Na temat powstawania nowych magów wypowiadaîo sië juû wprawdzie kilka osób, ale postanowiîem dorzuciê swoje trzy grosze, gdyû sâdzë, ûe ten temat jest w miarë ciekawy.

Tak sobie przeglâdaîem ostatnio Telekomputer (taki dziaî w Telegazecie, lame zresztâ); uogólniajâc jest tam dziaî przeznaczony dla osób zwiâzanych ze scenâ, mogâ oni sië ogîaszaê i np. apelowaê o napîyw nowych czîonków, informowaê co robiâ i takie tam bzdety.

Ale nie to jest tematem mojego artykla, wiëc przechodzë do sprawy. A wiëc przeglâdaîem sobie ten dziaî i co widzë - co druga grupa chce wydawaê wîasnego maga i prosi o support, pomoc i tego typu rzeczy. Naleûy dodaê, ûe z reguîy sâ to grupy, których nazwy pierwszy raz sîyszë i podejrzewam, ûe nie tylko ja.

Wedîug mnie taki sposób wchodzenia na scenë jest jednym z najgorszych; dlaczego? Postaram sië to wyjaôniê.

Mogë sië myliê, ale wydaje mi sië, ûe nowo powstajâce grupy pragnâ wydawaê maga, dlatego, iû ich zdaniem jest to najprostsza rzecz do zrobienia na scenie. Lecz tkwi w tym "maîy" haczyk. To, ûe mag jest najprostszy do zrobienia to tylko pozory. Niektórzy ludzie myôlâ, ûe do zrobienia zina wystarczy nauczyê sië wyôwietlaê text, grafikë i puszczaê moduî w tle.

Niestety to nie wszystko, magazyn dyskowy to przede wszystkim ARTYKUÎY i to trzeba sobie uôwiadomiê, to texty sâ najwaûniejsze. Uruchamiamy maga, po to ûeby poczytaê arty, a nie po to, ûeby obejrzeê grafikë, czy posîuchaê moduîu. Grafika i muzyka (oraz obsîuga) to tylko oprawa magazynu dyskowego, to tylko taki dodatek dziëki, któremu "czytanie" maga jest przyjemniejsze.

Jeôli ludzie tworzâcy magi zrozumiejâ të w sumie prostâ prawdë, to myôlë, ûe nie spotkamy sië z zalewem nowych magów, których po prostu nie da sië czytaê.

Ale wracajâc do poczâtkujâcych grup, które chcâ wydawaê magi zastanówmy sië co mogâ one zaoferowaê czytelnikowi (bo w koïcu dla niego tworzâ maga, jeôli of coz tym co robiâ chcâ zdobyê uznanie innych) i chyba nie odkryjë tutaj Ameryki, jeôli stwierdzë, ûe... dosîownie nic.

Taka jest smutna prawda, ale ûeby pisaê o scenie (a wedîug mnie gîównie o tym powinny byê magi) trzeba jâ trochë znaê i obserwowaê jâ nie od tygodnia, ani nawet od miesiâca. Pod pojëciem "pisaê" rozumiem pisanie takie, by stworzony artykuî nadawaî sië do czytania.

A niestety jeôli sië jest na scenie od tygodnia to najczëôciej ma sië o niej niezbyt szerokie pojëcie. Nie chcë tu wychodziê na jakiegoô super znawcë sceny, czy kogoô w tym stylu, bo ofcoz nim nie jestem. Sam jestem na scenie od dosyê krótkiego czasu, ale myôlë, ûe zdâûyîem juû zauwaûyê kilka rzeczy i dlatego uwaûam, ûe mam racjë.

Magi scenowe stworzone przez nowe grupy nie mogâ zainteresowaê czytelnika, z tego prostego powodu, ûe caîkiem nowi ludzie nie sâ w stanie napisaê choêby 100 kb interesujâcego textu o scenie - i tak niestety jest. A jeôli jeszcze zaîoûymy, ûe z reguîy nowa grupa posiada niewielu czîonków (piëciu to juû duûo), to sytuacja staje sië naprawdë nieciekawa. Moim zdaniem przeciëtny mag powinien mieê minimum 300 KB textu, wiëc czy tylu ludzi jest w stanie napisaê tyle textu? Chyba nie. Myôlë, ûe zgodzicie sië ze mnâ, ûe w tej kwestii.

