Zawsze będę pamiętaî pojedynki moje i kucharza w Tanx. Gdyby jeszcze od niego tak nie őmierdziaîo , to byîoby bardzo fajnie , gdyţ goőç byî nieludzko dobry. Graliőmy sobie godzinami w to i owo , a ja po nocach męczyîem Protrackera lub Deluxa. Wszystko to odbywaîo się kosztem mojego snu , więc gdy kilkakrotnie zostaîem zîapany na spaniu na sîuţbie, ten nowy komendant teţ ukaraî mnie karć aresztu , ale najwaţniejsze byîo, ţe Amigi do depozytu nie zabraî. Domyőlacie się chyba , ţe po powrocie z aresztu wszystko wróciîo do normy. Nocki , maîo snu , amigomania. Po raz drugi w cićgu miesićca zostaîem ukarany aresztem po tym , gdy chorćţy musiaî mnie szarpaç za ramię aby mnie obudziç. Komendant jednoczeőnie napisaî wniosek o dyscyplinarne zwolnienie mnie ze sîuţby w Straţy Granicznej , co przy poparciu ze strony mojego poprzedniego komendanta nie napotkaîo ţadnych sprzeciwów w komendzie oddziaîu. I tak pewnego pięknego majowego poranka znalazîem się za bramć straţnicy z Amigć pod pachć i ze őwiadomoőcić , ţe w najbliţszym czasie zostanę ponownie wcielony , ale tym razem do normalnego MON-u. Jednak po odwaleniu maîego őwira na oczy, zostaîem uznany za niezdolnego do sîuţby wojskowej i przeniesiony do rezerwy. Zbliţamy się do końca opowieőci. Wypada dodaç , iţ to dzięki Amidze wyrzucono mnie ze Straţy Granicznej , dzięki czemu byîem w wojsku tylko dziewięç miesięcy zamiast osiemnastu. I, powiedzcie mi , jak tu nie kochaç takiego komputera ? SOLARIS/FREEZERS P.S. Czekam na gîosy innych ludzi , których komputer uratowaî od wojska. Moţe napisze jakiő uţytkownik IBM-a ? To tyle. Ludzie , kochajcie Amigę! MERRY CHRISTMAS AND A HAPPY NEW YEAR.