AmiTekstPro 2.04

W ostatnim (tj. 18) numerze Fat Agnusa ukazaîa sië zbiorowa (tj. moja i Jubala) recenzja edytora AmiTekstPro w wersji 1.3. Od tamtej chwili sporo wody w Wiôle upîynëîo, nic wiëc dziwnego, iû program ten doczekaî sië w koïcu nowej wersji.

Wersja 2.04 dostëpna byîa za sumë ok. 38 zî (nowych) dla nowych uûytkowników, a takûe za symbolicznâ sumë 10 zî dla zarejestrowanych posiadaczy wersji wczeôniejszych. Ja zdecydowaîem sië na zakup peînej wersji (przez grzecznoôê nie powiem dlaczego), przez co mój portfel uszczupliî sië o wiëkszâ z wymienionych kwot.

Program dostajemy w gustownym opakowaniu - solidne tekturowe pudeîko zawierajâce: 3 dyskietki 3.5 cala, kartë rejestracyjnâ, oraz sporâ, bo aû 94-stronicowâ instrukcjë.

Zacznijmy wiëc od niej. Instrukcja ta jest chyba najlepszâ i najwiëkszâ z dostarczanych w Polsce. Trzeba przyznaê, iû zostaîa solidnie wydana, tzn. na papierze o kilka klas lepszym od toaletowego, w miarë (!!) bez bîëdów ortograficznych (choê zdarzajâ sië i kwiatki!) Niestety, o bîëdach stylistycznych tego juû powiedzieê nie moûna.

Ogólnie moûna odnieôê wraûenie, iû autor instrukcji momentami sam nie wiedziaî, co teû chciaîby nam wîaôciwie oznajmiê. Mniejsza jednak, o te drobne potkniëcia. Instrukcja pisana jest w taki sposób, aby nawet ôwieûy (czytaj: zielony) uûytkownik byî w stanie zainstalowaê AmiTekstPro na dyskietkach bâdú twardzielu, bez ich caîkowitej kasacji.

Jednakûe brakuje mi w niej kilku rzeczy: spisu Arexxowych komend wbudowanych w program, ich porzâdnego objaônienia itp. Co prawda informacje te zamieszczone sâ na dysku w postaci plików tekstowych, lecz dlaczego nie w instrukcji? Czy za kaûdym razem gdy bëdë chciaî zbadaê skîadnië rozkazu Arexxa, muszë wczytywaê odpowiedni dokument? Co prawda sam opis liczy ok. 52 KB, lecz moûna go byîo zmieôciê w ksiâûce, nieprawdaû?

W zasadzie moûna sië przyczepiê do nadmiernej îopatologii, lecz biorâc pod uwagë stopieï 'zielonoôci' potencjalnego uûytkownika - raczej nie stanowi to wady. Jednakûe akurat tam, gdzie potrzebny jest dîuûszy opis, np. przy wykorzystaniu klawiszy funkcyjnych wraz z dodatkowymi skryptami, takiego obszernego opisu brakuje. W tak rozbudowanej instrukcji przydaîby sië takûe jakiô indeks lub chociaûby porzâdniejszy spis treôci.

Czas juû na instalacjë. Po wîoûeniu dyskietki do paszczy napëdu mamy do wyboru 4 ikonki 'Instaluj_na_dyskietkach', 'Instaluj_na_HD', 'Odôwieû_na_HD', oraz 'Instaluj_dodatki'. Poniewaû chciaîem zachowaê poprzedniâ wersjë wybraîem 'Instalacjë_na_HD'. Po klikniëciu na wybranâ ikonkë, ukazuje nam sië standardowy installer ôwietnie znanej nam wszystkim firmy. Pomny doôwiadczeï z przeszîoôci, gdy podczas instalacji AmiTekstaPro 1.1 zostaîa mi podmieniona zawartoôê katalogów C: i 'LIBS:' na dysku systemowym, skasowaîem plikom w tych katalogach atrybut 'D'. Zaîoûyîem takûe task 'SnoopDosa' aby byê pewien, iû program niczego mi nie spieprzy.

