EMIGRANTKA Jest to opowieőç o pewnej kobiecie, która wybraîa się do obcego kraju (konkretnie Szwecji), nie znajćc języków obcych. Czytajćc ten artykuî, proszę zwróciç uwagę, do czego doprowadza nieznajomoőç języków obcych. Jestem tu taka samotna... Nie, juţ nie jestem. Pojawiîo się tych dwóch. Idć zdecydowanie w mojć stronę. Wîaőciwie nie idć, tylko lecć. I teraz bćdz tu mćdra, czy oni lecć za mnć, czy na mnie? Przyspieszam. Oni teţ! Spróbuję schowaç się w te gęste krzaki. Nic z tego, sîyszę juţ ich oddechy. Uőmiechajć się. Na pewno lubieţnie. Pokazujć na mnie i coő beîkocć. Po angielsku, szwedzku czy niemiecku? Boţe, dlaczego nie nauczyîam się ţadnego ludzkiego języka? Ten mniejszy zîapaî za sweter. Wiem, czego chcć. Drugi przejechaî palcem po gardle. Wszystko jasne. Jak im nie dam, to zarţnć. Lepiej jednak byç zerţniętć niţ zarţniętć. Tak, muszę ocaliç najwaţniejsze. Wyţszy pokazuje swoje spodnie. Jego palec zjeţdţa w dóî, do kolan. A więc znaczy, ţe ja muszę zsunćç swoje. Wolę to, niţ nóţ w plecy. Tyle sîyszaîam o rozbojach i gwaîtach grupowych. W końcu mogîam trafiç gorzej. U nas byîoby aţ dwóch, a u nich tylko dwóch. Tu sć inne normy i trzeba się przyzwyczaiç. Mniejszy znów szarpie nerwowo sweter. Pewnie amator biustu. A moţe jakiő zboczeniec i zadowoli się tylko biustonoszem? Gdzie tam. Kiwa gîowć jakby popędzaî. Zdejmę, niech majć. Inne teţ mówiîy, ţe tak tutaj jest. Jakie więc mam wyjőcie? Najlepiej od razu się poîoţę, ţeby mnie nie pokiereszowali. No i co teraz? Patrzć na siebie i nie ruszajć się z miejsca. Spietrali się? A moţe te gadki o męskoőci ich chîopów sć mocno przesadzone? Nie, juţ wiem. Oni po prostu chcć nie tak. Dobrze, odwrócę się tyîem. To wszystko, co umiem. A jeőli zechcć jeszcze inaczej? Obejrzę się, trzeba wiedzieç co teraz. Większy popycha maîego. Ten idzie z ocićganiem. To moţe się űle skończyç. Dlaczego nie chciaîo mi się czytaç w kraju naukowych opracowań o pozycjach? Jeőli przecieţ będć niezadowoleni, to koniec ze mnć! No... po wszystkim. Na wszelki wypadek wciskam im sweter, majtki i biustonosz. Odeszli w krzaki. Segregujć. Mówić. Rany boskie, przecieţ ja ich rozumiem! Maîy wali kumpla w plecy: - Stary, z tymi Szwedkami to wcale nie przesadzili. Ty chcesz się dowiedzieç, gdzie moţna kupiç masowo krótki dţins, biustonosze, pokazujesz, ţe to dla nas gardîowa sprawa, a ona zaraz się daje i jeszcze îachy dorzuca. A mówili, ţe trzeba się języka uczyç! Po jakć cholerę? W tej samej chwili podskakuję jak spręţyna. No, nie, ţeby tak emigranci emigrantkę... Teraz dopiero ja im pokaţę prawdziwe numery!!! Tak więc, sami widzicie, do jakich nieporozumień doprowadza nieznajomoőç języków obcych. Ale nie ma to jak nasz ojczysty język. Niezaleţnie od miejsca naszego pobytu ( np. Australia, Egipt, Japonia, Indie ) moţna spotkaç ludzi, mówićcych językiem polskim. Nierzadko moţna usîyszeç dűwięki bliskie naszym uszom w najmniej spodziewanych sytuacjach. Ale to juţ sprawa wyîćcznie przypadku. MARKY