aa 1c8Do Blaze'a - kontra 2b8(Delta) 3f Jestem po lekturze trzeciego 3fnumeru 'COMA'. Bardzo mnie 3fzainteresowaî artykuî Blaze'a pt. 3f"Satanizm - kontra". Na wstëpie 3fchcë powiedzieê, ûe po pierwsze, nie 3fmyôlaîem ûe Blaze jest Satanistâ, 3fchociaû to mi nie przeszkadza gdyû 3fûyjemy w wolnym kraju i kaûda 3freligia i wyznanie jest (no moûe nie 3fzawsze ale to inna para kapci) 3ftolerowane, a po drugie to zaskoczyî 3fmnie swoim zaôlepieniem na owe 3fwyznanie. Dlaczego? Zaraz postaram 3fsië wyjaôniê, ale moûe po kolei. 4f Jako potwierdzenie moich wierzeï 4ftudzieû mojej religii bëdë podpieraî 4fsië Katechizmem Koôcioîa 4fKatolickiego. Blaze ma przecieû 4fswojego La Vey'a. 1f Osobiôcie jestem przeciwnikiem 1fSatanizmu. Dlaczego akurat 1fSatanizmu a nie Hinduizmu, czy 1fBuddyzmu albo Islamu? Drogi Blaze. 1fNa pewno wiesz czemu. Wszystkie w/w 1freligie (prócz Satanizmu ofkoz) majâ 1fjednâ podstawowâ zasadë. MIÎOÔÊ 1fMIËDZY LUDÚMI. Dlaczego miîoôê a 1fnie ûâdza, co cechuje Satanizm? 1fMoûe dlatego, ûe czîowiek z natury 1fjest stworzony po to, aby czyniê 1fdobro (moûe dosîowniej - po to aby 1fKOCHAÊ). Pomijajâc wierzenia. Nie 1fwiem, czy moûe istnieê wspólnota 1fludzi których jedynym dâûeniem jest 1fegoistyczne brniëcie do osiâgniëcia 1fwîasnego celu, który przyniesie 1ftylko jednostce korzyôê. Sam w to 1fpodobno wierzysz. Jest to zasada 1fmówiâc proôciej - PO TRUPACH DO CELU 1f-. Mówisz, ûe Chrzeôcijanizm 1fzabrania, ale pomijajâc to, 1fkonstytucja teû wiele rzeczy 1fzabrania a nie jest religiâ. 1fNiestety jej sië jakoô musisz 1fpodporzâdkowaê chcâc egzystowaê w 1fpaïstwie. Wyobraú sobie, ûe kogoô 1f(hipotetycznie ofkoz) opëta ûâdza 1fzabicia Ciebie, albo ktoô posunie 1fsië do jeszcze bardziej perfidnych 1fsposobów i pozabija Ci caîâ rodzinë, 1fbliskich a Tobie poobcina koïczyny i 1fuczyni Cië na caîe ûycie kalekâ, 1fktóry jest zaleûny od innych. Jak 1fbyô sië wtedy czuî. Przecieû to 1fjest zgodne z ideologiâ Satanizmu. 1fOwy hipotetyczny czîowiek miaî takâ 1fûâdzë. Ot tak sobie... No i co? 1fCo ty na to... 2f Mówisz, ûe Biblia La Vey'a 2fprzekonaîa Ciebie, ûe Bóg (co ofkoz 2fjest kîamstwem aby nie powiedzieê 2fbluúnierstwem) nie istnieje. 2fPiszesz ûe Satanizm jest wolny od 2fnakazów, moûesz - prosto mówiâc - 2frobiê co Ci sië podoba. No i tu 2fznowu sië mylisz. Jak bëdziesz 2frobiî co Ci sië bëdzie podobaê 2f(kraôê, gwaîciê, zabijaê) to wierz 2fmi lub nie, szybko wylâdujesz w 2fwiëzieniu, a tam sîowa, ûe Twoja 2fwiara na to pozwala nie wystarczâ. 3f Piszesz, ûe w kaûdym czîowieku 3fsiedzâ ûâdze. A ja Cië zapewniam, 3fûe nie. Moûe to jest mój 3fsubiektywny poglâd z pozycji (jak by 3fnie byîo) chrzeôcijanina, ale jak 3fjuû napisaîem wczeôniej, czîowiek z 3fnatury zostaî stworzony do rzeczy 3fdobrych, a tacy ludzie jak ty, Blaze 3f(niestety tak muszë napisaê) sâ 3fprzyczynâ zejôcia niektórych 3fjednostek na zîâ drogë. Ciebie 3fBlaze teû ktoô popchnâî na tâ zîâ 3fdrogë, moûe nawet sam La Vey. A 3fojcem tego caîego zîa jest sam 3fSzatan. 4fSam piszesz, ûe 4g"'Panem' jest Szatan, który wpîywa 4gjakoô przez La Vey'a na czytajâcych 4gi ich opëtuje." 1fTu chcë zauwaûyê, ûe Satanizm (jak 1fsam piszesz) OPËTUJE. Zadna inna 1freligia tego nie robi. Dziwne, no 1fnie? Pomijam tu jakieô zabobonne 1fsekty, które nie moûemy nazwaê 1freligiâ. Piszesz, ûe satanista nie 1fskrzywdzi dziecka, ale kobitke to 1fprzelecieê moûe nawet jak ona tego 1fnie chce, bo przecieû Satanista takâ 1fmiaî ûâdzë... 2f I na koniec to jakoô bardzo 2fdziwne, ûe nie wspominasz o 2fprzyszîym ûyciu. Nie wiem ale czy 2fSataniôci majâ takie a moûe tracâ je 2fzaprzedajâc duszë diabîu? Zastanów 2fsië i przejdú na dobrâ drogë, bo jak 2fwidzisz nie trzeba byê chrzeôcijanem 2faby mieê zakazy i nakazy. Sam 2ftakowe musisz przestrzegaê 2fniezaleûnie od wiary. Koïczâc, chcë 2fpowiedzieê, ûe jest to moje zdanie 2fna ten kontrowersyjny temat i nie 2fmam zamiaru do niego wracaê. Moûesz 2fnapisaê kontrë ale ja juû nie 2fodpowiem, bo musisz wiedzieê, ûe nic 2fby to nie zmieniîo, moûe inni 2fscenowcy mieliby trochë uciechy z 2fnowego konfliktu i pojedynków 2fsîownych a ja jak wiesz staram sië 2fûyê przykazaniami Boûymi, które 2fnakazujâ kochaê i nawracaê. Pewnie 2fpomyôlisz, ûe udajë ôwiëtszego od 2fPapieûa. Nie, sam chodzë raz w 2ftygodniu do koôcioîa, modlë sië dwa 2frazy na dzieï, i teû jestem 2fgrzesznikiem. Ale staram sië 2foczyszczaê ze zîego aby nie utraciê 2fdaru Ûycia Wiecznego. Jesteô na 2fzîej drodze ale myôlë ûe miîosierny 2fBóg Ci to wybaczy. Pozostaje tylko 2fmodliê sië za Twojâ duszë. To 2ftyle... 3a Delta / Opium^HV