A   Intel Outside/Nim0


                 ł    SPRAWOZDANIE Z INTEL OUTSIDE PARTY I
                  ˛   ************************************

  ą  O imprezie dowiedziaîem się na tydzień przed jej rozpoczęciem i jak to bywa
w  takich  sytuacjach, od razu pojćîem decyzję - JADĘ.  Po zebraniu niezbędnych
informacji,  funduszów  i  wycenieniu  ewentualnych  kosztów wyszîo, ţe stolicę
zwiedzi  tylko Cage i ja.  Reszta grupy (tj.  Leni) oszczędzaîa w tym czasie na
sampler  i  niechętnie  rozstawaîa się z banknotami o nominaîach wyţszych niţ 5
tys.  zî.  (przed denominacjć).

    No  tak,  ale ta wioska Warszawa to trochę daleko od takiego cywilizowanego
Elblćga  i  pewnie nieűle zedrć z nas za przejazd.  Szczęőliwym zbiegiem bardzo
szczęőliwych  okolicznoőci  zaistniaîa  moţliwoőç  stosunkowo taniego dojazdu i
odjazu  za  cenę  ok.   200  tys.   To  byîo juţ coő.  Po bîyskawicznym zakupie
biletów byliőmy gotowi do odprawy.

                                   ˛ *ł*˛*

ą    Podróţ  minęîa bez większych niespodzianek i na Dworcu Gîównym stanęliőmy o
9.30.   Mieliőmy  więc  okoîo póî godziny na dojőcie do celu.  Naszym pierwszym
punktem  orientacyjnym,  którego  trudno  byîo nie zauwaţyç, staî się sex-shop.
Kierujćc  się  mapć z 1978 r doszliőmy wreszcie na ulicę Batorego, gdzie wedîug
zapewnień organizatorów miaîa staç Stodoîa.  I rzeczywiőcie staîa!  A koîo niej
tîumek  podnieconego ludu usiîujćcego za wszelkć cenę dostaç się do őrodka.  Po
jakimő czasie i my wymieniliőmy 100.000 zî.  polskich na őwistki papieru (zwane
pospolicie identyfikatorami).  Trzeba byîo jeszcze bez naraţenia ţycia i uţycia
ostrych  narzędzi  minćç osobnika zwanego TheGenerat (facet dobraî sobie trafnć
xyvę).   Nie  byîo  to  îatwe,  poniewaţ  jego uwagi dotyczćce xyw doprowadzaîy
niektórych ludzi do skrajnoőci...

                                   ł *˛*ł*

 ą   Po   jakimő   czasie,   zgodnie  z  planem,  odbyîy  się  pierwsze  compa,a
najwaţniejsze  DEMO  COMPO  zapowiedziano  na  godzinę  24.00.   Do  tego czasu
uczestnicy  bawili się w kopiowanie pîaskokrćţków informacjonoőnych i wsadzanie
őrubokrętów  w  SERIAL  PORTy  komputerów  konkurencji.  Gdzie niegdzie rozbito
butelkę  jabola,  a  wkrótce  powietrze nabraîo specyficznego zapachu.  Równo o
póînocy  rozpoczęto  demo-compo,  gîównć  nagrodć miaîa byç A1200.  Choç poziom
wystawionych  demosów  byî  őredni,  w  porywach  beznadziejny,  to zabawa byîa
przednia   (Guru   meditation  i  te  sprawy).   Ale  najlepsze  miaîo  dopiero
nastćpiç...

                                   ˛ *ł*˛*ą

    Po  demo-compo  większoőç  uczestników  udaîa  się  na  spoczynek.   Jednak
stracili  ci, którzy zapadli w letarg po godz.  24.00, bowiem po kilku minutach
brzdękolenia  zespoîu JAM ROSE na scenę wyskoczyîa skćpo odziana(?) panienka, z
zamiarem  zrzucenia  pozostaîych  częőci  garderoby!   Wszystkich  zdolnych  do
chodzenia momentalnie wywiaîo w jej kierunku, a jakiő napaleniec próbowaî nawet
őcićgnćç tę panić ze sceny.  Skończyîo się oczywiőcie interwencjć goryli (co za
szkoda...).

    Po  skończonym  przedstawieniu,  zagrzebany  pod  górć  poîamanych  krzeseî
zapadîem  w  stan  hibernacji  i  w  tym sposobem doczekaîem godziny 7.00 rano.
Podczas,  gdy  kimaîem  puszczane  byîy prawdopodobnie jakieő filmy i bajki dla
duţych  dzieci.  Brutalnie obudzony postanowiîem wyjőç na zewnćtrz, zaîatwiç to
i  owo,  a przy okazji wrzuciç coő na ruszt.  Po kilku krokach drogę zagrodziîo
mi  dwóch  bramkarzy,  którzy inteligentnie próbowali wytîumaczyç, dlaczego nie
mogę wyjőç:

˛Bramkarzł:ą  "A ty gdzie się wybierasz?"
˛Jał:ą        "Ano chciaîbym wyjőç, opróţniç się, i coő zjeőç"
˛Bramkarzł:ą  "Wyjőç będziesz mógî dopiero po INTRO COMPO"
˛Jał:ą        "Ale ja mogę nie wytrzymaç. Muszę wyjőç!"
˛Bramkarzł:ą  "Czy mam ci to inaczej wytîumaczyç?"
˛Jał:ą        "...to ja jednak spróbuję wytrzymaç..."

    Z ciekawostek.  Na party obecne byîo przedstawicielstwo wydawnictwa ALFIN i
sprzedawaîo  numery  Amigowca.  Po jakimő czasie widocznie znudziîo im się to i
zaczęli gazety po prostu rozdawaç.  Daremnie jednak czekali ci, którzy myőleli,
ţe w ten sam sposób pójdć rozszerzenia pamięci, genlocki i dopalacze...

                                   ł *˛*ł*ą

    Party zakończyîo się dla nas o godzinie 14.00.  Byîo dobrze, a nawet lepiej
niţ się spodziewaliőmy.  Jedyne do czego moţna by się przyczepiç, to plastikowe
krzesîa,  które  "rozjeţdţaîy"  się  na  cztery  strony  natychmiast po uţyciu.
Lepsze byîy by zwykîe drewniane stoîki.


Dla formalnoőci wyniki poszczególnych competitions:

Demo Compo:
-----------
1. "Ilex" / Mystic
2. "Rumble" / Beton Design
3. "Aberohious" / Illusion

Intro Compo:
------------
1. "MadMan" / Delta



Music Compo:
------------
1.  DAB/TRSI PL
2.  XTD/MYSTIC & TRSI PL
3.  SPRIT/THE EDGE

Graphics Compo:
---------------
1. YOGA/MYSTIC  - "RUDZIELEC"
2. LAZUR/UNION  - "MARYSIA"
3. ANIMAL/UNION - "POZYTYWKA"

Ray Compo:
----------
1. PIC/UNION
2. BERSERKER/INVESTATION
3. KALF/VENUS ART


                                               Przeţyî i opisaî:

                                          ł      Nim0 ą(ex. DASH) ˛/ł EXILE
                                         ˛       ***********************
¶