   jest,  poniewaû  akcja  jest
naprawdë duûo gîëbsza i lepsza niû
moûna  by byîo sâdziê po powyûszej
prezentacji.

Waûnym  wâtkiem jest m.in.  to, ûe
400  lat  wczeôniej w czasie wojny
domowej   zostaî   zabity  dayimio
Saburo,     jeden    z    wysokich
japoïskich    dostojników.    Jego
"goryl"  samuraj  Gongoro  Benkai,
mistrz   walki  mieczem,  popeînia
seppuku    (utrupiwszy   wczeôniej
mnóstwo   atakujâcych  z  zasadzki
ninja) przysiëgajâc zemstë.

Benkai   posîuguje   sië   mieczem
wykutym       przez      Muramasë,
znakomitego   pîatnerza   o   zîej
sîawie.      Wedle    powszechnego
przekonania  ostrza  wykute  przez
Muramasë  byîy ûâdne ludzkiej krwi
tak  bardzo,  ûe  doprowadzaîy  do
szaleïstwa   swoich   wîaôcicieli,
zmuszajâc    ich   do   zabijania.
Podobno     zamieszkiwaî w    nich
Iki-ryo  -  zîy  duch z japoïskich
wierzeï.

Duch   Benkaiego  odrodziî  sië  w
ciele      11-letniego     chîopca
mieszkajâcego   w  Hongkongu,  póî
Anglika-póî Chiïczyka, trenujâcego
kendo   (to   wîaônie   syn   tego
policjanta).   Przy  czym dzieciak
nie  jest  tego ôwiadom - mëczâ go
tylko koszmary, w których wraca do
czasów   sprzed  400  lat  i  jest
ôwiadkiem ômierci wielu ludzi.
 
Dodajmy,  ûe  jeden z podejrzanych
dysponuje      dawnym      mieczem
Benkaiego...

Ale  ûadne streszczenie nie odda w
peîni wspaniaîoôci  tej   ksiâûki.
Cholernie   trzyma  w  napiëciu  i
unika   tanich   efektów  w  stylu
º1"dzieciak  rozwala  100  ninja, bo
jest  opëtany  przez  ducha"º0.  95%
ksiâûki to 100% realistyczna akcja
- dochodzenia, podchody, porwania,
itp.      a    ingerencja    istot
nadprzyrodzonych   to  tylko  maîe
epizody  to  tu  to  tam, dodajâce
tylko    smaczku    i   wzmagajâce
napiëcie.


Wielkâ    zaletâ    ksiâûki   jest
niewâtpliwa    wiedza   autora   o
japoïskiej  kulturze, mentalnoôci,
sposobie     rozumowania    -    a
szczególnie   zaô   o   japoïskiej
sztuce        wojennej.        Nic
zresztâ dziwnego,  skoro jej autor
jest  cenionym  specjalistâ  w tej
dziedzinie  i posiada na ten temat
wielkâ wiedzë.

I  to wyraúnie czuê z kaûdej wrëcz
strony       poôwiëconej      temu
zagadnieniu.   Opis  walk,  samych
mieczy,    sposobów   ich   kucia,
technik  szermierki,  zasad walki,
itd.   to  jedna z najmocniejszych
stron  tej ksiâûki i juû tylko dla
tych  szczegóîowo  drobiazgowych i
pasjonujâco  opisanych  fragmentów
warto jâ przeczytaê.

Ksiâûka  liczy  sobie  º1blisko  500
stronº0  -  a po zakoïczeniu lektury
ûaîowaîem,  ûe  nie  jest º1dwa razy
grubszaº0.  Ani sekundy nudy!

Kaûdy     kogo    interesujâ takie
zagadnienia jak samuraje, metody i
technika   walki  ninja,  rozmaite
sposoby  i szkoîy walki (m.in.  za
pomocâ    "tessen"   -   wachlarza
bojowego)     winien    przeczytaê
të ksiâûkë.        Jest       tego
naprawdë warta!

Jestem  pod  jej duûym wraûeniem i
mam jâ stale pod rëkâ, bo na pewno
nieraz do niej wrócë!

º3             DAI-SHO
             Marc Olden
      Wyd. CiA, Poznaï, 1991º0

           Hopple's Cat