Instalujemy! Instalacja przebiegîa prawidîowo, jeszcze tylko drobna modyfikacja w pliku 'user-startup' (uûywam bowiem 'AutoAssigna') i bez koniecznoôci resetowania maszyny moûemy uruchomiê nasz zakup. Uruchamiam i coû widzë? Program nie pyta mnie o kody! Nareszcie! Dostawaîem juû szewskiej pasji, gdy podczas kaûdego uruchamiania poprzedniego AmiTeksta musiaîem wpisywaê stosy kodów. Co prawda po '-nastu' razach wpisywania poprawnych kodów, program odpuszczaî sobie te pytania, lecz wystaczyîo sië raz pomyliê, aby caîa zabawa zaczynaîa sië od nowa.

Co ômieszniejsze, program nie byî przewidziany do wspóîpracy z klawiaturami od PC posiadajâcymi wîasny bufor, co po resecie systemu (i wybraniu np. AmiTeksta), w ôlicznie nadstawione okienko wpisywania kodów przewalaîa sië caîa zawartoôê bufora (ostatnio wpisane 10 znaków). Nastëpnie generowany byî kod '13' i ûegnaj! Zabawa w wpisywanie zbliûa sië. (Moûna byîo temu zaradziê przechowujâc plik konfiguracyjny Amiteksta w innym miejscu niû ENVarc: i ENV:).

Zadowolony z braku mëczâcej procedury 'kodowania' wpatrywaîem sië w okienko wyboru rozdzielczoôci pracy. Uszczëôliwiony, wybraîem ekran wîasny, 'NTSC: High Res Laced' i sru... nacisnâîem, a raczej miaîem zamiar nacisnâê gadget 'OK'. Miaîem, bo go tam nie byîo... Po prostu program wyôwietliî to okienko, tyle ûe bez gadgetów 'OK' i 'Cancel'. No i jak mam tu przejôê dalej do programu?

Cóû byîo robiê? Po chamsku zresetowaîem komputer liczâc, iû AmiTekstPro w cudowny sobie sposób odzyska te niezwykle potrzebne mi gadgety. Niestety, program byî zbyt uparty. Skasowaîem wiëc z ENVARC: i ENV: preferencje starego AmiTeksta. I jeszcze raz uruchamiam. Nic z tego... dalej to samo.

Odrobinë sië zdenerwowawszy usunaîem wszystkie preferencje AmiTekstuPro z jego katalogu 'Wîasne_preferencje' a nastëpnie podstëpnie uruchomiîem go z CLI (instalujâc przebiegle task SnoopDosa). Ufff... udaîo sië... poszedî.

Teraz spokojnie mogîem ustawiê swoje preferencje tak jak chciaîem. Cóû nowego zauwaûyîem? Ôliczne ikonki wyboru funkcji, nieco rozbudowany pasek z licznikami, niûej tzw. 'progress indicator' oraz komunikaty Arexxa. Mniej miejsca zostaîo na tekst, co przy standardowych 2 oknach uîoûonych poziomo na ekranie daje bardzo niewiele widocznego tekstu. Na szczëôcie to moûna zmieniê ustawiajâc w odpowiedni sposób konfiguracjë.

Nie byîy to jedynie zmiany jakim poddano sam program. W znaczâcy sposób przebudowano wszystkie funkcje, dodano nowe opcje, poprawiono stare bîëdy. Co zauwaûa przeciëtny uûytkownik?

- Dodano tzw. notatnik nazw - czyli dodatkowe okno zawierajâce nazwy 5 ostatnio edytowanych dokumentów. Nazwy te moûna zabezpieczyê przed zmianami (rozbudowujâc np. konfiguracjë przeznaczonâ do pisania listingów programów).

- Dodano tzw. ôcieûki dostëpu okreôlajâce katalogi domyôlne skâd AmiTekstPro ma pobieraê teksty do obróbki (w starej wersji byî to zawsze katalog, który byî wybrany w trakcie zapisywania konfiguracji programu) lub potrzebne mu pliki konfiguracyjne. Moûliwe jest takûe ustawienie skryptu, który bëdzie wykonywany podczas kaûdego uruchamiania edytora.

