Pole Walki

Dystrybucja: Mirage Software.
Rodzaj gry: Strategiczno-zrëcznoôciowa.
Jëzyk programowania: AMOS Pro.

"Pole Walki" jest chyba pierwszâ polskâ grâ strategiczno-zrëcznoôciowâ. Cel gry jest jest prosty: rozbiê siîy wroga i zniszczyê jego bazy. W tej grze musimy gîównie jak najefektywniej wykorzystywaê aktualnie posiadanâ gotówkë (i oczywiôcie staraê sië o jej pomnoûenie), celnie strzelaê i perfekcyjnie sterowaê rakietami (albo i nie), i oczywiôcie jak najlepiej zaplanowaê plan ataku na wrogâ bazë.

Nie bëdzie to dokîadny opis gry, gdyû najwaûniejsze rzeczy sâ w instrukcji. Co do samej gry, to jest ona trochë na mój gust za droga. Powinna kosztowaê przynajmniej poîowë taniej!

Grafiki rëcznie rysowanej jest w "Polu Walki" bardzo maîo. Z prostych paneli, ikonek itp. trudno wyciâgnâê jakiekolwiek wnioski do oceny. Rëcznie rysowany jest natomiast koïcowy ekran przedstawiajâcy... hmm, sam zobaczysz. Lubië patrzeê na pojawiajâcy sië na nim zazwyczaj napis "Po krwawej walce Benek wraca do bazy"...

Grafika renderowana przez komputer jest na wysokim poziomie i trzeba przyznaê, ûe dodaje ona naprawdë duûo uroku tej prostej grze i stwarza wrëcz niepowtarzalnâ atmosferë.

Po wczytaniu gry, pojawia sië ekran z opcjami. Wybieramy teren, na którym toczyê bëdzie sië bitwa, liczbë graczy (do czterech), kto bëdzie nimi sterowaî, a w przypadku ruchów komputera takûe jego inteligencjë. Wszystko jest tak proste, ûe aû szkoda tego gmatwaê dîugim opisem.

Ozywiôcie drogë do celu musimy wyrâbaê sobie czoîgami i ich uzbrojeniem. Poniûej pozwolë sobie na kilka moich uwag o wystëpujâcych w grze pojazdach bojowych:

Scout - najtaïszy czoîg z adekwatnymi do ceny moûliwoôciami. Ze swoimi parametrami technicznymi w zasadzie nadaje sië tylko na miësko armatnie. Najlepiej wykorzystywaê go do wykopywania mineraîów lub przechwytywania zrzutów... Oczywiôcie jak najbardziej nadaje sië do walki, a przy odrobinie wprawy i duûej liczebnoôci moûna odnosiê nim spore sukcesy (dotyczy to zresztâ wszystkich czoîgów).

Warrior - posiada niezîe, choê nie najlepsze parametry bojowe. Nie naleûy go jednak lekcewaûyê, zwîaszcza, ûe moûe wziâê na pokîad jeden pocisk NUKE lub w miarë duûâ iloôê innego ûelastwa w porównaniu do Scouta lub Huntera.

Hunter - niewâtpliwâ zaletâ tego czoîgu jest jego szybkoôê (najszybszy czoîg) i zasiëg dziaî. Do wad naleûy natomiast marny pancerz i bardzo niska îadownoôê.

Scorpion - niewâtpliwie o wiele lepszy od poprzedników, choê w tej klasie czoîgów jego cena wydaje sië trochë zawyûona. Nie jest teû zbyt szybki.

Tytan - superczoîg. Co najwaûniejsze - jako jedyny z wyglâdu przypomina ten pojazd bojowy. W gruboôci pancerza, îadownoôci i zasiëgu dziaî nie ma sobie równych. Jednak jego fikuôna prëdkoôê ogranicza jego dziaîania tylko do okolic bazy. Zetrze natomiast w proch kaûdego, kto dostanie sië w zasiëg jego ognia. W îadowni moûe zmieôciê 4 sztuki superpocisków NUKE! Jednak podczas samotnego starcia z kilkoma nawet sîabymi jednostkami moûe mieê maîe szanse na przeûycie.

