TARGET: BIRDY (Wayne / ILS & Taboo) Sîownik języka polskiego. PWN. 5Komercyjny 1 - przynoszćcy dochód, obliczony na zysk, uzaleţniajćcy dziaîanie od ekwiwalentu pienięţnego, towarowego itp.: handlowy, kupiecki. Juţ na wstępie4 Birdy1 stwierdza, ţe nie zamierza odpowiadaç na niektóre, szczeniacko obraűliwe teksty. Jest to dosyç wygodne. Jeőli na któryő z zarzutów nie będzie w stanie daç racjonalnej i sensownej odpowiedzi to go po prostu pomija. 51. 1 Teks 3 Birda 1 nie byî skierowany do mnie. Ok. Mój teţ nie byî skierowany do niego. Wszędzie, gdzie jest ksywa 4Birda1, jest ona w trzeciej osobie. Więc nie pisaîem do niego lecz o nim. To, ţe mu tamten artykuî wysîaîem jest moim zdaniem zdaniem rozwićzaniem bardzo kulturalnym, gdyţ daîem mu szansę odpowiedzi i obrony. Jak sam zauwaţyî, gdyby nie ja, w ogóle nie dowiedziaîby się o tym, ţe jest atakowany. Jeőli chodzi o "ZAISTNIENIE" na scenie to "zaistniaîem" na niej robićc grafikę do dema "The Place in the Space" kommodorowskiej grupy Taboo. 52. 1Schizofrenia: 3 Objawy osiowe: 4 -Zaburzenia w sferze emocjonalno-motywacyjnej -Zaburzenia myőlenia (i to by się zgadzaîo) 3 Objawy dodatkowe: 4 -Urojenia -Bezsensowne bîaznowanie -Katatonia itp. 1 A więc stan stępienia uczuciowego i utrata kontaktu z rzeczywistoőcić to tylko jeden z niewielu objawów, pewnego rodzaju schizofreni. Akurat nie ten miaîem na myőli. I kto tu powinien sobie poczytaç, zanim napisze coő o czym nie ma pojęcia? 53. 1 No wîaőnie. Taka jest róţnica między grafikiem a artystć. Ale ja nazywam siebie grafikiem a nie artystć. I nie rysuje na "srajtaőmie" tylko tworzę grafikę na komputerze. I sam 4 Birdy1 z resztć uţywa terminu grafik a nie artysta więc jego wywody sypić się równo i gdzie nie spojrzeç wychodzi z nich niekonsekwencja i brak wyobraűni. Cytuję: "Wyjaőniam, ţe chodziîo mi o brak grafików rozumianych w opisanych przeze mnie kryteriach." Czyli4 Birdy1 najpierw definiuje pojęcie artysty. Potem pokazuje czym wedîug niego artysta róţni się od grafika. Następnie ocenia grafików wedîug kryteriów zdefiniowanych dla artystów. Cóţ, tylko wspóîczuç. 54. 1 Niby na co sobie odpowiedziaîem, jak nie zadawaîem ţadnego pytania. Tobie odpowiedziaîem,4 Birdy1, i tu nie chodzi tylko o to, ţe komuő moţe się nie chcieç robiç coő trudnego, tylko o to, ţe nie kaţdy potrafi zrobiç dobry technicznie utwór. 55. 1Jakbyő zgadî,4 Birdy.1 56. 1 Kaţdy rysuje we "WÎASNYM" stylu. Styl moţe byç tylko mniej lub bardziej podobny do stylu kogoő innego. Nie moţe byç taki sam, i nie moţe byç absolutnie nowy, gdyţ jak sam zauwaţyîeő, 4 Birdy1, istnieje coő takiego jak dorobek kultury i kaţdy jest pod mniejszym lub większym wpîywem innych ludzi. 57. 1Juţ napisaîem co myőlę o kryteriach 4Birdego 1co do grafików. 58.1 A niby skćd ja mogę wiedzieç co dla Ciebie, 4 Birdy 1 jest oczywiste. Wnioskujćc z twoich tekstów myőlisz w sposób delikatnie biorćc niestandardowy. (A niedelikatnie biorćc myőlisz jak gîupek) A tak przy okazji to czy ze sceny schodzisz z takiego samego powodu, dla którego przestaîeő byç grafikiem? Zaczćîeő się "zapętlaç" jako muzyk? 