- Obecnie liczba okien jest limitowana jednie dostëpnâ pamiëciâ operacyjnâ, nie zaô ograniczeniami edytora.

- Wystëpujâ tzw. zmienne shortcuty - kombinacje klawiszy wywoîujâce odpowiedniâ opcjë programu które moûna samodzielnie definiowaê (np. skonfigurowaê wszystkie klawisze a'la CEd lub GoldED.) Moûliwoôci praktycznie nieograniczone. Co prawda nie sâ to wymarzone przez wszystkich uûytkowników CEda makra, lecz dobre i to.

- Dodano opcjë 'Bez Ograniczeï' pozwalajâca na swobodne projektowanie skomplikowanych efektów ASCII (dziaîa to podobnie do opcji 'Layout' w CEdzie.)

- Umoûliwiono wykorzystanie dowolnej czcionki we wszystkich oknach edytora. Co to oznacza wiedzâ wszyscy, którzy próbowali kiedyô pozbyê sië upiornego 'topaza' z AmiTekstu. Nie pozwalaî on nawet na wykorzystanie domyôlnego fontu ekranowego (a pisaî ktoô kiedyô obleônym topazem w rodzielczoôci 800x600? - czysty masochizm!) Co prawda, przy korzystaniu z innych fontów nie ma wtedy moûliwoôci uzyskania na ekranie efektów typu 'pogrubienie', 'pochylenie','podkreôlenie' (nie wiem dlaczego:(), lecz to da sie jeszcze przeûyê.

Dodatkowo, przy korzystaniu z innych czcionek program opcjonalnie wymienia znaki które mogâ byê w danym kroju niedostëpne a np. sîuûâ w edytorze do przedstawiania 'spacji', 'returnów', ramek itp.

- Ikonki funkcji wreszcie dopasowujâ sië do rzeczywistych wymiarów ekranu - bëdâ tak samo îadnie wyglâdaê w Hiresie, jak teû i w 800x600, w 4 i w 256 kolorach. Moûliwe jest takûe skonfigurowanie belki z ikonkami caîkowicie wg. potrzeb uûytkownika - w postaci piktogramów dostëpne sâ prawie wszystkie polecenia programu. Ikonki sâ îadnie zaprojektowane, bijâc na gîowë ikonki z poprzedniejw wersji a takûe z 'Polonusa', 'Leto 2.0', 'Leto 3.0', 'Pisarza' itp. Jedyny problem to odrobinë dziwna paleta (zieleï walâca po oczach). Na szczëôcie da sië to zmieniê.

- Zwiëkszono liczbë formatów polskich liter obsîugiwanych przez program. Co waûniejsze, sâ one teraz w formie zewnëtrznej - co umoûliwia projektowanie i wykorzystywanie wîasnych zestawów. W oczekiwaniu na Windows 96, Windows 97, oraz Windows 2000 Extra Turbo, moûna liczyê, iû kaûdy z tych systemów wniesie razem ze swoim pojawieniem sië nowy 'genialnie intuicyjny' standard zapisu polskich znaków. Jesteômy wiëc i na to przygotowani. Co waûniejsze zaimplementowano wreszcie odrëbne standardy - Latin 2 oraz ISO Latin. Poprawiono takûe bîëdny kod litery î w filtrze MS Windows (code page 1250).

- Wreszcie wprowadzono bloki kolumnowe (like a CED). Co waûniejsze, przy wykorzystywaniu clipboardu, format zapisu bloków jest identyczny z Cedowskim. Moûliwoôci tu od groma daje...

- Moûemy rysowaê ramki (like a TAG). Wciskajâc po prostu 'ALT' 'SHIFT' + odpowiedni klawisz kursowa rysujemy rameczki pojedyncze, lub przy kombinacji 'ALT' 'CTRL' + kursor - ramki podwójne. Ustawiajâc flagë 'Bez ograniczeï' nie musimy sië martwiê o wyjeûdzanie ramek poza marginesy.

