Umarī król, niech ūyje król.

Staīo siė... Nasz nieoceniony Lifter podjāī ostatecznā decyzjė o porzuceniu dzieīa, które przez ostatnie kilka lat zabieraīo mu z 24 godzinnego cyklu dnia, fazė przeznaczonā na sen i odpoczynek. Myōle iū nie ma wiėkszego sensu komentowaź jego decyzji (Nie ma? Lifter wróź!), jest to w koļcu problem doōź indywidualny, myōlė jednak, iū wypadaīoby podziekowaź mu za te kilka ostatnich lat kiedy to jego osoba towarzyszyīa nam przy kaūdej zmianie strony podczas lektury Fatka. Dziekujemy Ci stary...

Choź osoba, z którā najbliūej zwiāzany byī Fatek koļczy swojā scenowā dziaīalnoōź, nie znaczy to iū znika caīkowicie z powierzchni Ziemi. Mamy nadziejė, iū bėdzie nas wspomagaī tekstami oraz radami jeszcze przez dīugie lata i zimy, podczas których nie ma nic przyjemniejszego jak usiāōź obok ciepīego kaloryfera (czytaj: PC-ta) i na komputerze (czyt. Amigā) przeczytaź nowy numerek Grubasa od przysīowiowej 'deski do deski'.

Jak sugeruje mój tytuī roboczy tego wstėpniaka - ūycie toczy siė dalej. 'The show must go on'. Decyzja Liftera (spontaniczna? przypadkowa? wariacka?) o pozostawieniu Fatka opiece Jubala, MIrona oraz mojej najbardziej zaskoczyīa chyba mnie - musze przyznaź iū dīugo zwlekaīem z podjėciem decyzji (tak dīugo, iū ostatni numer Fatka potoczyī siė prawie beze mnie). Przebrnāwszy przez okres 'rozterek i wahaļ' ofiarujė swe usīugi dobru publicznemu nr. 1 czyli wspóītworzeniu Fatka.

Czy wypada siė przedstawiź tak szanownemu gronu? Neeeee.... Po co. Anonim Rulez!. Gwoli ōcisīoōci jednak dodam iū ōwiatu scenowemu znany jestem jako Quetzalcoatl vel 'Docent z Lublina' vel 'Docent of #amigapl'.

Sami widzicie iū pozmieniaīo siė u nas duūo. Przede wszystkim ludzie z #amigapl oraz polskiej sceny mogli siė przekonaź iū z Pampuchem da siė jednak pogadaź. Pomimo plotek i pomówieļ, w jakich celowaīo kilka 'osobistoōci' wiėkszoōź z nas przekonaīa siė, ūe z Markiem nie jest śle (Uff... a juū myōlaīem iū to ze mnā jest coō nie tak, kiedy podczas ogólnokanaīowych dyskusji stawaīem na stanowisku 'Rėce precz od Pampucha'. Pragnė zapewniź,iū nie ulegam modzie i zdania tak īatwo nie zmieniam. Aha... ōwiėty teū nie jestem :)))

Korzystajāc wiėc z okazji poprosiliōmy Marka (siīė perswazji naleūy zaliczyź na wcale niemaīe konto zasīug Jubala [nooo, nie przesadzajmy... - dop. kor.]) o pisanie swoistego rodzaju 'Wstėpniaków-Wystėpniaków' które to w imiė swoistej 'depampuchizacji' zostaīy wymazane z 'MA'. Marek sīowa dotrzymaī - przechowujė na moim HDD pierwszy wstėpniak jaki do nas nadesīaī. Czy bėdā nastėpne? Tego nie wiemy. Gdyby nie byī tak zapracowanym czīowiekiem chėtnie powierzylibyōmy mu caīy kācik w Fatku gdzie mógīby bez obaw zajmowaź siė politykowaniem oraz rozgrywkami personalnymi. (*)

Tak wiėc redakcja FA przedstawia Paļstwu ūywego Pampucha. Ostroūnie - gryzie tylko PeCeciarzy.

Kolejna sprawa to fakt iū dziėki samozaparciu (nie myliź z biegunkā) MIrona caīkowicie zmieniī siė kod oraz - co wiėcej - sama idea maga. Przejōcie na HTML spowodowaīo, iū w chwili obecnej jesteōmy bardziej uniwersalni, niezaleūni od platformy sprzėtowej. Czytajcie nas wiėc Amigowcy, Pc-owcy, Mac-owcy, spectrumiaki, Unixowcy. Czytaj nas caīa zgrajo w Internecie.

