WOJNA OBRONNA POLSKI W 1939 r. 1. Wybuch wojny. Noc z 31 sierpnia na 1 wrzeōnia 1939 r. byīa ostatniā nocā pokoju w Europie. Nad granicā polskā nie byīo jednak spokoju. Niemiecki Wehrmacht wkraczaī z Prus Wschodnich na terytorium Wolnego Miasta Gdaļska. Wojskowe kolumny maszerowaīy w stronė polskiej granicy. W nadgranicznych lasach na ogīoszenie roz- kazu otwarcia ognia oczekiwaīy tysiāce dziaī i mośdzie- rzy. Czoīgi i samoloty z wīāczonymi silnikami byīy go- towe do wykonania rozkazu startu. W porcie gdaļskim niemiecki pancernik szkolny Schleswig-Holstein" (czyt.: szlezwik holsztajn), weteran z czasów pierwszej wojny ōwiatowej, który przybyī z kurtuazyjnā wizytā do Gdaļska kilka dni wczeōniej, przesunāī siė kanaīem portowym w stronė Westerplatte, samotnej polskiej wojskowej placówki w Wolnym Mieōcie. Wczesnym rankiem do mostu kolejowego na Wiōle koīo Tczewa zbliūaī siė zamaskowany niemiecki pociāg pancerny z desantem Wehrmachtu w celu zdobycia przez zaskoczenie waūnego wėzīa komunikacyjnego, uīatwiajā- cego komunikacjė pomiėdzy Prusami Wschodnimi a Rzeszā. Dziėki poōwiėceniu polskich kolejarzy z nadgranicznego Szymankowa ūoīnierze polscy powiadomieni o podstėpie szykowali siė do obrony i wysadzenia mostów na Wiōle. O godz. 4 minut 45 Niemcy rozpoczėli realizacjė "Fall Weiss" - planu ataku na Polskė. O tej godzinie oddziaīy niemieckie w wielu punktach przekroczyīy polskā granicė, a pierwsze bomby niemieckie spadīy na Chojnice, Starogard, Bydgoszcz. W dwie godziny póśniej, o godz. 6.45 rano, nastāpiīo pierwsze bombardowanie Warszawy. Niemiecka agresja na Polskė rozpoczėīa drugā wojnė ōwiatowā. 2. Obrona Westerplatte. Istnienie Polskiej Wojskowej Skīadnicy Tranzytowej na Westerplatte, niewielkim póīwyspie (0,5 km kwadra- towego) u wejōcia do portu gdaļskiego, byīo symbolem polskich praw w Wolnym Mieōcie Gdaļsku. Wiosnā 1939 r., w okresie narastajācego napiėcia w stosunkach polsko-niemieckich, rezygnacja Rzeczy- pospolitej z praw przysīugujācych jej w Wolnym Mieō- cie i wcielenie go do Rzeszy byīo podstawowym ūāda- niem Hitlera. W tym czasie dowódcā samotnej polskiej placówki na Westerplatte zostaī mianowany mjr Hen- ryk Sucharski. Zaīoga Westerplatte skīadajāca siė z niespeīna 200 ūoīnierzy i kilku cywilnych pracowników rozpoczėīa przygotowania do obrony. Potajemnie przywie- ziono z Gdyni kilka mośdzierzy i dziaīo polowe 75 mm. Wyznaczono zadanie zaīodze, która miaīa przez 6 godzin utrzymaź Westerplatte - do czasu nadejōcia pomocy polskich oddziaīów z armii "Pomorze". 1 wrzeōnia 1939 r. o godz. 4.45 pancernik "Schles- wig-Holstein" otworzyī ogieļ na Westerplatte. 6 minut trwaīo ostrzeliwanie terenu polskiej skīadnicy, zanim przez wysadzonā wybuchem bramė bocznicy kolejowej Niemcy ruszyli do szturmu. Przez caīy dzieļ trwaīy ataki oddziaīów gdaļskiej policji i niemieckiej piechoty morskiej wspierane ogniem pancernika. Wszystkie ataki zostaīy odparte przez obroļców. O zmierzchu 1 wrzeō- nia, kiedy umilkīy wreszcie strzaīy, nad Westerplatte unosiīy siė gėstā chmurā dymy, ale skīadnica pozostaīa w polskich rėkach. Tak byīo przez 7 dīugich dni. Nad Westerplatte pojawiīy siė niemieckie bombowce nurku- jāce. Polskie pozycje na Westerplatte atakowano z mo- rza, lādu i powietrza. Dopiero 7 wrzeōnia, na rozkaz mjr. Sucharskiego, zaīoga Westerplatte w zwiāzku z brakiem amunicji i po- mocy dla rannych zīoūyīa broļ. Nazwa tego niewielkiego póīwyspu u ujōcia Wisīy do morza staīa siė dla Polaków symbolem bohaterstwa i ūoīnierskiej powinnoōci wobec ojczyzny. 