Poza tym oprawa maga (choê, jak to pisaîem, jest ona sprawâ drugorzëdnâ) stworzona przez nowych ludzi takûe moûe nie zachwyciê, ale ta sprawa jest akurat zrozumiaîa, nie kaûdy od razu komponuje jak Scorpik, czy rysuje jak Seq.

Z tego co napisaîem dotychczas moûe sië wydawaê, ûe jestem przeciwny wchodzeniu nowych ludzi na scenë, ale tak nie jest! Uwaûam, ûe scena potrzebuje nowych ludzi i wszystkich gorâco namawiam do wstëpowania w jej grono. To naprawdë wspaniaîa zabawa i moûna poznaê wielu fajnych ludzi, jest cool, so przestaïcie mordowaê kosmitów lub krëciê laski za pomocâ Larrego i próbujcie robiê coô sensownego - ale nie nowego maga (nawet sië czîowiek nie zorientuje jak mu sië zrymuje :)). Jeôli zaîoûymy, ûe to co napisaîem o magu scenowym zrobionym przez mîodâ grupë jest prawdâ, to co czeka takiego maga i jego twórców? Myôlë, ûe najczëôciej tylko zawód i rozczarowanie. Dlaczego? To bardzo proste. Jeôli stworzony mag bëdzie cienki, to nikt sië nim nie zainteresuje, ludzie nie bëdâ chcieli supportowaê cienkiego maga, a redakcja zawiedziona i rozczarowana przestanie go wydawaê i dobrze bëdzie jeôli w ogóle nie zniechëci sië do sceny.

Nie jestem wróûkâ:), ale juû sîyszë: "No jak to, przecieû my sië tak staraliômy! " Taka jest niestety smutna prawda, ûe moûna sië napracowaê przy robieniu maga, a nic z tego nie bëdzie. I po co to komu? W ten sposób sië tylko zniechëcicie.

Ale uwaga! Jest wyjôcie jeôli ktoô chce wstëpowaê na scenë wydajâc maga i sië przy tym nie zniechëciê. Dotychczas piszâc o magu, miaîem na myôli maga w wiëkszoôci poôwiëconego scenie, bo takie sâ najpopularniejsze i najciekawsze na naszym scenowym poletku.

Ale oprócz tego moûna jeszcze wydawaê maga, nazwijmy go specjalistycznym, monotematycznym, czyli poôwiëconym jakiemuô wyodrëbnionemu tematowi (niekoniecznie scenie). Jak na razie na polskiej scenie spotykamy magi w wiëkszoôci wielotematyczne, wiëc mag monotematyczny byîby miîâ odmianâ. Of coz grono odbiorców takiego zinu jest mniejsze, ale za to bardziej zaciekawione treôciâ maga.

O czym ma traktowaê taki mag - a o czym tylko chcecie, a jeôli chcecie odnieôê sukces to musicie pisaê o tym, czym sië interesujecie. Nie jestem ûadnym autorytetem, ale wydajë mi sië, ûe podstawowâ zasadâ musi byê to, ûe jeôli piszemy, to o tym, na czym sië znamy. Ja nie piszë o RPG, bo zupeînie sië na tym nie znam, wiëc kogo by zainteresowaîyby moje arty na taki temat? Ale jeôli wy sië znacie zaîóûmy na tym RPG to piszcie o tym.

Jeôli chce sië robiê maga monotematycznego, to musi on traktowaê o tym, na czym dobrze sië znajâ jego autorzy. Jeôli chcecie robiê maga poôwiëconego np. rozrywce (czyli zabawne opowiadania, kawaîy i te sprawy) to w tym momencie nie ma znaczenia czy siedzicie na scenie od roku czy od tygodnia. Waûne jest tylko to czy potraficie napisaê text, który kogoô zabawi, zainteresuje. Tylko to sië liczy. Oprawa takiego maga nie bëdzie rewelacyjna, ale jeszcze raz podkreôlam, ûe to nie jest takie waûne i nie naleûy sië tym przejmowaê.

Czyli podsumowujâc: jeôli nowe grupy majâ tworzyê nowe magi, to tylko o tym na czym sië znajâ i czym sië interesujâ. Tylko wtedy moûemy zainteresowaê czytelnika.

Ari of Scalaris

PS. Sorry, jeôli w pewnych momentach piszë jak jakiô guru lub ktoô w tym stylu, na pewno sië za takiego nie uwaûam. Po prostu od jakiegoô czasu obserwujë scenë (i pecetowâ, i amigowâ) i mam w zwiâzku z tym kilka refleksji, którymi sië z Wami podzieliîem.