59. 1 Indukcja enumeracyjna to NORMALNE pojęcie ekonomiczne, a tym się róţnimy, ţe ja wiem co to jest etiuda, a wćtpię ţebyő Ty,4 Birdy1, wiedziaî co znaczy enumeracja. I nie uznam, ţe chwalenie się sîowami uţywanymi powszechnie byîo by kretyńskie. Gdyţ to by nie byîo chwalenie się a normalne przekazywanie myőli. Natomiast Ty, w sposób sztuczny usiîujesz nadaç swoim tekstom naukowy charakter, co robisz nieporadnie i chaotycznie. Gdybyő to zrobiî mćdrze, to bym tego nie zauwaţyî. Proste? Swojej pani w szkole nie mogę zapytaç, bo tak się pechowo zîoţyîo, ţe jestem studentem ekonomi i nie "mam panić w szkole" tylko wykîadowców, i zîorzyîo się jeszcze bardziej pechowo, bo od róţnych dziwnych, (dla Ciebie, jak sćdzę) przedmiotów, ale akurat nie od polskiego. A poza to piszesz bardzo niespójnie bo chyba poto się pewne rzeczy akcentuje aby byîy bardziej zauwaţalne. Czyli po to napisaîeő coő WIELKIMI literami, ţebym tego przypadkiem nie przeoczyî. I to akurat, ţe napisaî "DUŢYMI" a nie "MAÎYMI" to moţe znaczyç o mojej znajomoőci gramatyki i ortografii a nie literatury. 510. 1 Dzięki za sîownik. Nauczę się czegoő nowego. Tym się róţni istota inteligentna i myőlćca od kamienia, ţe potrafi się uczyç. Tak przy okazji, to smutne, ţe Amigę uţywasz jako automat perkusyjny. Czy Ty przypadkiem nie pisaîeő czegoő o udostępnieniu maîpie wspaniaîych narzędzi, i to chyba nawet byîo a propos sztuki. Powiadasz, 4Birdy1, ţe w zaleţnoőci od tego kto pîaci muzykowi, ten moţe mieç wysoki lub niski poziom kultury artystycznej. A ja myőle, ţe poziom wszelkiej kultury, nie tylko artystycznej jest niezaleţny od tego kto komu ile pîaci. Mówisz, ţe nie jesteő profesjonalistć? To Ty nie chcesz sprzedawaç swojej pracy, czy nikt nie chce jej kupiç? 511.1 Wszystko jest względne. I co z tego wynika? 512.1 Nie wiem co to jest "twoje starta", ale raczej wćtpię ţeby podobny tekst znalazî się w artykule, który zostanie opublikowany w 3Silesii. 1Kaţdy inteligentny czîowiek domyőliîby się, ţe artykuî, który dostaîeő to wersja którć wysîaîem do3 Silesii1 i on pojawi się tam w formie poprawionej, po korekcie. A więc wszystkie twoje doczepianie się do bîedów jest chybione. Mimo to dzięki. Nauczę się czegoő nowego. W przeciwieństwie do Ciebie mam umysî otwarty na cudze argumenty. A tak przy okazji to ciekaw jestem czy fakt, ţe nie domyőliîeő się tego, ţe artykuî jest przed korektć byî wynikiem zmęczenia, rozkojarzenia czy moţe wyczerpania nerwowego (neurastenii), bo oczywiőcie nie Twojć niskć inteligencjć (gîupotć). 513.1 Co to jest pornografia? Jak na razie jeszcze nikt nie podaî definicji, która nie budziîa by kontrowersji i sprzeciwów. Jedna z definicji twierdzi, ţe pornografić jest obraz (wizualny), na którym widaç pojedyńcze wîosy îonowe. Na obrazie Luisa Royo "The Wheels of Time" widaç wyraűnie wîosy îonowe kobiety. Mimo to uwaţam, ţe obraz jest piękny. A więc róţnica wcale nie jest tak wielka jak Ci się, Birdy, wydaję. 