3. Obrona Poczty Polskiej w Gdaļsku. Bohaterski opór Niemcom stawili takūe cywilni ob- roļcy Poczty Polskiej w Gdaļsku. Poczta, znajdujāca siė w centrum miasta, zostaīa zaatakowana rankiem 1 wrzeōnia przez gdaļskie oddziaīy uderzeniowe. Pocztowcy, uzbrojeni w karabiny i lekkie karabiny maszynowe, odparli natarcie, zadajāc Niemcom duūe straty. Kolejne ataki wsparte ogniem artyleryjskim i samochodami pancernymi równieū nie doprowadziīy do zdobycia gmachu Poczty Polskiej. Pomimo podpalenia budynku miotaczami ognia walka trwaīa do wieczora, kiedy wobec braku nadziei na odsiecz i braku amunicji pocztowcy skapitulowali. Kilku z nich korzystajāc z za- mieszania panujācego wokóī gmachu, zdoīaīo wydo- staź siė poza niemiecki pierōcieļ okrāūenia. Ci ocaleli. Pozostaīych 38 osób uwiėziono, a nastėpnie postawio- no przed sādem wojennym. Skazano ich na ōmierź. Pol- skich pocztowców rozstrzelano 5 paśdziernika 1939 r. w jednej z pierwszych egzekucji gdaļskich Polaków. 4. Walka z hitlerowskā dywersjā na Ōlāsku. Wehrmacht nie zamierzaī atakowaź rejonu umoc- nionego na Ōlāsku. W Berlinie zdecydowano, ūe obszar przemysīowy musi byź opanowany bez uūycia artylerii w celu natychmiastowego wykorzystania nie uszko- dzonych hut, kopalļ i fabryk na potrzeby III Rzeszy. Zadanie zdobycia Górnego Ōlāska wyznaczono ochot- niczym oddziaīom dywersyjnym Freikorpsu. Jeszcze przed wybuchem wojny, w nocy z 31 sierp- nia na 1 wrzeōnia, grupy dywersantów z "Freikorpsu" podjėīy atak na szerokim odcinku, od powiatu lublinie- ckiego poprzez okrėg przemysīowy aū do Zaolzia. Gru- py dywersyjne, dobrze uzbrojone w broļ maszynowā, zaatakowaīy wiele zakīadów przemysīowych, m.in. hutė w Īagiewnikach, kopalniė "Walenty", koksowniė i ele- ktrowniė w Rudzie Ōlāskiej, kopalnie w Radzionkowie, Brzezinach i Michaīkowicach. Dywersanci próbowali zajāź takūe caīe miasta i osiedla, jak Piekary Ōlāskie, Chorzów Stary, Orzegów, Godulė, Rudė Ōlāskā i Bolszowice. Wszėdzie ataki dywersantów byīy odpierane przez oddziaīy Wojska Polskiego i Ochotniczej Powstaļczej Samoobrony, zīoūonej z byīych powstaļców ōlāskich, harcerzy, rezerwistów Wojska Polskiego. Oddziaīy samoobrony jeszcze przed wybuchem wojny peīniīy sīuūbė przy ochronie granicy, osiedli i zakīadów przemysīowych. Walki w obronie Górnego Ōlāska trwaīy nadal po wycofaniu siė na rozkaz oddziaīów Wojska Polskiego z Rejonu Umocnionego Katowice. 3 wrzeōnia oddziaīy samoobrony wyparīy Niemców z Chorzowa i prowadzi- īy jeszcze walki w Katowicach oraz okolicznych osiedlach. 5. Bój pod Mokrā. Brygady kawalerii (obok dwóch brygad pancer- no-motorowych) byīy w 1939 r. jedynymi szybkimi jed- nostkami Wojska Polskiego. Dziaīania kawalerii polskiej ciėūko odczuwaīy oddziaīy niemieckie w czasie kampa- nii wrzeōniowej. W boju pod Mokrā (w pobliūu Kīobucka) puīki Wo- īyļskiej Brygady Kawalerii z armii "Īódś" powstrzy- mywaīy przez caīy dzieļ 1 wrzeōnia 1939 r. natarcie niemieckich jednostek pancernych. Uīani i strzelcy konni utrzymali swoje pozycje pomimo ponawianych ataków czoīgów z niemieckiej 4 Dywizji Pancernej, wspieranych ogniem ciėūkiej artylerii i nalotami bom- bowców nurkujācych, które wielokrotnie w ciāgu tego dnia bombardowaīy pozycje Polaków i okoliczne wsie. Na przedpolu paliīy siė niemieckie czoīgi i samochody. Straty po obu stronach byīy duūe. Woīyļska Brygada Kawalerii zniszczyīa lub uszkodziīa tego dnia okoīo 150 niemieckich pojazdów bojowych, tracāc sama 500 ofi- cerów, uīanów i artylerzystów, 5 dziaī, 2 armatki prze- ciwpancerne, kilka lekkich czoīgów i 300 koni. Wieczorem 1 wrzeōnia natarcie nowo wprowadzo- nych do walki oddziaīów polskich odrzuciīo Niemców i umoūliwiīo wszystkim walczācym puīkom polskiej ka- walerii odwrót na nowā liniė obrony. 