Co waûniejsze - podczas wydruku moûemy wstawiê sekwencjë która przeîâczy nam drukarkë w tryb rysowania ramek. Jeûeli drukarka takich moûliwoôci nie posiada, ramki te zostanâ zastâpione dostëpnymi znakami typu '+', '-' oraz '/' i '?'. Moûliwoôê fajna, doôê czësto przeze mnie obsîugiwana, gdyû moja drukarka nie potrafi drukowaê grafiki. Jak na razie, oprócz rëcznego dorysowywania szlaczków, jest to jedyny sposób na upiëkszenie dokumentu.

- Moûliwoôê wyboru jednego z 8 formatów daty! Wbudowany zostaî takûe wewnëtrzny zegar. Maîa rzecz, lecz czasami pomaga nam zorientowaê sië jak dîugo zasiedzieliômy sië przed komputerem.

- Przy naciôniëciu na wybranâ ikonë na górnej listwie pojawia sië opis skojarzonej z niâ akcji (np. 'Justowanie', 'Wytnij blok', 'Nagraj'). To pomaga nam zorientowaê sië, co wîaôciwie w danej chwili robimy.

- Zmieniîa sië procedura justowania strony - jest teraz szybsza i obsîuguje o wiele wiëcej wyjâtków.

- Wreszcie dodano 'automatyczne formatowanie' oraz 'przenoszenie wyrazów'. Byîa to jedna z opcji, której mi najbardziej brakowaîo w starym AmiTekôcie. Przyzwyczaiîem sië bowiem pisaê w ten sposób, aby wyrazy, które wychodzâ poza ustawiony przeze mnie margines zostawaîy automatycznie przenoszone do nastëpnej linii, wraz z justowaniem caîego akapitu.

Opcja ta pomaga w utrzymaniu porzâdku na ekranie (zwîaszcza dla tekstów pisanych 'na akord', lub w wypadku gdy chcemy mieê peînâ kontrolë nad edytowanym tekstem. Do tej pory, co akapit trzeba byîo uûywaê kombinacji AMIGA + SHIFT + 'J', co nie naleûaîo do najwygodniejszych rozwiâzaï. Szkoda jedynie, iû opcja ta dziaîa tylko i wyîâcznie w czasie pisania ostatniej linni akapitu. Jeûeli zamierzamy dodaê cokolwiek w jego wnëtrzu, nie uda nam sië wywoîaê tej opcji (i znów AMIGA+SHIFT+J).

Dla piszâcych 'na strony' wprowadzono dodatkowe uîatwienie jakim jest podziaî tekstu na strony (oczywiôcie, w peîni definiowalne).

- znacznie ulepszono i rozbudowano interface ARexxa. Niestety, wprowadzone zmiany majâ tak rewolucyjny charakter, ûe skrypty pisane pod wersje 1.1 - 1.3 nie bëdâ dziaîaîy, lub bedâ dziaîaîy bîëdnie.

- poprawiono i rozbudowano opcje wydruku. Obecnie mamy wiëkszâ kontrolë nad parametrami wydruku. Nie przeszkadza to jednak 'gîupieê' edytorowi przy nietypowych drukarkach (tylko czy HP Laser Jet mozna nazwaê nietypowâ?)

- poprawiona zostaî idiotoodpornoôê programu - nie zawiesza sië juû przy nagrywaniu dokumentu pustego (lub co gorsza pustego, podlegajâcego kompresji PowerPackerem = 100% Guru). Takûe odpalenie Thezaurusa i COR-a podczas pracy z pustym dokumentem nie powoduje juû wizyty naszego przyjaciela z czerwonymi ramkami.

Umoûliwiono takûe automatyczne nagrywanie sîowników, co jest opcjâ bardzo przydatnâ tym, którzy nie majâ gîowy do pilnowania ich zawartoôci. Nagrywaê obecnie trzeba tylko sîownik lokalny. Poniewaû wszystkie sîowniki zapisywane sâ w standardowej formie pliku tekstowego, ich edycja (np. form bîëdnie przez nas uznanych za poprawne) nie stanowi wiëkszego problemu.