Dragon - rozsâdny pancerz, rozsâdna szybkoôê, rozsâdna îadownoôê za...najwyûszâ cenë. Dobry do rajdów na bazy wroga, choê wyposaûenie go do takiej akcji jest bardzo kosztowne. Jeûeli ma sam zniszczyê wrogâ bazë, powinno wyposaûyê sië go w pociski typu Kornik. Samotny wypad oznacza jednak najczëôciej utratë tego czoîgu, powinien wiëc mieê eskortë lub osîonë rakietowâ z bazy.

Dany pocisk przebije najwiëcej jednostek pancerza przy bezpoôrednim trafieniu w cel. Dlatego warto nauczyê sië celnie strzelaê. Poniûej podam jaki maksymalny uszczerbek pancerza mogâ spowodowaê pociski:

(aby odczytaê z instrukcji, ile jednostek pancerza przebija dany pocisk, naleûy wartoôê "siîa niszczâca" pomnoûyê przez 10 i zaokrâgliê do liczby caîkowitej. Niestety, uzyskany wynik wyglâda na uôredniony, co jest jednak i tak lepsze od najcudaczniejszych parametrów czoîgów i pocisków wziëtych w wiëkszoôci przypadków prosto z sufitu...)

Mam sporo zastrzeûeï co do taktyki komputera. Nie musimy wprawdzie dîugo czekaê na wykonanie przez niego ruchu, ale jego akcje sâ czësto chaotyczne i nielogiczne, co przejawia sië na przykîad bezmyôlnym parciem w pojedynkë na silnie zgrupowania czoîgów przeciwnika. Takiego natrëta oczywiôcie îatwo wykoïczyê. Tylko kilka razy zdarzyî mi sië pojedynek czoîgowy z prawdziwego zdarzenia. Miód! Ale stanowczo za rzadko... Walka z komputerem ma jednak jednâ niebagatelnâ zaletë: na ekranie coô sië dzieje! Widaê, ûe ktoô nas atakuje, ktoô z kimô walczy itp.

Kilka trików, które znalazîem:

- jeûeli wystrzeliîeô pocisk z okopanego czoîgu, to po jego odkopaniu moûesz wystrzeliê jeszcze raz!

- najwiëkszy zasiëg dziaî uzyska sië gdzieô przy kâcie podniesienia lufy wynoszâcym... 30 stopni. Moûe nie za bardzo zgodne jest to z fizykâ, ale w koïcu jest to tylko gra.

- jeûeli zîomujemy okopane czoîgi, otrzymamy za nie wiëcej pieniëdzy! Oczywiôcie nie przekroczymy ceny czoîgu, ale moûe ona i tak wzrosnâê o caîkiem niezîâ sumkë (czoîg Warrior - 1000$!)

- w trakcie gry mogâ zdarzyê sië zupeînie nieoczekiwane sytuacje (prawdopodobnie wskutek bîëdów w programie). A to nagle zauwaûasz, ûe sterujesz czoîgami...komputera (niestety, nie ma w nich amunicji), a to wskutek naprawy pancerz roônie Ci ponad normë. Jak je wywoîaê? Nie wiem, ale na pewno grajâc w të grë czegoô takiego doôwiadczysz...

Wady, usterki, czepianie sië...

W tym miejscu miaîem zrobiê spis wszystkich usterek programu, jakie dotâd znalazîem w "Polu Walki". Niestety, postanowiîem ich wszystkich jednak nie umieszczaê... Lista tychûe najdziwniejszych nawet bîëdów i niedopracowaï tak sië w koïcu wydîuûyîa, ûe zrobiîo mi sië naprawdë gîupio, by je wszystkie zamieszczaê... Mimo wszystko wydaje mi sië, ûe bardziej gîupio powinien sië czuê gîówny koder gry, który nie dopracowaî swego programu i game testerzy (o ild jacyôkolwiek byli, w co momentami szczerze wâtpië), którzy jakoô nie wyîapali widocznych goîym okiem bîëdów.

Nie chciaîem robiê w koïcu aû takiej antyreklamy grze, która nawet mi sië spodobaîa. Jest jednak kilka "pereîek", które po prostu muszë podaê ze wzglëdu na ewentualnych przyszîych grajâcych. Ale zobaczcie sami, ile i tak tego wyszîo...

