BLIZZARD 1230-III Turbo Board

Niedawno staîem sië szczëôliwym posiadaczem tytuîowej karty turbo do Amigi 1200, po niedîugim zaô czasie dodatkowych oômiu megabajtów 32 bitowej pamiëci FAST. Chciaîbym sië tu podzieliê z Wami moimi opiniami o tym urzâdzeniu, wspóîpracy z nim oraz wnioskami, które wyciâgnâîem po prawie miesiëcznym jej uûytkowaniu.

Karta BLIZZARD 1230-III, produkowana przez niemieckâ firmë phase 5 digital products, sprzedawana jest w dwóch wersjach:

Pozostaîe cechy karty:


INSTALACJA

Muszë przyznaê, ûe jest doôê uciâûliwa. Oczywiôcie kartë wkîada sië "pod klapkë", jednak karta jest na tyle duûa, miejsca zaô jest na tyle maîo, ûe z obawy przed uszkodzeniem sprzëtu czas podîâczania karty znacznie sië wydîuûa. Tak mianowicie byîo w moim przypadku. Okazuje sië jednak, ûe kartë trzeba dosyê mocno (nawet bardzo mocno) wcisnâê, aby zapewniê poîâczenie. Poniewaû jednak karta jest w miarë dîuga, zostaje bardzo maîo miejsca na wetkniëcie peînych îadunków elektrostatycznych paluchów. Stâd i siîa z jakâ naciskamy jest niewielka. Posunâîem sië nawet do rozkrëcenia Amigi, ale okazaîo sië to zbëdne. Karta po umocowaniu lekko sië chwieje (przynajmniej u mnie), ale widaê "ten typ tak ma". Dodam jeszcze, ûe po zamkniëciu klapki, widaê lekkie wybrzuszenie (znacznie sië ono zwiëkszyîo, gdy doîoûyîem pamiëê).


URUCHAMIANIE

Po zakoïczeniu instalacji (i oczywiôcie podîâczeniu zasilania...) BLIZZARD jest gotowy do pracy. Razem z kartâ nie dostarczany jest ûaden dysk z oprogramowaniem, bo teû i nie jest potrzebny. Karta sama sië wspaniale konfiguruje. Niemniej jednak trzeba sië zapoznaê z jumperami. Kupujâc kartë wszystkie jumpery powinny byê ustawione prawidîowo, ale oczywiôcie w ustawienie moûna ingerowaê, jeôli ktoô lubi. Na karcie sâ aû trzy jumpery. W instrukcji wszytsko jest dokîadnie wyjaônione (nawet jest fotka - zresztâ nie jedna), ale chyba na miejscu jest o nich bliûej wspomnieê.

MAPROM

Jeôli masz zainstalowanâ dodatkowâ pamiëê, moûesz zaîadowaê Kickstart do pamiëci FAST, co znacznie przyspiesza wykonywanie procedur systemowych. I teraz, jeûeli ten jumper jest zdjëty, to ROM zostanie skopiowany do RAM-u; analogicznie jeôli jest zaîoûony, system bëdzie odwoîywaî sië do ROM-u (po przeniesieniu Kickstartu do pamiëci FAST jej pojemnoôê zmniejsza sië o 0.5 MB).

Zegar koprocesora

Ten jumper (w odróûnieniu od pozostaîych) jest trzy pinowy. Determinuje on z jakâ czëstotliwoôciâ ma byê taktowany koprocesor (oczywiôcie jeôli jest zainstalowany). Jumper ustawiony na lewo oznacza tryb pracy synchroniczny, i.e. koprocesor jest taktowany z takâ samâ czëstotliwoôciâ jak procesor (czyli 40 lub 50 MHz - zaleûy od wersji karty, jakâ posiadasz). Oczywiôcie aby pracowaê w trybie synchronicznym musisz posiadaê odpowiedni koprocesor. Jeôli jednak masz koprocesor, który pracuje z innâ czëstotliwoôciâ niû CPU, naleûy przestawiê jumper na prawo. To jednak nie wystarczy. Niezbëdny jest jeszcze bowiem drugi oscylator, który bëdzie taktowaî nasz koprocesor. Na pîycie takûe jest dla niego miejsce.