A propos Internetu - od kilku miesiėcy, dziėki uprzejmoōci Bilbka jesteōmy dostėpni takūe w Internecie w postaci gotowej (rozumianej przez wszystkie przeglādarki HTML-owe - Mozaiki, Netszkapy itp.) do przejrzenia. Adres Fatka to:

http://www.pwr.wroc.pl/AMIGA/fatagnus/

HTML posiada takūe jednā wadė - konstruowanie stron jest doōź pracochīonne. Wypada dodaź iū nasza szanowna trójka to ludzie doōź ciėūko pracujācy na kawaīek chlebusia z maseīkiem, dlatego musicie nam wybaczyź wpadki i wypadki, które tylko wyglādajā jak niedoróbki z lenistwa,(a w moim przypadku takūe z braku doōwiadczenia w prowadzeniu takiego kolosa jak FatAgnus), zaō w rzeczywistoōci sā jedynie efektami totalnego przemėczenia, workoholii, oraz braku seksu :)). Vide: wpadka z podkīadami z zeszīego numeru na których to podkīadach widaź byīo wszystko tylko nie teksty.

I choź diabeī (Hi Devil) podobno siedzi w szczegóīach - mam nadziejė iū wpadki te nie odebraīy wam ochoty na nowe, wciāū 'hot' tekōciki z Fatka. Pisane 'Especially for You'.

W tym miesiācu - bezprawnie za Redakcjė wyzewnėtrzniaī siė:

Quetzalcoatl (Docent of #amigapl)
E-mail:
docent@pluton.pol.lublin.pl
docent@pentak.pol.lublin.pl

23. VII 1996


Krótki dodatek do wstepu :)

Najpierw adresy kontaktowe :)

Do Docenta piszcie jak wyūej, tylko e-poczta

Do MIrona moūna napisaź na:

miron@sun10.ci.pwr.wroc.pl

Mnie moūna zīapaź na róūne sposoby:

zwykīā pocztā:
Mirosīaw 'Jubal' Baran
ul. Dokerska 22 m. 3
54-142 Wrocīaw

e-pocztā:

baran@ci.pwr.wroc.pl

telefonicznie: (w godzinach wieczornych, po 20:00)
(071)35-35-521

Przy okazji proszė Sherwooda o kontakt telefoniczny - posiaīem jego adres i numer telefonu...

Musicie (nie macie innego wyjōcia) wybaczyź mi duūe spóśnienie FA (wersja pierwsza byīa gotowa na IO#3) - niestety, prawa natury odezwaīy siė szczególnie gīoōno i trza byīo w koļcu dostaź siė na czwarty rok medycyny. Wymagaīo to zdania jednej poprawki i praktycznie zastopowaīo mojā aktywnoōź amigowā w poczātkach wrzeōnia (a wīaōnie zgīoszono kilka niedoróbek i powaūnego buga...) Wstrzymaīem zatem rozpowszechnianie FA (jak to brzmi :) i oddaīem siė rozkoszom lektury podrėcznika prof. Horsta. Sesjė skoļczyīem dziewiėtnastego wrzeōnia i rzuciīem siė do intensywnej pracy (party-raport z io3 i ostateczne poprawki w róūnych artykuīach). Yoga nadesīaī nam NARESZCIE (z rocznym spóśnieniem!) podkīady i piėknā okīadkė, którā mieliōcie okazjė podziwiaź przy starcie. Podkīad MILITARNY dedykowany jest przez Yogė uwielbianemu przez nas wszystkich kpr. Degeneratowi, to jest, przepraszam bardzo (ale nie mogīem powstrzymaź siė od tej trywialnej zīoōliwoōci), The Generatowi/Union.

Wróźmy jednak do rzeczy. Wydaje mi siė, ūe moūna w tym numerze poczytaź wystarczajāco duūo interesujācych tekstów. Wiele z nich jest dosyź dīugich, mamy jednak nadziejė, ūe Nasi Szanowni Czytelnicy dajā sobie radė z literkami na tyle dobrze, ūe nie bėdzie ich to przeraūaīo. Maīo artykuīów o scenie (obrzydliwie maīo miėska, niestety), co zawdziėczamy tym wszystkim, którzy mogli cokolwiek napisaź, ale tego nie zrobili. Z kontrowersyjnych tematów zaledwie kilka w miarė ōwieūych, ale - mam nadziejė - dajācych siė czytaź. Maīy dziaī zatytuīowany "Pandemia" powstaī dziėki HIVovi, któremu w tym miejscu skīadamy najserdeczniejsze podziėkowania. Ūeby byīo ōmiesznie - wszystkie artykuīy powstaīy niezaleūnie od siebie ;^)

Wszelkie pretensje co do poprawnoōci skīadni HTML naleūy kierowaź pod adresem moim i vim-a, którym to narzādkiem zīoūyīem wiėkszoōź tekstów do tego numeru. Korekta ortograficzna: ja i AmiTekstPro w wersji 1.3; korekta skīadniowa i interpunkcyjna - ja. Wszelkie inne pretensje i wyzwiska - do /dev/null ;^)

Wasz

Jubal

(baran@sun10.ci.pwr.wroc.pl)


Wedle ostatnich doniesieļ od Marka Pampucha, uda mu siė znaleśź odrobinė czasu na prowadzenie w FA swojego autorskiego kācika - z czego jesteōmy bardzo zadowoleni (Red.)