Jeûeli juû przy sîownikach jesteômy - autorzy zarzekajâ sië, iû poprawiona zostaîa wada COR-a polegajâca na tym, iû czasami sîownik uparcie wstawia nam ten sam wyraz (2-3 razy pod rzâd) pomimo naszego wyboru (jako globalnie poprawnego lub ignorowaniu tej formy).

Poprawiono takûe jednâ z najbardziej dokuczliwych wad AmiTekstuPro w wersjach 1.0 - 1.3 czyli nachalne pytanie programu o kody zabezpieczajâce. Przyznam sië, iû praca z klawiaturâ PC posiadajâcâ swój wîasny bufor znakowy mogîa doprowadziê do rozpaczy - gdy po resecie jako pierwszy program odpalaîo sië okno zabezpieczeï edytora tam po prostu kierowany byî ciâg znaków zapamiëtany przed resetem w buforze.

Powodowaîo to nieustannâ zabawë w wpisywanie kodów. To gîupie (i zarazem îatwe do zîamania) zabezpieczenie uniemoûliwiaîo pracë wsadowâ z edytorem. Teraz nic nie stoi na przeszkodzie, aby po ustawieniu odpowiedniej konfiguracji AmiTekstuPro (i zapamiëtaniu jej w oddzielnym pliku) podîoûyê go pod komendë 'EDIT' np. w Directory Opusie. Tym wszystkim, którym CED po prostu nie wystarcza to rozwiâzanie powinno sië spodobaê.

Nowych opcji jest naprawdë multum - ôwiadomoôê ogromu pracy jakâ wîoûono w przygotowanie tej wersji edytora napawa optymizmem tych wszystkich, którym zaleûy na jego przyszîoôci.

Niestety - nie udaîo sië autorom upiec dwóch pieczeni przy jednym ogniu. Jak wspomniaîem - program ulegî znacznemu rozbudowaniu w stosunku do wersji 1.0 i 1.3. Bazujâc na uwagach wielu uûytkowników poprzednich wersji edytora poprawiona zostaîa obsîuga bîëdów tak, aby zminimalizowaê zawieszenia edytora bâdû systemu.

Przy tej okazji popeîniono jednak nastëpnâ porcjë bîëdów, z których najwiëkszym spotykanym jest niesamowita wieszalnoôê programu. Nie wiadomo dlaczego AmiTekst zawiesza sië regularnie, choê staraîem sië testowaê go w przeróûnych kombinacjach. Najbardziej rzucajâce sië w oczy bîëdy to bîëdna obsîuga ostatniej linii tekstu w edytowanym oknie - edytor czasami coô do niej dorzuca, nie pozwala przejôê kursorowi do nastëpnej linni tak, iû kontynuacja pisania spowoduje zamazanie ostatnio wprowadzanego wiersza. Poprzednie wersje AmiTekstuPro lubiîy dorzucaê przypadkowe linie do tekstu podczas uûywania suwaka, ta wersja nie umie poprawnie obsîugiwaê ostatniego wiersza.

Nastëpna sprawa jakâ zauwaûyîem to bîëdna gospodarka pamiëcâ - stale ukazujâce sië komunikaty o 'Memory header error'- co nastëpowaîo podczas pracy z wieloma oknami, ewentualnie przy pracy z oknami Thezaurusa i COR-a. Poniewaû na Amiga Show (zwanym takûe bîëdnie:))) - Gambleriadâ) udaîo mi sië porozmawiaê z kilkoma osobami na temat jego bîëdnej pracy, mogë was zapewniê, ûe nie jest to ani wina mojej kopii programu ani teû nieprawidîowej konfiguracji.

Nastëpna sprawa to wspóîpraca AmiTekstuPro z drukarkami. Poniewaû posiadam takûe starâ drukarkë termicznâ podîâczanâ do zîâcza serial - drukowanie odbywa sie przez port ser: lub prt:. Niestety AmiTekstPro wybitnie nie lubi tego rodzaju zîâcza, gdyû jakiekolwiek próby wydrukowania czegoô do portu prt: skazana sâ z góry na komunikaty o braku gotowoôci drukarki.

