O rany ja mam doôê historii w szkole - pomyôli pewnie niejeden z was. Nic bardziej mylnego. Ksiâûki o których myôle czyta sië jak doskonaîy kryminaî, a przy okazji moûna dowiedzieê sië wiele o nieznanej historii naszego kraju. Nie sâ to suche wiadomoôci jakich peîno w podrëcznikach szkolnych, ale fabularyzowana ich forma. Naprawdë czyta sië doskonale. Tyle wstëpu, a teraz przechodzë do wîaôciwego tematu. Przedstawie dziô dwa tomy ksiâûki "Klâtwy, mikroby i uczeni"
Tom pierwszy ukazaî sie ponad piëê lat temu i nosiî podtytuî "W ciszy otwieranych grobów". Opowiada ona o perypetiach jakie spotkaîy badaczy podczas otwierania grobów królewskich na Wawelu. Wâtkiem przewodnim sâ nastëpstwa otworzenia grobu króla Kazimierza Jagielloïczyka i wynikajâca z tego faktu "klâtwa Jagielloïczyka". Caîoôê jest okraszona bogatym materiaîem zdjëciowym. Ksiâûka ta opowiada o ôwiëtym dla nas miejscu, czyli Wzgórzu Wawelskim. Zawarte w niej informacje, bëdâ dla wiëkszoôci z was infomacjami zupeînie nowymi, napewno bardzo interesujâcymi.
O popularnoôci tej ksiâûki niech ôwiadczy jej czterokrotne wznowienie (byê moûe wznowieï byîo wiëcej, ja wiem o czterech). Oprócz "klâtwy Jagielloïczyka" moûna przecztaê o "budzeniu" królewej Jadwigi, a takûe o odnalezieniu grobu króla Kazimierza Wielkiego. A oto co pisano o tej ksiâûce:
Jan Nowak-Jezioraïski
"To jest fascynujâca ksiâûka, z którâ powinni zapoznaê sië czytelnicy na caîym ôwiecie! "
Jerzy Domaïski - "Ûycie Literackie"
"Zbigniew Ôwiëch umie nie tylko barwnie przedstawiê wîasne myôli i swojâ wiedzë, umie teû znakomicie wykorzystaê i dostosowaê do potrzeb ksiâûki opinie uczonych i suche protokoîy, ekspertyzy i raporty, nadajâc im atrakcyjnâ formë. Potrafi doskonale prezentowaê relacje ôwiadków i uczestników otwarcia królewskiego grobu. "
Ryszard Kantor - "Echo Krakowa"
"Od dawna zapowiadana i oczekiwana ksiâûka Zbigniewa Ôwiëcha "Klâtwy, mikroby i uczeni" pojawiîa sië w ksiëgarniach... by natychnist zniknâê. W moim przekonaniu wartoôê tej ksiâûki daleko przekracza ramy sensacyjnej otoczki; aura tajemniczoôci, ba nawet niesamowitoôci jest tylko pozorem, moûe trochë reklmowym chwytem. "Klâtwy, mikroby i uczeni" to praca w rzeczywistoôci solidna, powaûna, o randze dokumentu, to opowieôê ûywa i zajmujâca o badaczach Wawelu, o ich trudzie, o ich dâûeniu do poznania przeszîoôci nawet za cenë zdrwowia i ûycia.
Przed wszystkim jednak jest to opowieôê o Wawelu, o "ôwiëtym miejscu Polaków. "Ôwiëtym, ale nie do koïca i nie wszystkim znanym. Powszechnie wiadomo, ûe popularyzacja wiedzy historycznej (...) nie jest zadaniem îatwym ani prostym. Tu zniechëcenie czytelnikowi na pewno nie grozi. Otrzymuje produkt strawny, miejscami wrëcz bîyskotliwy."
Czy potrzeba dodawaê coô jeszcze? Chyba nie, zatem gorâco polecam lekturë tej pasjonujâcej powieôci.
Tom drugi ukazaî sië w lutym tego roku (czyli 1994). Miaîem to szczëôcie uczestniczyê w promocji tej ksiâûki, a nawet zamieniê kilka sîów z jej autorem. Sama ksiâûka nosi podtytuî: "Wileïska klâtwa Jagielloïczyka". Gîównym wâtkiem tego dzieîa jest kolejna klâtwa, tym razem wynikajâca z napisu znajdujâcego sië na jednej ze ôcian starej Kaplicy Królewskiej wileïskiej katedry. Napis gîosi: "Burzycielu tego dzieîa przeklëtym badú!".
Ksiâûka odpowiada na pytanie, ilu to królów, ksiâûât, królowych, biskupów, architektów, czy wreszcie budowniczych, malarzy i konserwatorów, których "tknëli sië murów katedry w Wilnie", zaliczyê moûna do czarnego krëgu ômierci "wileïskiej klâtwy Jagielloïczyka". Jest napisana równie dobrze jak jej pierwsza czëôê, ponadto moûna w niej znaleúê naprawë doskonaîa dokumentacje zdjëciowâ.
Czyta sië jâ poprostu jednym tchem. Jeôli ktoô choê troszkë lubi historië, to z pewnoôcia wielokrotnie powróci do tej ksiâûki. Naprawdë gorâco polecam, lekturë obu tu opisanych ksiâûek i czekam z duûâ niecierpliwoôcia na kolejny tom tego wspaniaîego tryptyku.
Ksiâûki przeczytaî (z wielkâ radoôciâ) i opisaî dla was:
Maksiu