MMU_OFF

Z kolei ten jumper uûywany jest do wyîâczania MMU procesora. Krótko mówiâc - naleûy go ustawiê na pîytach z 40 MHz-owym procesorem 68EC030, zaô nie powinno sië go ustawiaê na kartach z procesorami 68030 i zegarem 50 MHz.

PAMIËÊ

Jak juû wczeôniej wspomniaîem, naleûy sië zaopatrzyê w SIMM 32 bitowy (obojëtnie jedno- czy dwustronny). BLIZZARD 1230-III wspóîpracuje z SIMM-ami o rozmiarach 1, 2, 4, 8, 16 lub 32 MB. Moûesz uûyê teû SIMM-ów 36 bitowych stosowanych w PC-tach (niektóre PC-ty - szczególnie te ze starszymi pîytami - uûywajâ 4 dodatkowych bitów jako bity parzystoôci - po co? nie pytajcie mnie, nie mam pojëcia...). Te cztery dodatkowe bity sâ ignorowane przez kartë, ale poniewaû niestety wiëksze zapotrzebowanie jest na PC-ty, to i na SIMM-y 36 bitowe wydaje sië byê takûe. W zwiâzku z tym zazwyczaj taki sam (i.e. o takiej samej pojemnoôci) SIMM 36 bitowy jest taïszy od SIMM-a 32 bitowego.

BLIZZARD 1230-III z 40 MHz-owym oscylatorem moûe wspóîpracowaê z SIMM-ami o czasie dostëpu 80 ns lub szybszymi - z 50 MHz-owym - z SIMM-ami 70 ns lub szybszymi.

KOPROCESOR

Na karcie znajduje sië gniazdo dla koprocesora matematycznego 68882 typu Page Grid Array (z nóûkami pod spodem, nie z boku). Koprocesor moûe pracowaê w trybie synchronicznym - z zegarem procesora - lub w trybie asynchronicznym, co jednak wymaga dodatkowego zegara. W trybie synchronicznym wymagany jest koprocesor z czëstotliwoôciâ zegara równâ czëstotliwoôci zegara procesora (i.e. 40 lub 50 MHz). Naleûy teû ustawiê jumper zegara w pozycji na lewo.

Do pracy asynchronicznej potrzebny jest koprocesor 68882 z czëstotliwoôciâ zegara co najmniej 40 MHz i odpowiednim oscylatorem. Dodatkowo naleûy przestawiê jumper zegara na prawâ pozycjë.

Firma Motorola zaleca pracë koprocesora w zasadzie wyîâcznie z takâ samâ lub wyûszâ czëstotliwoôciâ jak/niû CPU. Mimo tego koprocesory czasami pracujâ bez bîëdów z nieco niûszymi (nie wiëcej jak 10%) czëstotliwoôciami niû CPU . Zaznaczam, ûe jednak tylko czasami...


MOJE SPOSTRZEÛENIA

Tyle mniej wiëcej zawiera instrukcja, zresztâ sama jest na tyle jasna i zrozumiaîa, ûe nie potrzebuje ona komentarza. Takowy jednak przyda sië odnoônie dziaîania karty. Po wîâczeniu komputerka od razu wcisnâîem oba klawisze myszki, zasadniczo z przyzwyczajenia, bo majâc tylko 2 MB RAM-u wolë odîâczyê stacje i CC0:, których i tak rzadko kiedy uûywam albo w ogóle nie uûywam (ktoô z Was ma kartë PCMCIA?), zyskujâc tym samym jakieô 60 kB pamiëci (poza tym i tak ENV: trzymam... ha, trzymaîem - na DH0:...). Kiedy juû wszytko co moûna odîâczyîem, wszedîem do diagnostyki kart rozszerzeï. Ujrzaîem coô takiego:

