ŖpSzybko, wolno...Ŗ0 Och namieszaīa ci na naszej scenie Silesia, namieszaīa, i to pod wieloma róūnymi wzglėdami. Jednym z nich byī fakt, ūe Silesia wychodzi jak na sceniczne realia zaskakujāco szybko i regularnie. Prorokowaīem jej (i to nieraz), ūe niedīugo padnie na pysk z wyczerpania - ale jakoō tego nie widaź. Ŗ1ŗ1I BARDZO DOBRZE.Ŗ0ŗ0 Fajnie, ūe jest taki mag, który wychodzi co parė tygodni. Bardzo siė przydaje na scenie - przyznacie to wszyscy, i to bez bicia! Wniósī w ōwiatek magów ōwieūy powiew. Oto proszė - moūna bez super bajeranckiego kodu, grafiki czy moduīów, nie zapeīniajāc īanów megabajatami tekstów, przebiź siė do ōcisīej czoīówki gazet. Wystarczy tylko chcieź... Wōród pozostaīych redakcji, przyzwyczajonych do kwartalno - póīroczno - rocznych terminów edycji magów zapanowaīo zamieszanie a nawet przygnėbienie. Bo nagle konkurowanie z Silesiā zaczyna wyglādaź jak próba pojedynku ogniowego ludzi uzbrojonych w jednostrzaīowy muszkiet īadowany od lufy z Uzi... Ten i ów mag wziāī siė do galopu i zaczāī szybciej wydawaź kolejne numerki. Gdzie indziej z pewnā zupeīnie niepotrzebnā ironiā uderzono w ton ŗ1"a co my siė bėdziemy pierdzieliź, jesteōmy przecieū tak denni bo wychodzimy co kwartaī, i tak nikt nas nie czyta, bo kto bėdzie czytaī reportaūe z CParty po upīywie kwartaīu"ŗ0 itp. (ōwiadomie nie podajė ūadnych konkretniejszych namiarów bo nie zamierzam tu polemizowaź z konkretnymi ludśmi i w ogóle nie chcė tu polemizowaź z nikim, OK?) Tu siė po prostu nie ma co szczypaź. ŗ1Prawda jest taka, ūe niewiele polskich magów jest w stanie wydawaź numer nawet nie co miesiāc a co dwa miesiāce i ūadna ironia tu nie pomoūe.ŗ0 Trzeba to przyjāź do wiadomoōci i siė z tym pogodziź. Jednak tym, którzy nie mogā tego przeboleź zadedykujė indiaļskie przysīowie: "jak nie moūesz pokonaź wroga to siė do niego przyīācz" (w innej wersji "to go polub"). Zawsze to jakieō wyjōcie. ŗ2Z drugiej strony wcale nie widzė problemu w tym, ūe jakiō mag wychodzi co 8 miesiėcy.ŗ0 Prawdā jest, ūe ludzie bėdā chėtniej pisaź do maga wychodzācego szybciej, szczególnie jeōli ten szybszy mag ma zbliūony do tego pierwszego maga profil. Po prostu autorzy chcā szybciej zobaczyź swój tekst w druku, nic w tym dziwnego. W ten sposób Silesia zdoīaīa przechwyciź sporā czėōź autorów piszācych do innych magów. I tu wcale siė nie dziwiė, ani nie mogė mieź DO NIKOGO pretensji, poniewaū takie jest ūycie. Fat odczuī pojawienie siė Silesii duūo mocniej niū 8 innych zinów razem wziėtych, co o czymō ōwiadczy, ale jakoō nadal ūyje i jak widaź raczej nie podupadī. Ludzie - czym wy siė przejmujecie! Robicie mag GĪÓWNIE po to by porównywaź siė z konkurencjā? Chyba nie. Robicie go dla siebie i czytelników. A ci bėdā go po prostu czytaź, nawet jeōli bėdziecie siė pojawiaź tylko na Boūe Narodzenie i wakacje. Powiem w sekrecie (teū mi sekret!), ūe czėsto dīugo wyczekiwany goōź sprawia nieraz wiėcej radoōci niū sāsiad codziennie wpadajācy na pogawėdkė... Ludziom z innych zinów radzė siė nie frustrowaź. Silesia co prawda nadszarpnie sens istnienia wielu magów poōwiėconych scenie, poniewaū