6. Wypowiedzenie wojny III Rzeszy przez Wielkā Brytaniė i Francjė. Wieczorem I wrzeōnia 1939 r., w kilkanaōcie godzin po niemieckim uderzeniu na Polskė, ambasadorzy Fran- cji i Anglii w Berlinie wrėczyli niemieckiemu minist- rowi spraw zagranicznych Ribbentropowi ofcjalne noty swoich rzādów, ūādajāce zaprzestania dziaīaļ wojennych przeciwko Polsce i wycofania wojsk niemieckich z pol- skiego terytorium. Noty stwierdzaīy, ūe w razie odmo- wy III Rzeszy Francja i Wielka Brytania dopeīniā swo- ich sojuszniczych powinnoōci wobec Polski. Nastėpnego dnia, 2 wrzeōnia 1939 r. wieczorem, premier Wielkiej Brytanii Chamberlain powtórzyī to ostrzeūenie w brytyjskiej Izbie Gmin. Premier brytyjski īudziī siė jeszcze nadziejā na pokojowe rozwiāzanie ko- nfliktu polsko-niemieckiego. Polska sprzeciwiīa siė wīoskiej inicjatywie zor- ganizowania podobnej do monachijskiej konferencji poko- jowej. Wobec krytycznych gīosów brytyjskiej opozycji parlamentarnej w sprawie niewywiāzywania siė rzādu z zobowiāzaļ wobec Polski rzād brytyjski 3 wrzeōnia 1939 r. przekazaī Berlinowi ultimatum. Po odrzuceniu ultimatum przez Hitlera, premier brytyjski ogīosiī w przemówieniu radiowym, ūe Wielka Brytania znalazīa siė w stanie wojny z Niemcami. Jednoczeōnie wojnė III Rzeszy wypowiedziaīa Francja. W ōlad za oficjalnym wypowiedzeniem wojny i oōwiadczeniami polityków nie nastāpiīy jednak kon- kretne dziaīania wojenne. Pomimo dramatycznych apeli polskich na froncie zachodnim panowaī niczym nie zmācony spokój. Nie podjėto dziaīaļ ofensywnych, pomimo ūe wiėkszoōź najbardziej wartoōciowych jedno- stek Wehrmachtu i Luftwaffe byīa zaangaūowana w dziaīania na froncie polskim. Na miėdzysojuszniczej konferencji wojskowej oceniono poīoūenie Polski jako beznadziejne, a bombardowanie Rzeszy uznano wów- czas za bezcelowe. Ani jedna bomba nie spadīa we wrzeōniu 1939 r. na Niemcy. Samoloty RAF-u (Royal Air Force - czyt.: rojal er fors - Królewskie Siīy Powietrzne) jedynie kilkakrotnie zrzuciīy ulotki propagandowe nad terytorium Rzeszy. Niemiecki generaī Alfred Jodl oōwiadczyī na Procesie Norymberskim: "Do roku 1939 byliōmy oczywiōcie w stanie sami roz- biź samā Polskė. Ale nigdy ani w roku 1938, ani w 1939 - nie zdoīalibyōmy naprawdė sprostaź skoncentrowa- nemu wspólnemu atakowi tych paļstw (tj. Wielkiej Brytanii, Francji i Polski). I jeōli nie doznaliōmy klėski juū w 1939 r. naleūy to przypisaź jedynie faktowi, ūe podczas kampanii polskiej okoīo 110 dywizji francus- kich i brytyjskich pozostaīo kompletnie biernych wobec 23 dywizji niemieckich". 7. Akcja dywersyjna w Bydgoszczy. W wielu miejscowoōciach Pomorza, Wielkopolski, Kujaw i Ōlāska daīa znaź o sobie niemiecka V kolumna. Dywersanci niemieccy bėdācy obywatelami polskimi, wspierani przez instruktorów przerzuconych z Rzeszy, niszczyli linie telekomunikacyjne, starali siė wzbudziź nastroje paniki wōród ludnoōci polskiej, strzelali z ukrycia do polskich ūoīnierzy. Do najwiėkszych i najbardziej krwawych wystāpieļ niemieckiej V kolumny doszīo 3 wrzeōnia 1939 r. w By- dgoszczy. Dywersanci otworzyli ogieļ do przeciāgajā- cych przez to miasto oddziaīów z armii "Pomorze". Ak- cja ta pociāgnėīa za sobā liczne ofiary spoōród ūoīnie- rzy i ludnoōci cywilnej. Oddziaīy polskie, wspierane przez harcerzy i ludnoōź cywilnā, przystāpiīy do zwal- czania akcji dywersyjnej, w której brali udziaī Niemcy bydgoscy i gdaļscy z organizacji "Selbstschutz" (czyt.: zelbzszuc) oraz skoczkowie - instruktorzy z Rzeszy. W ciāgu dwudniowych walk zabito okoīo 300 dywer- santów, tracāc blisko 250 ūoīnierzy i cywilów. Zatrzy- mano okoīo tysiāca Niemców zwolnionych w wiėkszoōci z rozkazu dowódcy garnizonu przed opuszczeniem miasta