               Expansion Board Diagnostic

+---------------+--------------+---------+----------+
| Board  Number | Manufacturer | Product |  Status  |
+---------------+--------------+---------+----------+
|       1       |     8512     |    13   |  Working |
|               |              |         |          |
|               |              |         |          |
+---------------+--------------+---------+----------+
Byîa tam - jak widaê - tylko jedna pozycja, ale wynikaîo to chyba z tego, ûe jest to jedyna karta jakâ posiadam... Niewiele mówiâce cyferki nic nie powiedziaîy, jednak napis "Working" daî mi uczucie nadziei, ûe wszystko jest w najlepszym porzâdku. I rzeczywiôcie, po klikniëciu na "Boot" twardysk zaczâî bzykaê, zaô po chwili mogîem podziwiaê ekran Workbencha. Nie wiedzieê czemu natychmiast uruchomiîem program SysInfo. 68030, MMU (NOT IN USE), CLOCK FOUND oraz DCache ON upewniîy mnie w przekonaniu, ûe coô sië jednak zmieniîo. Drûâc z niecierpliwoôci, niepewnoôci, zdenerwowania oraz zimna (17 stopni przy grzejnikach na maksa!) wcisnâîem gadûet "SPEED". Z wyników jakie otrzymaîem jasno wynikaîo, ûe mój komputer praktycznie pracuje z takâ samâ prëdkoôciâ (nieznacznie tylko szybciej) jak bez karty. Jakieû byîo moje zdziwienie, gdy po wyîâczeniu instruction i data cache prëdkoôê spadîa PONIÛEJ prëdkoôci 68EC020! Co wiëcej, czëstotliwoôê zegara zmierzona wczeôniej na 51 z hakiem MHz zmalaîa do 25 (równieû z hakiem) MHz - jest to jakaô kosmiczna sprawa i albo ja mam zepsute oczy, albo to SysInfo jest lekko zepsuty. Cóû jednak, kiedy poczuîem sië zawiedziony. Wîâczyîem z powrotem cache i poczâîem uruchamiaê co popadnie. Juû po chwili mój zawód przerodziî sië w rozpacz - na ekranie w niektórych miejscach (zwîaszcza tam, gdzie byîo coô napisane, operacje na tekôcie) zaczëîy pojawiaê sië ômieci. Przykîadowo reqtoolsowy requester - gdy przejechaê w nim kursorem po plikach. Najbardziej jednak "ômieciogenny" okazaî sië stary dobry CEd. W niektórych momentach nie moûna nawet byîo odczytaê tekstu! Z mojej strony padîo wówczas straszliwe podejrzenie o uszkodzenie karty pod czas instalacji. Po telefonie wykonanym do firmy DIETEL (gdzie wîaônie kartë zamówiîem) "rozwiano" moje obawy oznajmiajâc, ûe aby karta dziaîaîa prawidîowo, naleûy zaopatrzyê sië w FAST. Hmm, prawdë powiedziawszy, marny to byî argument. Cóû mi jednak pozostaîo zrobiê... W miëdzy czasie z ksiâûki niejakiego Wojciecha Czyûa dowiedziaîem sië, ûe problem mój moûe byê spowodowany pamiëciâ podrëcznâ danych (czyli mówiâc po ludzku data cachem). Autor zwracajâc mojâ uwagë na kod samomodyfikujâcy podsunâî mi pomysî, ûe podobna sytuacja moûe dotyczyê równieû data cache'u. O ile 020 posiadajâ instruction cache, o tyle brak w nich cache'u danych (który w 030 wystëpuje). Poniewaû do tej pory takie zjawiska przy wîâczonym cache'u instrukcji (na 020) nie wystëpowaîy, postawiîem zatem doôê ômiaîâ tezë - "dejta kesz mi bruúdzi". Ponownie uruchomiîem SysInfo i powyîâczaîem DCache. Uruchomiîem CEd-a i... Nie ma syfów! Hmm, no tak, ale przez to komputer pracuje w zasadzie identycznie szybko (a raczej wolno) jak 020. Volens nolens musiaîem sië z tym jednak pogodziê. Przypomniaîem sobie jeszcze, ûe kiedyô na jakiejô liôcie dyskusyjnej widziaîem parë listów, które - o ile mnie pamiëê nie myli, co jednak jest doôê wysoce prawdopodobne - poruszaîy problem kart turbo i ômieci na ekranie. Jeden facet natomiast odpisaî, ûe u niego teû tak byîo, ale zamontowaî sobie wiatraczek (rzeczywiôcie, trochë sië grzeje) i problem mu sië rozwiâzaî. Ja tam jednak nie jestem zwolennikiem rozwiâzaï typu: "eee tam, dorzuê wiatrak, radiator i moûesz jumper przestawiê na 100 MHz". Cóû, sâ jednak tacy, którzy râbiâ drzewa piîami spalinowymi. Sâ teû tacy, którzy je jednak wczeôniej wîâczajâ...