1. Uruchomienie gry na A500 ze slow...

Wydawca niestety nie zaznaczyî, ûe do poprawnego dziaîania programu potrzebny jest min. 1 MB, ale pamiëci CHIP! A jak mamy dodatkowe 512 Kb SLOW, to uruchomimy grë, pogramy, wygramy, zmienimy dysk i... koniec!!! Gra wyskoczy do DOS-u, czego nawet nie zauwaûymy, gdyû w preferencjach wszystkie kolory ustawione sâ jako czarne. Aby zobaczyê choê zakoïczenie, uûytkownik musi dokonaê nastëpujâcych zmian w pliku startowym (startup-sequence):

(powyûej nic nie zmieniamy)

; FMF

(a co to jest??? Przyznam sië, ûe nie lubië dziwnych maîych programików, które nie wiadomo co robiâ.)

Run >NIL: <NIL: polewalkihd
endcli >NIL:

Trzeba do C: dograê w Workbenchu rozkaz Run, gdyû na dysku go nie ma. Po tym zabiegu bëdziemy w wiëkszoôci wypadków mogli ujrzeê juû zakoïczenie, ale po tym znowu wyjdziemy z gry...

Niestety, w pewnych warunkach (prawdopodobnie gdy np. mamy duûo czoîgów), trik ten moûe nie zadziaîaê...

Moûliwe, ûe coô sië knoci w mojej A500, ale ten program naprawdë sië tak na niej zachowuje. Zresztâ wstyd sië dzisiaj przyznaê do posiadania tak marnej konfiguracji w czasach, gdy juû najzwyklejsze gry na PC potrzebujâ procesora Pentium, kilkudziesiëciu mega ram, CD-Romu itp. (podejrzewam, ûe taka sytuacja zaczyna jednak powoli wkurzaê posiadaczy PC). Ale jeszcze w tym miesiâcu (gdy to piszë), kupujë KS 3.0 i przerabiam SLOW na CHIP, bo bez tego nie moûna juû prawie nic robiê. Choê to i tak tylko kropelka w morzu potrzeb...

2. Jeden z najpowaûniejszych bîëdów w grze:

Jeûeli zaczniemy naprawiaê okopany, ciëûko uszkodzony czoîg i przywrócimy mu dawny pancerz, to moûe sië zdarzyê, ûe po odkopaniu okaûe sië, ûe NIC NIE NAPRAWILIÔMY!!!

Ech... Miaîem taki fajny komentarz na ustach... Smutne.

3. Granie na kilka osób...

Program ma opcje stoczenia pojedynku do czterech graczy jednoczeônie. Wydaje sië, ûe pojedynek z czîowiekiem moûe dostarczyê wraûeï nieporównywalnych do walki z komputerem. Ja teû tak myôlaîem...

Niestety.

Zaprosiîem razu pewnego dwóch znajomych maîolatów na rozegranie maîej rozgrywki w "Pole Walki". Z nagîych przyczyn musiaîem jednak gdzieô wyjôê, ale zdâûyîem im wytîumaczyê dziaîanie programu, îâcznie ze sterowaniem rakietami.

Wróciîem gdzieô po niecaîej godzinie, ale to, co zobaczyîem na ekranie komputera zjeûyîo mi wszystkie wîosy na gîowie.

To byî HORROR. Nie zobaczyîem ûadnych popisowych akcji, celnego strzelania, dalekich wypadów, krwawych bitew itp.

Kaûdy z grajâcych miaî natomiast kordon okopanych dookoîa bazy najnëdzniejszych czoîgów. Gdy tylko ktoô coô wykopaî, to natychmiast posyîaî w kierunku przeciwnika rakietë X-15. Ten drugi natomiast szybko budowaî nowe czoîgi w miejsce zniszczonych i nie pozostawaî dîuûny w ataku rakietowym. W powietrze wyfruwaî znowu X-15 i tak w kóîko...

Tak gdzieô miëdzy bazami leûaî sobie bezpiecznie nietkniëty zrzut... Nietkniëty dlatego, ûe jeûeli jakikolwiek czoîg poszedî w jego kierunku, to natychmiast byî niszczony rakietami X-15 i Maverick...

Moi dwaj znajomi grali tak przez ponad godzinë!!! Naprawdë, ôwietna taktyka, ôwietna zabawa, ôwietna rozrywka...