bėdzie zamieszczaź te same informacje - tylko, ūe duūo wczeōniej. To fakt. Ale jaki miaīo sens istnienia 10 magów o scenie, skoro tak z 70% materiaīów i tak siė wczeōniej czy póśniej powtarzaīo w róūnych wariacjach? Czy nie klėliōcie gdy w magu X pojawiaīy siė recenzje z Ūywca podczas gdy byīo juū parė miesiėcy po party warszawskim? Klėliōcie. Teraz dziėki Silesii to siė skoļczy, bo te sīabsze magi scenowe po prostu padnā - z braku autorów i chėci do ūycia. Ale to moūe byź dla nich bodziec do szukania innych tematów, do rozbudowywania poruszanej tematyki itp. W sumie moūe wiėc im wyjōź na zdrowie. Sā przecieū tematy tzw. ogólne, w których nie liczy siė to, ūe tekst pojawi siė po tygodniu czy po póī roku. Tam liczy siė jakoōź tekstu, to co chcesz nim przekazaź odbiorcom. Ja do dziō czytam numery magów sprzed 2-3 lat, bo znajdujė tam sporo takich "ponadczasowych" treōci. A kogo dzisiaj interesuje, kto dziō pamiėta, ūe 100 lat temu Kadi wojowaī z Marasem? (Anty-Maras Song, hehe, stare dobre czasy). Zresztā nawet o scenie moūna pisaź w sposób bardziej ogólny, problemowy. Przykīadem jest np.. cykl "Muzycy o muzykach" albo np. ewolucja dem. Sā teū artykuīy w rodzaju "Tricki w Dpaincie", które bėdā tak dīugo aktualne jak istnieje grupa uūytkowników DPainta... Dobry tekst np. o friendshipie zawsze jest aktualny. Zatem ratunkiem dla magów nie mogācych konkurowaź szybkoōciā edycji z Silesiā jest po prostu Ŗ1ŗ1DOSKONALENIE TEKSTÓW i POSZERZANIE SWEGO PROFILUŖ0ŗ0, tak by poruszaź tematy pominiėte w Silesii, lub teū poruszaź podobne tematy ale INACZEJ... Co znaczy INACZEJ? Spójrzcie np. na sprawė Amiga kontra IBM. WIecie jaki jest standard: iBM, syf, Pocket Calculator, niebieskie gówno itp. A inne spojrzenie - spójrzcie na niektóre teksty MACiASa w III Imazine... Zamiast wiėc marudziź i ironizowaź to trzeba po prostu przysiāōź faīdów. Kto chce i moūe - niech przyōpiesza. Kto potrafi niech siė doskonali. ŗ3W koļcu Rolls-Royce uznawany jest za najlepszā samochodowā firmė chyba nie dlatego, ūe ich samochody sā najszybsze (a nie sā).ŗ0 Po prostu mieź Rollsa - to jest coō. Trzeba wiėc czyniź wszystko by ludzie uwaūali, ūe pisanie do maga X jest po prostu NOBILITACJĀ. Twórzcie mag elitarny (w innym jednak sensie sīowa "elita" niū siė go powszechnie uūywa na scenie). Niech wydrukowanie jakiegoō tekstu w tym magu ōwiadczy, ūe ktoō jest naprawdė porzādnym writerem. A jak siė osiāgnie taki status to bėdzie moūna wydawaź mag nawet raz do roku i w objėtoōci 120 Kb. A chėtni do zmierzenia siė z wysoko ustawionā poprzeczkā autorzy bėdā staź w kolejce... Moūe nie? Moūe nie. A moūe tak. Na pocieszenie "ūóīwiom" powiem, ūe wydawanie maga co miesiāc prócz plusów niesie z sobā teū rozmaite trudnoōci. Patrzāc na Silesiė moūemy jej zarzuciź praktycznie niezmiennā od debiutu grafikė, niekiedy bardzo nierówny poziom moduīów czy tekstów, niedopracowania edytorskie, duūe wahania formy w kolejnych numerach... Koniecznoōź niemal comiesiėcznego wydawnia maga owocuje np. tworzeniem na siīė tekstów do dziaīu XXX, bo trzeba wydaź kolejny numer a tu zero artykli w tej