przez Wojsko Polskie. Niemcy wkroczyli do Bydgoszczy 5 wrzeōnia. Od- dziaīom Wehrmachtu towarzyszyli miejscowi Niemcy, którzy wskazywali mieszkania Polaków, oskarūonych o udziaī w walkach z dywersantami. Same wydarzenia niemiecka propaganda nazwaīa "krwawā niedzielā by- dgoskā", przedstawiajāc te wypadki jako niczym nie usprawiedliwionā rześ spokojnych Niemców przez ūād- nych zemsty Polaków. Aresztowanych Polaków po tor- turach rozstrzelano w masowych egzekucjach w okoli- cach Bydgoszczy, innych zesīano do obozów koncen- tracyjnych w Rzeszy. 8. Bitwa nad Bzurā. Armia "Poznaļ", pod dowództwem gen. Kutrzeby, przez pierwsze dni wrzeōnia 1939 r. poza starciami granicznymi nie prowadziīa wiėkszych dziaīaļ bojowych. Dopiero po wycofaniu siė z zagroūonego okrāūeniem obszaru Poznaļskiego, 9 wrzeōnia uderzyīa znad Bzury na skrzydīo 8 Armii niemieckiej, w kierunku Strykowa i Ozorkowa (w pobliūu Īodzi). Natarcie polskie rozwijaīo siė pomyōlnie. Uderze- nie armii "Poznaļ", a póśniej równieū armii "Pomorze" zaskoczyīo Niemców. Odebrano im Īėczycė. Rozpoczėīy siė parodniowe, toczone ze zmiennym powodzeniem walki o Īowicz. Natarcie zostaīo wstrzymane 17 wrzeōnia. Tego dnia obie armie polskie podjėīy próbė przebicia siė przez Sochaczew i Skierniewice do oblėūonej Warszawy. Duūe siīy niemieckie, obliczane na 12 dywi- zji, uniemoūliwiīy te zamiary. Armie polskie zostaīy okrāūone przez nieprzyjaciela nad dolnā Bzurā i w Pusz- czy Kampinoskiej. Po ciėūkich walkach do Warszawy doszīy tylko nieliczne oddziaīy z gen. Kutrzebā. Wcie- lono je do siī broniācych stolicy. Bitwa nad Bzurā, zwana teū bitwā pod Kutnem, byīa najwiėkszā bitwā stoczonā w polu przez Wojsko Polskie w kampanii wrzeōniowej. Bitwa zostaīa przegrana, lecz daīa szansė umocnienia obrony Warszawy. Udowodniīa równieū, ūe Wojsko Polskie byīo w stanie przeprowadziź skuteczne dziaīania ofensywne i zmusiź Niemców do odwrotu w sytuacji, gdy siīy obu stron byīy równe. 9. Obrona Warszawy. Od pierwszych godzin wojny Warszawa, centrum administracyjne i komunikacyjne kraju, staīa siė celem nalotów hitlerowskiej Luftwaffe. Przez pierwszych 6 dni wrzeōnia myōliwska Brygada Poōcigowa broniīa stolicy przed samolotami wroga. W ciāgu tych dni powietrznej bitwy o Warszawė polscy lotnicy zestrzelili 43 niemiec- kie samoloty na pewno, 9 prawdopodobnie, uszkodzili 20 dalszych. Straty wīasne wyniosīy 33 samoloty. Bry- gada zmusiīa nieprzyjaciela do dziaīania maīymi gru- pami i nauczyīa respektu dla wyszkolenia polskich pilo- tów, którzy dysponowali sprzėtem ustėpujācym szybkoōciā i uzbrojeniem samolotom Luftwaffe. Wobec rysujācego siė bezpoōredniego zagroūenia Warszawy po przedarciu siė siī pancernych nieprzyja- ciela przez obronė armii "Īódś" i "Prusy" 3 wrzeōnia zarzādzono przygotowania do obrony stolicy. Dowódcā obrony stolicy mianowano dowódcė Straūy Granicznej gen. Waleriana Czumė. Gen. Czuma tak wspominaī pie- rwsze dni przygotowaļ do obrony Warszawy: "Dostaīem zadanie obrony Warszawy przed moūliwym zagonem niemieckiej, czwartej dywizji pancernej, która, przebiwszy polski front, skierowaīa siė na Piotrków, skād mogīa uderzyź na Warszawė. Ōrodki do obrony, jakie otrzymaīem na razie, byīy to cztery baony (bataliony) piechoty, niepeīne i niekompletnie uzbro- jone. Poczātkowo nie byīo artylerii polowej ani prze- ciwpancernej (...) Oddziaīy piechoty zaczėīy o ōwicie 4 wrzeōnia obsadzaź wyznaczone im stanowiska (...) Bie- ganie, szukanie, proszenie zaczėīo wydawaź pierwsze owoce. Wyróūniī siė w tym major Hernig, dowódca ar- tylerii przeciwpancernej, znalazī w mieōcie 6 dziaī artylerii konnej (...) Siīa przeciwpancerna z kaūdym dniem zaczėīa wzrastaź, a z niā pewnoōź i ufnoōź w siebie piechoty. Artyleria polowa, uūyta pojedynczo, jako dziaīa przeciwpancerne, okazaīa siė broniā znako- mitā i ona gīównie rozstrzygnėīa bój 9 wrzeōnia, rozbijajāc lub czasowo unieszkodliwiajāc okoīo 80 czoīgów tak, ūe Niemcy juū wiėcej nie próbowali atakowaź. Dziewiātego wrzeōnia obrona Warszawy zostaīa for- malnie podporzādkowana dowódcy nowo utworzonej armii "Warszawa" - generaīowi Rómmlowi". 