Próby wysyîania danych na port ser: owocujâ identycznymi komunikatami, jednakûe wpisanie w polu wyboru urzâdzenia do wydruku (strzaîka w menu Drukowanie) jako portu docelowego 'ser:' powoduje inicjalizacjë wydruku. Nastëpny burak? (Wîaônie w tym momencie straciîem ostatnio wprowadzony tekst z powodu Guru nr 8000004).

Wiadomoôê z ostatniej chwili. Na targach Amiga Show w Warszawie, które odbyîy sië w dniach 10-12 maja 1996, udaîo sië nam (tj. mnie i Jubalowi) porozmawiaê z przedstawicielami firmy Twin Spark Soft w sprawie naszego ulubionego edytora. Co prawda jej przedstawiciele nie za bardzo mieli ochotë dyskutowaê o AmiTekôcie (a zwîaszcza o jego bîëdach), odniosîem wraûenie, iû wiëkszoôê siî firma poôwiëca na promocjë swojego ostatniego dziecka - programu AmiLab, lecz udaîo nam sië wydëbiê kilka informacji.

Po pierwsze - istnieje juû tzw. wzorcowa wersja edytora, (wersja 2.5?) w której poprawione zostaîy wszystkie bîëdy z wersji 2.04 oraz 2.1. Niestety z niewiadomych przyczyn nie zostanie ona w prowadzona na rynek w formie update'u. Firma natomiast zapewnia, iû po przesîaniu na jej adres pakietu w wersji 2.04 lub 2.1 zastâpi posiadanâ przez uzytkownika wersjë na wersjë 'wzorcowâ' (radzë sië przedtem upewniê kontaktujâc sië z siedzibâ firmy).

Dowiedzieliômy sië takûe, iû obecnie zamiast poprawiaê bîëdy (które na pewno istniejâ takûe w wersji 2.5), trwajâ pracë nad powstaniem wersji 3.0. Co wiëcej firma obiecaîa, iû natychmiast po opracowaniu wersji 3.0 beta, dostaniemy jâ do testów jako betatesterzy. No cóû - czekamy! [i, jak do tej pory, doczekaê sië nie moûemy - dop. Jubal]

Nie polecam niestety nikomu, kto ma ochotë za zachowanie owoców swojej pracy uûywania AmiTekstu jako edytora podstawowego i jedynego. Niestety brak konkurencji na tym polu (o Leto, Pisarzu, tudzieû Duncanie nie ma co wspominaê, z drugiej strony cóû za szaleniec poprawiaîby startup-sequence w Leto?) spowodowaî, ûe firma wyraúnie nie ma ochoty na dîugotrwaîe angaûowanie sië z zwiâzek z posiadaczami tego edytora. Jeûeli istnieje juû wersja 2.5 wolna od bîëdów, dlaczego musieliômy to wyduszaê od goôcia ze stoiska Twin Spark Soft?

Do momentu POWAÛNEGO poprawienia idiotoodpornoôci programu zmuszony jestem przestrzec (etyka sîowa pisanego) wszystkich, którym edytor ten przypadî do gustu tak bardzo, ûe zamierzajâ sprawiê sobie oryginaî - dzwoïcie do formy, bombardujcie ich mailami, piszcie listy - niech firma poczuje, iû wîaôciciele AmiTeksta majâ prawo do POWAÛNEGO traktowania. Twin Spark Soft nie jest gigantem na rynku oprogramowania, wiëc z pewnoôciâ nie pomoûe im fakt, iû zostanâ oskarûeni o niedbaîoôê. Mam nadziejë iû podobna postawa pozwoli nam zmusiê firmë do nieco gîëbszego zastanowienia sië nad wypuszczaniem programów które padajâ jak muchy (zwîaszcza iû AmiLab do solidnego oprogramowania raczej nie naleûy).

See ya Los Amigos...

PS. Any questions. bombs itp. ôlijta na mój adres:

Quetzalcoatl
1996.05.07

docent@pluton.pol.lublin.pl