514.1 Masz őwiadków na to ţe paradowaîeő w glanach. A masz őwiadków, którzy widzieli jak je wićzaîeő? To ţe paradowaîeő w "dodgerbucksach" (i znowu to samo, jakby nie wystarczyîo powiedzieç w glanach), wcale nie znaczy, ţe umiesz wićzaç buty. Ale trzeba trochę inteligencji (więcej jak 40) ţeby to zrozumieç. Mój "talent wróţbiarski" nazywa się wnioskowanie z treőci Twojego artykuîu, 4Birdy1, i do zrozumienia tego potrzeba teţ tylko trochę inteligencji. Ale cóţ, Tobie pozostajć chyba tylko fusy z kawy. Oczywiőcie o ile dysponujesz odpowiednimi zdolnoőciami manualnymi. 515.1 Oczywiőcie, tylko wtedy od razu wiadomo ţe opisywanć osobć jest autor. Szczerze powiedziawszy myőlaîem ţe, ten Slaine z party to nie Ty. Strzeliîem niezîym blefem. Byîo warto. Bo zrobiîeő z siebie niezîego idiotę. Ty zresztć masz chyba jakiő kompleks, to cićgîe porównywanie się a to do XTD, a to do wielkich pisarzy literatury. A zapomniaîem, nerwica. No tak to wiele wyjaőnia. 516.1 W cytatach nie poprawia się interpunkcji! Moţna poprawiç bîędy ortograficzne. Jeőli zauwaţymy jakiő inny bîćd, lub jeőli nie chcemy poprawiaç bîędów ortograficznych to stawiamy znak (sic!). I kto tu nie zna "literatury" panie Birdy. Jak sobie,4 Birdy1, ţyczysz: Sztuka często powstaje z pobudek materialnych. (historyjka o Rembrandtcie, który malowaî obrazy dla pieniędzy) Tak więc jest wtedy produktem komercyjnym, czyli "komercjć" Plujćc na komercję. Plujesz na sztukę. W tej sytuacji uznajesz sztukę za coő negatywnego, nie wartego uwagi. Natomiast w őwietle twoich wczeőniejszych twierdzeń dochodzę do wniosku, ţe uznajesz sztukę za wartoőç pozytywnć. Istnieje tu pewna sprzecznoőç. Czyţ nie? A to ţe nie tworzysz sztuki to ja wiem, i napisaîem o tym w moim wczeőbiejszym artykule. To po pierwsze. A po drugię to napisaîem: "Dalej 4 Birdy3 ostro pluje na komercję, czyli pluje na sztukę (co dalej udowodnię)3, a więc pluje na to co swoim zdaniem tworzy, a więc pluje na siebie. Ale tylko pozornie, akurat w tym dziaîaniu 4Birdego3 nie ma peînego nonsensu, gdyţ plujćc na sztukę wcale nie pluje na to co robi. Gdyţ kto, jak kto ale on z pewnoőcić nie jest artystć" a nie: >"Dalej Birdy pluje na komercję, czyli pluje na sztukę, a więc pluje na to, co swoim zdaniem tworzy, a więc pluje na siebie."< (pisownia poprawiona przez dodanie interpunkcji, ale sens mam nadzieję zostaî tak samo wćtpliwy, jak w oryginale)1 Czyli dopuőciîeő się chamskiej manipulacji, a więc wprowadziîeő őwiadomie lub nieőwiadomie czytelników twojego artykuîu w bîćd. Jeőli zrobiîeő to nieőwiadomie to póî biedy, bo őwiadczy to tylko o twojej gîupocie. Jeőli natomiast byîo to zamierzone to őwiadczy to, iţ jesteő kîamcć gdyţ ja nie napisaîem tego, co Ty twierdzisz, ţe napisaîem. A po trzecie to juţ pisaîem o korekcie, a powiem jeszcze tylko tyle, ţe ja nie zamierzam nic zmieniç w tekőcie, który daîem do 3Silesii1 z wyjćtkiem jednego sîowa, które zmieniîem w wersji artykuîu, który Ci, 4Birdy1, wysîaîem. Chcę bowiem aby, artykuî, który dostaîeő byî identyczny z publikowanym w 3Silesii1. Korektę poprosiîem o nie wnoszenie ţadnych zmian z wyjćtkiem poprawienia