8 wrzeōnia niemieckie czoīgi podeszīy do pozycji polskich na Ochocie i Woli. Niemcy sādzili, ūe obronė polskā przeīamiā z marszu i triumfalnie wkroczā do stolicy Polski. Komunikat niemiecki z góry obwieōciī ōwiatu o zdobyciu Warszawy. Niemcy rozpoczėli ostrzaī artyleryjski miasta, który trwaī caīā noc. Natarcie na Warszawė rozpoczėīo siė 9 wrzeōnia i trwaīo do godzin popoīudniowych nastėpnego dnia. Na Ochocie Niemcy nacierali wzdīuū ulicy Grójeckiej. Na Woli ich natarcie utknėīo na ul. Wolskiej przed historycznā redutā Wols- kā, której w 1831 r. broniī gen. J. Sowiļski. Niemiec- ka 4 Dywizja Pancerna odeszīa pobita z pola walki. Niemcy przystāpili do regularnego oblėūenia stoli- cy. Po ōciāgniėciu pod miasto wiėkszych siī, otoczyli stolicė dwoma pierōcieniami okrāūenia. Jeden skierowany byī w kierunku miasta, drugi - na zewnātrz - miaī unie- moūliwiź armiom polskim dotarcie do Warszawy. Równieū Praga - prawobrzeūna dzielnica Warszawy - zostaīa otoczona przez wojska niemieckie. Odtād wokóī stolicy toczyīy siė ciėūkie walki obronne. W dniach od 14 do 18 wrzeōnia stoczono tam 36 bojów, m.in. w rejonie Odolanowa, Wilanowa, Gocīawia i Wawra. Luftwaffe nasiliīa bombardowanie Warszawy. Wzmógī siė takūe ostrzaī miasta przez ciėūkā artyleriė. Celami byīy pozycje wojska, mosty, linie kolejowe, a przede wszystkim dzielnice mieszkalne, szpitale, zabytki kultury.17 wrzeōnia 1939 r. poūar objāī Zamek Królewski - symbol paļstwowoōci polskiej. Znów nasiliīy siė niemieckie natarcia. Niemcy ata- kowali wzdīuū Wisīy na Bródnie, na Saskiej Kėpie, Bie- lanach i Czerniakowie. Warszawa byīa pozbawiona wody, gazu, elektrycznoōci i īācznoōci telefonicznej. 26 wrzeōnia Niemcy przypuōcili szturm generalny, który po ciėūkich walkach zostaī przez obroļców odparty. Caīā gīównā pozycjė obrony utrzymano. Dziaīania bojowe przerwano 27 wrzeōnia o godz. 14, a nastėpnego dnia podpisano kapitulacjė Warszawy. Na podjėcie przez dowództwo obrony stolicy tej decyzji wpīyw miaīy pogarszajāce siė warunki ūycia ludnoōci cywilnej, coraz wiėksze straty ludzkie, brak amunicji, wody i ūywnoōci, brak nadziei na nadejōcie pomocy. W czasie 20 dni obrony Warszawy zginėīo ponad 6 tys. ūoīnierzy i 20 tys. osób cywilnych, 12 % budynków stolicy legīo w gruzach. Zaciėte walki o miasto, ciāgīe bombardowania z powietrza i ostrzaī artyleryjski nie zaīamaīy ludnoōci Warszawy. Dziaīalnoōź prezydenta Warszawy, Stefana Starzyļskiego, mianowanego cywil- nym komisarzem obrony, skonsolidowaīa mieszkaļców i podtrzymywaīa wolė obrony stolicy. "Gdyōmy pierwszego paśdziernika - wspominaī gen. W. Czuma - z generaīem Rómmlem i Kutrzebā na czele wyjeūdūali z Warszawy do obozu jeļców, przemówiī do nas gen. Blaskowitz, dowódca armii oblegajācej War- szawė. Refrenem powtarzajācym siė kilkakrotnie w jego mowie byī "Festung Warschau", Twierdza Warszawa. Generaī Rómmel odpowiedziaī mu krótko, ale jakūe pro- roczo, ūe losy wojny sā zmienne. Nie wiem, co Blasko- witz rozumiaī przez wyraūenie - Twierdza Warszawa, ale jestem przekonany, ūe wiedziaī dobrze, ūe tymi bun- krami byīy piersi ūoīnierzy i bohaterskiej ludnoōci Warszawy". 