Po mniej wiëcej trzech tygodniach nadszedî dzieï moich urodzin (kurde, jak to szybko zleciaîo...), w zwiâzku z czym mogîem liczyê na prezent. Ha, nawet sië nie spodziewaîem, ûe bëdzie to taaaki prezent. Krótko mówiâc - po paru dniach miaîem w domciu dwóch znajomych, a razem z nimi 8 MB-owy SIMM 32 bitowy, który mogîem od nich kupiê. Pominë opis drûâcych ze szczëôcia râk wkîadajâcych w gniazdo wâskâ pîyteczkë i od razu przejdë do rzeczy - czas bootowania systemu skróciî sië doôê zauwaûalnie. Rzut oka na belkë Workbencha - w miejscu "0 other mem" pojawiîa sië liczba. Bardzo duûa liczba. Ze wzruszeniem zauwaûyîem teû, ûe wolnej pamiëci CHIP mam teraz wiëcej niû gdy uruchamiaîem LowMem Startup-Sequence. A dodam, ûe screen mam w 16 kolorach. Uûywam teû NewIcons - czyli czas potrzebny do odczytania ikony z dysku i jej wyôwietlenia w oknie jest wiëkszy niû ikon standardowych. Mimo tego ikonki pokazujâ sië po prostu bîyskawicznie. Kiedy dotarîem wreszcie do SysInfo, okazaîo sië ûe: dhrystone'y wzrosîy z ok. 1500 do ponad 8500, iloôê MIPS-ów zwiëkszyîa sië z 1.60 na 8.90, zaô od zwykîej A1200 EC020 14 MHz jest szybszy... siedmiokrotnie. Jestem zatem obecnie prawie tylko dwa razy wolniejszy od A4000 68040 25 MHz! Ciekawe sâ teû komentarze z SysInfo. Na zwykîej A1200 byîo to "Excelent!" (powiedzmy...), z kartâ i pamiëciâ, ale przy wyîâczonych cache'ach - "Smell the Rubber?", zaô z kartâ, pamiëciâ i cache'ami - ">>>>>>Accelerate". Dodam, ûe po wyîâczeniu cache'ów dhrystone'y spadajâ do ok. 6300, MIPS-y do 6.57, zaô od goîej A1200 jestem szybszy trochë ponad 5 razy. Czyli jak widaê, róûnica doôê znaczna.

Po tych testach i z podbudowanym sercem zaczâîem uruchamiaê co tam tylko miaîem. Ludzie! Osiem mega, to coô nie-wy-o-bra-ûal-ne-go! Jest tak - HiPpek odgrywa moduîki, PageStream 2.2 z dokumentem o kilkunastu czcionkach, CEd tam sobie siedzi, FileMaster kasuje pliki z DH3:, zaô równoczeônie instaluje sië PageStream 3.0 (którego nie mogîem uruchomiê na 2 MB). I jeszcze jest wolna pamiëê!!! Ba, uruchamiam PPainta. I co? I chodzi. Normalnie korba od Jelcza. No i wszytko jakby.. szybciej. Zauwaûalnie szybciej. Chociaûby JPEG-i - pod FileMasterem (no i oczywiôcie caîy czas grajâcâ muzykâ) - ok. 5 sekund (640x512x24). W sumie PS 3.0 zawiódî mnie - zrobiony jest nawet w miarë, choê nie jest do koïca dopracowany, ale jest wolny. No i czëôê rzeczy nie dziaîa. Ale i tak robi wraûenie. Poczekamy na nowszâ wersjë. Uruchamia sië takûe bez problemów Wordworth. Powoli sië zaczynam do niego przekonywaê - korekcja bîëdów, sîownik synonimów, dzielenie wyrazów - wszytko dziaîa bez zarzutu. Czas na Reala. Ja mam wersjë 1.4.2 (z bibliotekami), ale generalnie od 1.4 niczym sië nie róûni. Primo - odôwieûanie ekranu jest o wiele szybsze. Nie jest wprawdzie bîyskawiczne (przy skomplikowanych obiektach oczywiôcie), ale jednak widaê róûnicë. Miîym zaskoczeniem jest Wire mode - nawet doôê zîoûone obiekty moûna obracaê doôê pîynnie. Nie wiem jak jest z renderowaniem, bo nie miaîem na tyle cierpliwoôci, ûeby coô renderowaê bez karty i z kartâ i w obu przypadkach mierzyê czas, ale przy prostych scenach roûnice widaê goîym okiem. Nie udaîo mi sië wyrenderowaê jednej sceny, która po prostu zawiesza Reala. Moûliwe, ûe jest to bîâd wersji 1.4.2, gdyû wczeôniej scena ta zostaîa wyrenderowana na maszynie znajomego (hej Mellow! 8), ale na innym Realu. Nie mam wielu gierek, ale te co mam teû przetestowaîem. I tak - Frontier czasami wchodzi w ramkë, Breathless pozbawia mnie kompleksów dooma (choê przy pixelu 1x1 i najwiëkszym screenie trochë skacze), zaô w przypadku Klondike róûnic nie widaê. W koïcu w ukîadaniu pasjansa prëdkoôê nie jest specjalnie wymagana... Na prawdë nie mam wiëcej gier (aha, jeszcze Worms - dziaîa tak samo jak poprzednio) i nie mogë o innych nic powiedzieê. Za to tych parë demek, które mi sië ostaîo w wiëkszoôci przypadków dziaîajâ zauwaûalnie szybciej. Szczególnie momenty z wektorami. Udaîo mi sië teû uruchomiê PC-Taska wersjë turbo. Ho ho, teraz moûna mówiê o jakiejô pracy! Znacznie przyspieszajâ operacje na tekôcie (nawet w zwykîym PC-Tasku), tak ûe praca z Turbo Pascalem (ja mam 7.0) jest znoôna. Windows nie uruchamiaîem, bo nie mam i prawdë mówiâc na wiele mi to nie potrzebne. Myôlë, ûe nie tylko mi...