bîędów ortograficznych. Fajnie, ţe wreszcie wyjaőniîeő co to jest komercja. cytuję: "Powtarzam zatem: komercja jest dla mnie pokrewna z prostytucjć, sztuka polego na wyraţaniu siebie. Gdyby rzeczony Rembrandt z przekonania malowaî kwiatki, ale dla pieniędzy malowaî mieszkania i wreszcie rzuciîby kwiatki dla malarstwa pokojowego, to to by byîa komercja." A wyobraű sobie, ţe Tygrysa namalowaîem "z przekonania" i nie dostaîem za to ţadnych pieniędzy. Więc swojć definicjć przeczysz sîowom, które napisaîeő we wczeőniejszym artykule. Brak konsekwencji, czy gîupota? Cytat: "Sam zresztć napisaîeő, ţe umarî on w nędzy. A zatem gdzie tu sprzedawanie się ?". Czy Ty, 4Birdy1, myőlisz, ţe jak stara dziwka umarîa w nędzy, to znaczy, ţe się nie sprzedawaîa, a kochaîa się dla sztuki, czyli sprzedawaîa to co robiîa z przekonania? Bez komentarza. 517.1 To po co powoîujesz się na kogoő o kim nie masz zielonego pojęcia. 518. 1 Tak się akurat zîoţyîo, ţe moja matka jest profesjonalnym grafikiem. I miaîem parę okazji by zetknćç się z farbami olejnymi, ţe nie wspomnę o farbach wodnych, które chyba kaţdy kiedyő uţywaî. Cytat: "Czy tylko w sferze wîasnych tygrysków komplikujesz maksymalnie kompozycję, a prostota w twórczoőci powszechnie, przez masy, uznanej za dobrć juţ ci nie przeszkadza" Po pierwsze to kompozycja w Tygrysku byîa prymitywna. Skomplikowana mogîa byç co najwyţej technika, której uţyîem. Bo kompozycja to w uproszczeniu rozmieszczenie (rozîoţenie barw, őwiatîa itp). Więc lepiej, Birdy, nie uţywaj sîów, których znaczenia nie znasz. "Weű teţ pod uwagę, ţe caîy geniusz sztuki polega na zawarciu treőci w prostej formie" I nie wezmę pod uwagę, gdyţ nie mogę się z tym zgodziç. Dla przykîadu podam grafikę Gigera (ten od Obcego), ona bynajmniej nie jest prosta w formie. A sztuka nie polega na tym by zawrzeç treőç w prostej formie (od tego jest alfabet (między innymi)), sztuka polega na tym by w formie materialnej przekazaç wartoőci niematerialne. Czyli na przykîad w postaci dűwięku przekazaç emocję, uczucia i "ciary przechodzćce po plecach". 519. 1 A skćd ja to mam wiedzieç, to chyba jest Twój problem. 520. 1 Masz pecha, po korekcie tego nie będzie. 521. 1 Nie wedîug mnie tylko wedîug "Sîownika języka polskiego", a dafinicje z tego sîownika uwaţam za obowićzujćce. Jeőli chodzi o przekręcenie Twojego nazwiska, TO NIE BYÎO ONO CELOWE, ADRES PRZEPISAÎEM Z SILESII, UBOLEWAM NAD ZAISTNIAÎYM FAKTEM I SZCZERZE ZA NIEGO PRZEPRASZAM. MOIM CELEM NIE BYÎO OBRAŢENIE CIĘ. A PRZYNAJMNIEJ NIE, OBRAŢENIE CIE PRZEZ PRZEKRĘCENIE TWOJEGO NAZWISKA. I w tym momencie mówię caîkiem powaţnie, a nie robię sobie gîupkowatych dowcipów. Co się tyczy "Gówniarski tekstów" to sć nie bardziej gówniarskie od twoich. A to, ţe zszedîeő ze sceny to jest dla mnie niespodziankć, gdyţ w ostatnim Sillu byî twój advert (nie wspominajćc o artykule). "Gdybyő nie przysîaî mi swojego tekstu, to bym o nim nawet nie wiedziaî i parę spraw mogîoby pozostaç mocno przez ciebie skomplikowanymi" Poto między innymi go wysîaîem (ten teţ wyőlę), byő miaî