10. Obrona Modlina. Obronė Warszawy wspomagaīa obrona twierdzy modliļskiej. Dawne umocnienia rosyjskie byīy czėō- ciowo zniszczone w czasie pierwszej wojny ōwiatowej. Przed wrzeōniem 1939 r. zbudowano kilka nowych bun- krów, schrony dla dziaī i karabinów maszynowych, za- sieki na przedpolu. Obronė umocnieļ twierdzy umoūli- wiīo przedostanie siė do Modlina oddziaīów armii "Īódś", dowodzonych przez gen. Wiktora Thomme (czyt.: tome), pod którego rozkazami walczyīo 24 tys. oficerów i ūoīnierzy wspieranych ogniem 105 dziaī. Obroļcy Modlina pod ciāgīym ostrzaīem artyleryjs- kim i bombardowaniami z powietrza odpierali niemieckie natarcia. Po przerwaniu przez Niemców komunikacji z Warszawā, Modlin walczyī samotnie. Obroļcy odparli wszystkie szturmy niemieckie. Straty niemieckie nie sā znane, wiadomo tylko, ūe obroļcy zestrzelili 24 samolo- ty Luftwaffe. Kiedy skapitulowaīa Warszawa, 28 wrzeō- nia 1939 r. równieū dowództwo obrony Modlina zawarīo honorowā umowė o poddaniu twierdzy. Szeregowi mieli byź zwolnieni do domów, oficerom miano pozostawiź w niewoli biaīā broļ. Podobnie jak w Warszawie, Niemcy nie dotrzymali warunków honorowej kapitulacji Modlina. 11. Wkroczenie wojsk sowieckich na ziemie Rzeczypospolitej. 17 wrzeōnia 1939 r. o godz. 3 rano ambasadorowi polskiemu w Moskwie, Wacīawowi Grzybowskiemu, przedstawiciel rzādu ZSRR przedstawiī notė stwierdza- jācā, ūe paļstwo polskie przestaīo istnieź, "dlatego teū straciīy waūnoōź traktaty zawarte pomiėdzy Zwiāz- kiem Radzieckim a Polskā". Dalej w nocie informowano, ūe rzād ZSRR poleciī Armii Czerwonej, aby przekroczyīa granicė i wziėīa pod opiekė ludnoōź Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Biaīorusi (w ZSRR tak nazywano wschodnie województwa Rzeczypospolitej). Ambasador Grzybowski odmówiī przyjėcia tej noty, odrzucajāc twierdzenie, jakoby paļstwo polskie przestaīo istnieź. Tego dnia wojska dwóch frontów Biaīoruskiego i Ukraiļskiego przekroczyīy granicė Rzeczypospolitej. Celem operacji byīo szybkie opanowanie wschodnich województw Polski po ustalonā w tajnym protokole niemiecko-radzieckim z 23 sierpnia liniė Narwi, Wisīy i Sanu. Na póīnocnym odcinku granicy opór wojskom Fron- tu Biaīoruskiego stawiīy sīabe oddziaīy Korpusu Ochrony Pogranicza. Istniejāce tam umocnienia granicz- ne wczeōniej wīaōciwie rozbrojono, zabierajāc broļ i zaīogi na wojnė z Niemcami. 19 wrzeōnia najeśdścy opanowali caīkowicie Wilno. 2 dni trwaīy ciėūkie walki o Grodno, po czym oddziaīy polskie odeszīy na póīnoc ku granicy litewskiej, przebijajāc siė prze wojska przeciwnika. Polesie i poīudniowe województwa Kresów Wscho- dnich, od Prypeci po Dniestr, znalazīy siė w strefie dziaīaļ Frontu Ukraiļskiego. Na Woīyniu i Podolu natarcie prowadziīy szybkie oddziaīy pancerne. Chodziīo o odciėcie Polakom dróg odwrotu do Rumunii. Zagon w kie- runku Stanisīawowa i Koīomyi groziī zagarniėciem pols- kiej kwatery Naczelnego Wodza. Podjėto wtedy dramatycz- nā decyzjė o przejōciu polskiego Naczelnego Dowództwa i rzādu Rzeczypospolitej na terytorium Rumunii. Pod naporem sowieckim pėkaīa cienka linia obrony granicy przez oddziaīy KOP-u. Niektóre oddziaīy dosta- īy siė do niewoli, innym udaīo siė przedostaź do Ru- munii. Armia Czerwona zajėīa bez walki Īuck, Równe, Sokal, Wīodzimierz Woīyļski. Kiedy oddziaīy sowiec- kie stanėīy pod Lwowem, poddaīa siė im zaīoga miasta, skutecznie dotād walczāca z Niemcami. Od 17 wrzeōnia do 1 paśdziernika unikaīa okrāūenia grupa oddziaīów Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlika- Rueckemanna (czyt.: rikemana) cofajāca siė z Polesia. Po przejōciu na zachodni brzeg Bugu na Lubelszczyśnie przyīāczyīa siė ona do Grupy Operacyjnej "Polesie" gen. Franciszka Kleeberga. 