ªpZÎY PORUCZNIKª0 º3 moje odczucia...º0 º2Zîy porucznik to film kultowy. º0 Takâ informacjë przeczytaîem na plakacie reklamujâcym film, bëdâcy obiektem mego opisu. Z góry chciaîbym zastrzec, ûe nie bëdzie to klasyczna recenzja. Nie bëdë wymieniaî nazwisk reûysera, scenografa, muzyka, aktorów itp. Pragnë tylko i wyîâcznie przedstawiê moje wîasne wraûenia i wnioski, jakie wyciâgnâîem po oglâdniëciu filmu. º2Film jest wstrzâsajâcyº0. Kaûdy, kto oglâdaî musi to w wiëkszym lub mniejszym stopniu przyznaê. Dlaczego - odpowiedú jest bardzo prosta. Wywoîanie szoku u widza byîo celem reûysera. Tylko film wstrzâsajâcy moûe odnieôê jakiô skutek, jakâô reakcjë. Reûyser dobrze wiedziaî, jak maîo rzeczy na tym ôwiecie moûe nas poruszyê. Na codzieï oglâdamy okrwawione zwîoki dzieci w Jugosîawii, wychudîe szkielety w Afryce, telewizja satelitarna oferuje nam w godzinach nocnych filmy, w których wszystko sië moûe zdarzyê; wystarczy wîâczyê Filmnet w sobotë po póînocy i juû jesteômy w domu. Zaraz ktoô powie: no, no, a Zîy porucznik to moûe nie pornus? Chwileczkë, scena gwaîtu pokazana jest bardzo krótko, a faktu onanizmu porucznika moûemy sië tylko domyôliê. Ale wspomniaîem przed chwilâ o scenie gwaîtu. Dla niewtajemniczonych: chodzi tu o gwaît na zakonnicy, na dodatek dokonany w koôciele, narzëdziem gwaîtu byî krucyfiks. Jeûeli kogoô taka scena nie wzrusza to znaczy, ûe jest albo zagorzaîym wrogiem wiary katolickiej, albo wykazuje jakieô anormalia (psychopata lub coô takiego). Na mnie osobiôcie scena ta wywarîa duûe wraûenie. Myôlë, ûe chyba gîównie o to chodziîo reûyserowi filmu. Ciekawostkâ jest to, iû fakt ten miaî naprawdë miejsce; reûyser zapamiëtaî go z dzieciïstwa spëdzonego, podobnie jak w filmie, w dzielnicy meksykaïskiej. Opinie na temat filmu sâ zróûnicowane. Jak kaûdy film kontrowersyjny miaî on swoich zwolenników, jak i przeciwników. Podczas projekcji byîy osoby wychodzâce z kina. Dlaczego? Na pewno czëôê z nich byîa gîëboko wierzâca; dla nich scena gwaîtu na zakonnicy byîa nie do przyjëcia. Potrafië to zrozumieê. Byli takûe ludzie wychowani na Schwarzeneggerze lub innym Van Dammie, dla których film byî za trudny do pojëcia i taki w ogóle FE! Szli oni do kina z przekonaniem, ûe obejrzâ pana porucznika w akcji; îapiâcego brzydkich ludzi i pokazujâcego muskuîy. Fakt, ûe pan porucznik byî êpunem i waliî konia na oczach zatrzymanych nastolatek byî dla nich nie do przyjëcia. To tak, jakbyô poszedî do kina i dowiedziaî sië, ûe dzieci przynosi bocian, a Lech Waîësa to pederasta. º1Wedîug mnie, film niesie za sobâ wiëksze przesîanie, niû sië na pozór wydajeº0. Przedstawiony jest motyw zîa, nawrócenia i dziëkczynienia. Wedîug reûysera, jeôli chcesz przebaczenia dla siebie, musisz przebaczyê drugiemu. Bardzo wymowna i dajâca zarazem duûo do myôlenia jest scena rozgrywajâca sië w koôciele. Porusza ona problem trapiâcy rzesze ludzi wierzâcych, w tym takûe mnie, a mianowicie obecnoôê Boga podczas cierpienia ludzi w Niego wierzâcych. Przecieû "...Bóg towarzyszy nam caîy czas; w szczëôciu i w niedoli". A wiëc gdzie byî Bóg, kiedy gwaîcono Jego sîuûebnicë na koôcielnym oîtarzu??? Sprawa ta nurtowaîa takûe porucznika,który w narkotycznym transie klëczy u stóp Chrystusa. Zdanie, które bohater wtedy wypowiedziaî pamiëtam do dziô: º2"GDZIE TY WTEDY KURWA BYÎEÔ..???º0 º3Feifer/SONIC TEMPLEº0 Problemy poruszane przez film mimo wszystko nie sâ takie proste, jak próbuje to przedstawiê Chris w Thing'u #3. Mam nadziejë, ûe jego apel º1"...oby mniej takich tëpych filmów na naszych ekranach..." º0pozostanie bez przychylnego odzewu.