szansę obrony i uwaţam to za bardzo uczciwe. Chciaîem Ci teţ daç szansę wycofania swoich wczeőniejszych obelg. Byîo by po sprawie, gdyţ mój wczeőniejszy tekst wogóle by się nie ukazaî. Niestety wybraîeő innć drćgę. Drogę uraţonej dumy. Jakby nie patrzeç to Ty zaczćîeő plucie i nawet gdybyőmy to zaîatwili tak jak sugerowaîem, ja byîbym poszkodowanym. Wolisz takć drogę, Twoja sprawa. Mam drukarkę z polskimi fontami. I co z tego? Mam do Ciebie pisaç listy na urzędowym papierze i w urzędowych kopertach? Mogîem to napisaç po angielsku, akurat dla mnie to nie jest większy problem, tylko obawiam się, ţe wtędy miaîbyő jeszcze większe kîopoty ze zrozumieniem tekstu. Cytat: "Domyőlanie się znaczenia tekstu nie jest ţadnć przyjemnoőcić." Tak sćdzisz? A ja sćdzę ţe odrobina myőlenia nikomu nie zaszkodzi. Taka gimnastyka moţe co najwyţej pomóc. Chyba Cię od myőlenia gîowa nie boli. 522.1 cytat: "Bynajmniej nie staram się uchodziç za wszechwiedzćcego krytyka sztuki i w ogóle. Mój artykuî byî przedstawieniem MOICH poglćdów, bo do tego sîuţć z reguîy rubryki typu FORUM" A czy krytycy przedstawiajć cydze poglćdy? Ale jeőli ktoő chce byç uwaţany, za czîowieka powaţnego, powinien pisaç rzeczy na których się zna. Ja z pewnoőcić nie jestem wszechwiedzćcy (nikt nie jest), ale na niektórych rzeczach troche się znam. A na grafice to sie chyba znam trochę lepiej od Ciebie. Cytat: "A ţe ostra - cóţ, takie mam zdanie." Oczywiőcie Ty masz prawo do ostrej krytyki, ale gdy ja coő powiem to juţ jestem rozchisteryzowany gówniarz. cytat: "Nie byîa to krytyka osobista, ale doőç ogólna" Jeőli to byîa ogólna krytyka to moţe mi wytîumaczysz co tam robiîa moja xywa. Jeőli się o kimő pisze i wymienia jego xywę, to jest to jak najbardziej personalny atak, a zwaţyszy fakt, ţe obsypaîeő mnie kilkoma inwektywami, to jest to jeszcze atak chamski. 523. 1 Proszę bardzo. Dla mnie lepsze jest granie Knopflera, bo jego muzykę lubię. A to czy coő się komuő podoba czy nie to odczucia personalne. Tyle, ţe ja nie wyzywam kogoő od beztalęç tylko dlatego, ţe nie podoba mi się jego muzyka. Ale numer, plujesz mi, Birdy w twarz, i dziwisz się, ţe wzićîem to do siebie. "Jesteç cepem, idiotom, gówno umiesz, a to co robisz to gówno, ale w îadnym papierku, i jak się obrazisz to jesteő samouwielbiajćcym się gówniarzem bo masz na kolanach przyjćc krytykę Birda i jeszcze podziękowaç i prosiç o więcej", idű się jebaç! Przy okazji dzięki za porównanie do psa. 524.1 ??? 525.1 "Ţyczę >zdrowia< w Nowym Roku", jestem zdrowy, przynajmniej psychicznie. A Ty, 4Birdy?1 3 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. (bez szczeniackich podtekstów) 5 Wayne. 1p.s. Wzićîem sîownik, encyklopedię medycyny i zeszyt z microeconomi, i wćtpię bym Cię pobiî w robieniu z siebie bîazna. 3p.s. Jednego czego ţaîuję to tego, ţe daîem się wpuőciç w pyskówkę, ale naleţe do tego typu ludzi, ţe jeőli ktoő napluje mi w twarz, to nie udaję, ţe pada deszcz, a walę goőcia po pysku i to mocno. Oberwaîo Ci się, Birdy, ale caîkiem zasîuţenie. 4PS. Sorry, text nie byî w kor.