28 wrzeōnia w wyniku rokowaļ niemiecko-radzieckich nastāpiīa korekta linii demarkacyjnej. Armia Czerwona wycofaīa siė z Lubelszczyzny. Wojska niemieckie ponow- nie ruszyīy na wschód. Z nimi Grupa Operacyjna "Polesie" stoczyīa pod Kockiem ostatniā bitwė wojny polsko- niemieckiej w 1939 r. Nie znane sā straty, jakie Wojsko Polskie poniosīo w walkach z Armiā Czerwonā we wrzeōniu 1939 r. Przy- puszcza siė, ūe do niewoli radzieckiej dostaīo siė 230-250 tys. ūoīnierzy polskich, w tym 12 generaīów i ponad 15 tys. oficerów. 12. Obrona Lwowa. Przygotowani do obrony Lwowa rozpoczėīy siė 10 wrzeōnia 1939 r. po otrzymaniu wiadomoōci o przekro- czeniu Sanu przez oddziaīy niemieckie. Dowództwo ob- rony Lwowa objāī gen. Wīadysīaw Langner. 12 wrzeōnia kilka niemieckich czoīgów wdarīo siė na przedmieōcia miasta. Atak ten zostaī jednak szybko odparty przez Polaków. Przez 10 dni trwaīa obrona miasta. Poczātko- wo dowództwo obrony Lwowa nie dysponowaīo duūymi siīami, jednak w czasie walk do miasta zaczėīy prze- dzieraź siė róūne oddziaīy polskie, które powaūnie wzmocniīy obronė. Ostatecznie zaīogė Lwowa stanowiīo ponad 20 batalionów. Pomimo przewagi oblegajācych miasto dywizji nie- mieckich, obroļcy Lwowa nie ograniczali siė tylko do odpierania szturmów niemieckich, ale sami organizowali czėste wypady na pozycje oblegajācych miasto oddziaīów nieprzyjaciela i ich tyīy. Po rozbiciu przez Niemców dywizji gen. Sosnkows- kiego, które szīy na pomoc oblėūonemu miastu, sytua- cja Lwowa staīa siė beznadziejna. Gen. Langner poddaī miasto 22 wrzeōnia nadciāgajācym oddziaīom Armii Czer- wonej. Jej przedstawiciele zapewniali polskie dowództwo, ūe oficerowie i ūoīnierze bėdā zwolnieni po podpisaniu ukīadu kapitulacyjnego, jednak warunek ten nie zostaī dotrzymany i 1500 oficerów znalazīo siė w niewoli ra- dzieckiej. 13. Obrona Wybrzeūa. Juū w pierwszych dniach wrzeōnia 1939 r. potėūne uderzenie niemieckie na Koōcierzynė odciėīo obroļców Wybrzeūa od reszty kraju. Dalsze dziaīania doprowadziīy, po zajėciu Pucka przez Wehrmacht, do rozciėcia polskiej obrony. Powstaīy dwa ogniska walki: obrona Gdyni i Rejonu Umocnionego Hel. Pomimo niewielkich siī obroļcy Wybrzeūa bronili zaciekle kaūdego kilometra. Jeszcze 12 wrzeōnia polska linia obrony przebiegaīa na przedpolach Gdyni. Jednak przewaga siī niemieckich sprawiīa, ūe dowódca lādowej Obrony Wybrzeūa, pīk Stanisīaw Dābek, podjāī decy- zjė o wycofaniu siė na Kėpė Oksywskā. Walki na Kėpie Oksywskiej, ostrzeliwanej z lādu i morza, trwaīy do 19 wrzeōnia. Pīk Dābek ranny w czasie walk popeīniī sa- mobójstwo, nie chcāc pójōź do niewoli. Rejonu Umocnionego na Póīwyspie Helskim broniīo blisko 3 tys. marynarzy i ūoīnierzy. Na Helu znajdowaīy siė staīe punkty oporu - bunkry wybudowane przed wybuchem wojny, kilka baterii artylerii nabrzeūnej, dziaīa piechoty i kilkanaōcie dziaī przeciwlotniczych. Do 19 wrzeōnia, kiedy broniīy siė jeszcze resztki pol- skich oddziaīów w rejonie Kėpy Oksywskiej, Niemcy nie atakowali Helu wiėkszymi siīami. Po upadku Kėpy Oksywskiej nasiliīy siė bombardowania Póīwyspu Hel- skiego z lādu, morza i z powietrza. Dowódca Polskiej Marynarki Wojennej, kontradm. Józef Unrug, gdy Hel zostaī juū ostatnim walczācym skrawkiem rzeczypospo- litej, zdecydowaī siė na kapitulacjė, którā podpisano 2 paśdziernika. 14. Bitwa pod Kockiem. Samodzielna Grupa Operacyjna "Polesie", pod do- wództwem gen. Kleeberga, powstaīa dopiero 11 wrzeō- nia 1939 r. Jej siīy miaīy broniź obszaru Polesia, od Bugu do Pypeci, opierajāc siė na umocnieniach twier- dzy brzeskiej. Bitwė o Brzeōź stoczyīy oddziaīy polskie w dniach 14-15 wrzeōnia. W tym czasie gīówne siīy GO "Polesie" walczyīy z niemieckā dywizjā zmechanizowa- nā pod Kobryniem. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na terytorium Polski oddziaīy GO "Polesie" zaczėīy odwrót na Lubelszczyznė, obrastajāc po drodze rozbitkami i oddziaīami, które unikajāc niewoli sowieckiej, chciaīy dalej walczyź z Niemcami. Grupa Operacyjna "Polesie", atakowana przez oddziaīy Armii Czerwonej i ukraiļskich dywersan- tów, 26 wrzeōnia przeprawiīa siė przez Bug w rejonie Wīodawy. Gen. Kleeberg zamierzaī pójōź z odsieczā ob- lėūonej Warszawie. W zwiāzku z kapitulacjā stolicy chciaī przedostaź siė w rejon Gór Ōwiėtokrzyskich w ce- lu podjėcia tam walki partyzanckiej. Pod Kockiem i Se- rokomlā zagrodziīa mu dalszā drogė niemiecka dywizja zmechanizowana. Gen. Kleeberg postanowiī przyjāź bi- twė. 2 paśdziernika Polacy uderzyli na oddziaīy niemie- ckie, odrzucajāc je na póīnoc i zachód. Toczono zaciėtā walkė o Wolė Guīowskā, Kock i Serokomlė. 4 paśdziernika najciėūsze walki znów toczyīy siė o Wolė Guīowskā. W czasie bitwy Polacy zniszczyli niemieckā dywizjė, jednak dalsze potyczki doprowadziīy do wyczerpania siė zapasów amunicji. 5 wrzeōnia 1939 r. gen. Kleeberg podjāī decyzjė o kapitulacji i skierowaī swój ostatni rozkaz - przesīanie do ūoīnierzy Grupy Operacyjnej "Polesie". Rozkaz ten brzmiaī: "Ūoīnierze! Z dalekiego Polesia, znad Narwii, z jednostek, które siė oparīy w Kowlu demoralizacji zebraīem Was pod swā komendė, by walczyź do koļca. Chciaīem iōź najpierw na poīudnie - gdy to siė staīo niemoūliwe - nieōź pomoc Warszawie. Warszawa padīa, nim doszliōmy. Mimo to nie straci- liōmy nadziei i walczyliōmy dalej, najpierw z bolszewi- kami, nastėpnie w 5-dniowej bitwie pod Serokomlā z Nie- mcami. Wykazaliōcie hart i odwagė w czasie zwātpieļ i do- chowaliōcie wiernoōci Ojczyśnie do koļca. Dziō jesteō- my otoczeni, a amunicja i ūywnoōź sā na wyczerpaniu, dalsza walka nie rokuje nadziei, a tylko rozleje krew ūoīnierskā, która jeszcze przydaź siė moūe. Przywilejem dowódcy jest braź na siebie odpowie- dzialnoōź. Dziō biorė jā w tej najciėūszej chwili kaūāc zaprzestaź dalszej bezcelowej walki, by nie przelewaź krwi ūoīnierskiej nadaremnie. Dziėkujė Wam za Wasze mėstwo i Waszā karnoōź, wiem, ūe staniecie, gdy bėdzie- cie potrzebni. Jeszcze Polska nie zginėīa! Powyūszy rozkaz odczytaź przed frontem wszystkich oddziaīów. Dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" Fr. Kleeberg gen bryg. 1939 r., paśdziernik 5, godz. 19.30 - Kock". 15. Ocena Wrzeōnia. Wrzesieļ 1939 r. ujawniī olbrzymiā dysproporcjė pomiėdzy siīami Polski i Niemiec. Niemcy, dziėki miaū- dūācej przewadze lotnictwa, oddziaīów pancernych i zmechanizowanych, mogli prowadziź wojnė w sposób dotychczas nieznany. Analizowano potem, po klėsce, bīėdy popeīnione przez polskie dowództwo, wytykano archaiczny sposób prowadzenia wojny, wyznaczanie oddziaīom niewyko- nalnych zadaļ, zapominajāc o iloōciowej przewadze siī niemieckich, o otwartych z trzech stron granicach, o dysproporcjach w poziomie rozwoju gospodarczego obu paļstw, o rzeczywistych moūliwoōciach obronnych Polski. Dopiero gdy w 1940 r. Niemcy uderzyli na Za- chód i szybko pokonali paļstwa bardziej rozwiniėte go- spodarczo od Polski, zwīaszcza po klėsce Francji, zaczėto oceniaź wojnė obronnā Polski oraz wartoōź armii polskiej i jej dowódców w sposób bardziej wszech- stronny i obiektywny. Polska, ufna w siīė swoich sojuszów, poīoūyīa kres pokojowym podbojom Hitlera. Walczyīa osamotniona, czynem potwierdzajāc siīė narodu zjednoczonego po ponad stuletniej niewoli i jego prawo do niepodlegīoō- ci. Polski Wrzesieļ sprawiī, ūe nazistowska III Rzesza nie mogīa bezkarnie ujarzmiaź narodów Europy.