aa 4d8Rumuïce i ruskie 3a8(Mario) 1f Ostatnio nasz kraj nawiedziîa 1fpowódú, tragedia jakiej nie byîo od 1fwielu lat, moûe w dziejach polskich 1fpowodzi na takâ skalë jeszcze wogóle 1fnie byîo. Na tej powodzi ucierpiaîo 1fwiele tysiëcy rodzin i osób, a takûe 1fucierpimy i my. Najprëdzej na 1fpoczcie jest kompletny bajzel, a 1fprzesyîki do osób prywatnych 1fmieszkajâcych na terenach objëtych 1fpowodziâ w ogóle nie bëdâ 1fdocieraîy... a przecieû wôród 1fzalanch sâ osoby ze sceny, ciekawe 1fco u YoYo lub Farmera i jeszcze 1fwielu innych osób, o których teraz 1fnie pamiëtam... 2f Drugâ rzeczâ jest moûliwoôê 2frozprzestrzenienia sië róûnych 2fzakaûeï na tereny suche, gdzie nie 2fbyîo powodzi. Jest to na pewno 2fmoûliwe i bardzo groúne, a Ci 2fsqrwysyny wogóle nie wspominajâ o 2ftakiej moûliwoôci... 3f Ostatnio naszîa mi inna myôl, otóû 3fruskie kutasy nie bardzo sâ na nas 3fnastawieni, a jeszcze jak Polska 3fjest troszkë bliûsza do NATO to juû 3fcaîkiem. Najchëtniej by nas 3fwytîukli jakâô bombâ atomowâ matoîki 3fpierdolone... A jeôli nawet nie 3fgrzybkiem, to po prostu najazd na 3fziemie wschodniej Polski i byliômy 3fsobie, bo wszystkie siîy skierowane 3fsâ na zachód i poîudnie, w 3fjednostkach wojskowych jest garstka 3fludzi, sprzët pamiëta komuchów 3f(Ruskie teû majâ pamiâtki po 70 i 80 3flatach!)... Jak Ruskie majâ 3fatakowaê, to wedîug mnie jest to 3fnajlepszy i dogodniejszy moment do 3frozpëtania 3 wojny ôwiatowej... 3fMoûe inne kraje wstawili by sië za 3fnami, np. Amerykanie, Anglicy i 3fkilka innych, a Szfaby juû chyba 3fzrezygnowali z zamiaru panowania nad 3fôwiatem (hITLER rULES!), jednak tak 3fczy siak wytîukli by nas co do 3fjednego i nic by tu nie pomogîo. 4fJest jeszcze czas, wiëc bierzcie sië 4fi idzcie na targowisko tëpiê to 4frobactwo! Niech nie zaômiecajâ nam 4fnaszej Ojczyzny swoimi zawszonymi 4fdupami i niech zabiorâ swój smród 4ftam, skâd przybyli. Tyczy sië to 4fRumuïców jak i tych zza wschodniej 4fgranicy! Szkoda naszego cennego 4ftlenu, i zawsze to mniej karaluchów! 1f 1fU mnie ma zadarte jeden rumuch z 1fCheîma, taki maîy sqrwesyn, co sië 1fkrzywo na mnie popatrzyî i coôtam 1fpipkaî po swojemu, gdy zdeptaîem mu 1fczapkë z daninami! 2f 2fA najgorzej sië wqrwiîem, gdy idâc 2fkoîo sklepu Violin (jedyny sklep w 2fCheîmie, gdzie ludki wiedzâ co to 2fAmiga i majâ jâ na zbyciu!) i jëdzâc 2fBigMac'a zobaczyîem jakâô rumuchë, 2fktóra pokazujâc swój poparzony cycek 2fchciaîa wiëcej zarobiê. Ot cholera, 2fo maîo co zamiast rzuciê jej grosika 2fdo sakiewki nie póôciîem jej pawia z 2fmoim ôniadaniem i kawaîkiem Mac'a... 2fmiaîa by przynajmniej co ûreê! 2fTËPIÊ TO! TËPIÊ! 3b Mario