tematyce. Albo teū umieszczanie w tym dziale 2 czy 3 tekstów... I to potem sīychaź, widaź, czuź... Podziwiam Silesiė za jej tempo - ale go nie zazdroszczė, bo wiem jaki jest tego koszt. Lifter 6.06.94 Ps. Parė osób w listach "zawstydzaīo" Fata, ūe siė nie stara bo wychodzi teraz doōź rzadko, bo teraz Silesia to co miesiāc itp. Odpowiem zbiorczo. Moūliwie w sumie (jak najbardziej) jest wydawanie FA co miesiāc w objėtoōci powiedzmy 350-450 Kb nawet tymi siīami, którymi obecnie dysponujemy (4-ro osobowa redakcja, 2 czy 3 staīych wspóīpracowników). Tylko... ŗ2 PO CO?ŗ0 ŗ1- By wydaź jak najwiėcej numerów? ŗ0 XV to i tak duūo. Nawet wychodzāca co miesiāc Silesia bėdzie musiaīa przez niemal rok wydawaź kolejne numery by to osiāgnāź (a my bėdziemy w miėdzyczasie gdzieō w okolicach XVII). Zresztā jeōli okaūe siė, ūe jest w Polsce mag, który wydaī wiėcej numerów niū FA to ōwiat nie zawali a my nie pochlastamy! ŗ1- By udowodniź, ūe potrafimy?ŗ0 Ludzie z TRUE GENIUS nie muszā niczego udowadniaź! (patrz status grupy w XII czy XIII FA) Zresztā weście sobie objėtoōź FA i podzielcie przez iloōź miesiėcy miėdzy poszczególnymi numerami FA. I to jest dowód, ūe FA ŗ1mógīby ŗ0wychodziź co miesiāc i nadal byīby jako tako "fat". ŗ3PO PROSTU NAM SIĖ NIE CHCE.ŗ0 Co bowiem potrzeba magowi by wychodziī co miesiāc? ŗ1Teksty?ŗ0 Tak - FA ich ma aū w nadmiarze. Moūe nie? ŗ1Ludzi?ŗ0 - jest ich paru. Ci zaō powinni mieź: a) gīód sukcesu b) chėci i motywacjė c) silnā wolė d) duūo wolnego czasu Ekipa wydajāca FA posiada nieco silnej woli i trochė wolnego czasu, natomiast motywacja, chėci i gīód sukcesu sā u nas raczej w zaniku. Gīód zdoīaliōmy w miėdzyczasie nasyciź, ustalajāc kilka scenicznych rekordów, których nie bėdzie tak znów īatwo pobiź. Chėci zaō... chėci starcza nam by wydawaź kolejne numery FA. Nie liczcie wiėc na zmianė tempa edycji FA. Szybciej nie bėdzie - ale i nie zwolnimy. 3-4 numery w roku macie na 100%, w kaūdym zaō okoīo mega i wiėcej DOBREGO I DOPRACOWANEGO tekstu (wyjātki tylko potwierdzajā reguīė). Powiecie, ūe to niewiele? I macie w sumie racjė. Ale zobaczymy co bėdzie chciaīo siė  póki co aū kipiācym energiā ludziom z Silesii za powiedzmy 2 lata... A jeōli bėdzie siė im chciaīo i ujrzymy wówczas 34 numer Silesii - to tym lepiej! Bėdzie na scenie jedne wielki i porzādny zin plus parė satelickich i "total independent" magów. Krytykujācy Silesiė BTW bėdzie miaī juū 2,5 Mb objėtoōci. Ten duūy zin bėdzie skupiaī ok. 80% wszystkich autorów. Skoļczā siė (w wiėkszoōci) wojny i gnojenie konkurencji z innych magów - przynajmniej zaō nie īamach gazet. Gīupio bluzgaź siė wzajemnie na īamach tej samej gazety. Wszyscy bėdā szczėōliwi... i wtedy pojawi siė gdzieō kiedyō jakiō niepozorny mag, który nagle rozbije poprzedni ukīad... i wszystko zacznie siė od poczātku. Historia zatoczy peīen krāg. Ale wiėkszoōź z dzisiejszych scenowców bėdzie juū miaīa ūony, dzieci, īysiny, brody oraz wīasne firmy, zaō scena pozostanie dla nich miīym wspomnieniem. I jakie wówczas znaczenie bėdzie miaī fakt, ūe kiedyō jakiō zin wychodziī szybciej lub rzadziej... Ū A D E N