WNIOSKI

Za samâ kartë z procesorem 68030 50 MHz zapîaciîem 840 pln + 20 pln firmie dostawczej (Servisco czy jakoô tak). Osiem megabajtów 32 bitowej pamiëci SIMM kosztowaîo 630 pln. Wydatek jak widaê doôê spory, ale jestem zadowolony. Jak sië jednak okazaîo karta BLIZZARD 1230-III bez pamiëci FAST jest w zasadzie bezwartoôciowa. Dopiero dziëki SIMM-owi karta rozwija skrzydîa. Myôlë teû, ûe mankamentem jest tylko jedno gniazdo dla pamiëci, co wyklucza uzupeînienie posiadanej juû pamiëci o kolejny moduî. W celu dalszego rozszerzania pamiëci trzeba pozbyê sië posiadanego juû SIMM-a i zaopatrzyê sië w wiëkszy. Pod tym wzglëdëm przeciëtny PeCet ma przewagë - ciëûko upchaê do malutkiej A1200 (nie mówiâc juû o A600...) cokolwiek, podczas gdy do byle klona moûna zasadniczo îadowaê ile wlezie. Nie wiem do jakiego procesora Intela moûna by przyrównaê prëdkoôê tej karty, ale zatrzymaîbym sië raczej przy wolniejszych 486 lub szybszych 386.

Co tu duûo mówiê - karta jest doôê droga, pamiëê moûe taïsza, ale teû jest znacznym wydatkiem. Prawdë rzekîszy, to jeôli nie zaleûy Ci aû tak bardo na prëdkoôci, to preferowaîbym raczej zakup dobrej karty z duûym FAST RAM-em. Poza tym czasem przy úle napisanych programach wystëpujâ problemy z data cachem (po doîoûeniu pamiëci FAST w 99% przypadkach ten problem znika). Jeûeli Cië jednak staê na takâ kartë (i koniecznie od razu pamiëê!), to dîugo sië nie wahaj. Inna karta, BLIZZARD 1230-IV jest o ponad 100 pln taïsza od III, ale na dobrâ sprawë (oprócz moûliwoôci zamontowania wiëkszych SIMM-ów no i samej ceny) nie wiem czym ona sië róûni od III-ki.

Zwaûywszy na problemy przy braku FASTu oraz doôê wysokâ cenë w porównaniu do IV, w dziesiëciostopniowej skali ocen ja wystawiîbym karcie BLIZZARD 1230-III osiem punktów.


cromax@hpux.wcss.wroc.pl