Tak gdzieô po siedemdziesiëciu minutach jeden z wyûej wymienionych wpadî na pomysî, by X-15 zamiast w czoîgi, kierowaê na bazy. X-15 znowu zapanowaîy nad niebem, a pancerz baz niebezpiecznie topniaî. Pewnie w koïcu ktoô by wygraî... Ciekawe, czy miaîby wielkâ radochë. Ale doszîo w koïcu do tego, ûe gdy jeden z grajâcych kierowaî rakietâ, drugi zîoôliwie ruszaî myszkâ, co powodowaîo rozbicie sië pocisku o ziemië przed celem.

W koïcu, zamiast walczyê na ekranie, moi mali przeciwnicy pobili sië w jak najbardziej realnej rzeczywistoôci, co spowodowaîo, ûe w trosce o sprzët musiaîem ich (nie)grzecznie wyprosiê z domu...

Historyjkë të moûe nieco ubarwiîem, ale zdarzyîa sië ona naprawdë...

Co w "Polu Walki" tak zaszwankowaîo, ûe pojedynek miëdzy "ûywymi" graczami moûe staê sië tak nudny, schematyczny i bezsensowny?

Czy to powodujâ obîëdnie wysokie parametry techniczne rakiet i zupeîny brak ochrony przed nimi? (mur? - ômiech na sali - kaûda rakieta nad nim przeleci) Czy moûe zachëcajâcy do kompletnej stagnacji nieprzewidywalny (losowy) tryb zdobywania pieniëdzy przez okopanie?

Wîaôciwie widzë przynajmniej tylko jedno wyjôcie z takiej sytuacji. Przed grâ moûna ustaliê sobie z partnerem pewne zasady pojedynku np. zakaz okopywania sië, zakaz uûywania rakiet, wyjâtki od reguî itp.

Jeûeli czytajâ mnie Autorzy "PW", to muszë im powiedzieê, ûe to nie byîo jeszcze totalne opieprzenie ich gry. Po prostu "Pole Walki" naprawdë za bardzo mi sië podoba, by je odlotowo ochrzaniê. Ale nie zmienia to faktu, ûe powinienem. Mamy w koïcu 1995 rok, coô sië w koïcu jednak zmieniîo na polskim rynku programów i to na lepsze. Dobry pomysî juû nie wystarczy, potrzebne jest jeszcze dobre wykonanie!

Masa bîëdów pogrzebaîa niejeden dobry program, ot chociaûby "nowe" Protrackery 3.00+. Ja sam przestaîem ich uûywaê, gdy ten wyciâî mi parë razy numer z "Software error" przy... zapisie moduîu na dysk.


Moje propozycje do ewentualnego "Pola Walki II" (a tak!)

- wprowadziê jakieô kolejne misje, zadania specjalne (np. oczyszczenie z wrogich wojsk królestwa ksiëûniczki Mirandy),

- zrezygnowaê ze zdobywania pieniëdzy przez okopanie. Lepsze juû byîoby chyba otrzymywanie kasy w zaleûnoôci od zajëtego terenu (co niejako zmusiîoby grajâcych do wyjôcia czoîgami w pole)

- wprowadziê na planszy jakieô miasta, skîady, magazyny itp. Czyli miejsca, gdzie moûna np. zreperowaê czoîgi albo na które moûna naîoûyê haracz, lub po prostu zîupiê...

- a moûe Autorzy "PW" pokusiliby sië o stworzenie gry podobnej do "Battle Isle II"? Szczerze zachëcam!!! AMOS jest wprawdzie za wolny na takâ grë, ale dla chcâcego nic trudnego. Moûna chociaûby napisaê niektóre procedury w jëzyku maszynowym.

- albo w ogóle zlikwidowaê broï dalekiego zasiëgu (rakiety), albo choê utrudniê ich uûycie, np. przez kilkukrotne podniesienie cen, obniûenie wysokoôci lotu itp.

- ruchome obiekty na ekranie warto zastâpiê sprajtami. Nie bëdâ wtedy migaê w górnej czëôci ekranu.


Ogólna ocena.

No cóû, poleciîbym ten program z czystego serca, gdyby byî naprawdë lepiej dopracowany i przetestowany. A tak muszë go poleciê z niezbyt czystym sumieniem...

Ale mimo wszystko da sië pograê! Gwarantujë swojâ reputacjâ niezîâ rozrywkë na kilka samotnych wieczorów. Na wiëcej raczej nie, bo gra niestety szybko sië nudzi. Z dziewczynâ graê w to nie polecam, bo natychmiast nas rzuci, ale po co nam dziewczyny, skoro sâ komputery? ;-)

BENEK