Co tam panie w polityce ? 3 Artykuî napisany pierwotnie do magazynu Next Life, gdzie się jednak z mojej winy nie ukazaî. 1 Witam wszystkich zachęconych (lub nie) tytuîem. Ten artykuî ze względu na poruszanć tematykę moţe się wydawaç trochę dziwny, ale ja jestem kinonem polityki. Takţe muszę się staraç traktowaç caîy temat, jakbym sraî na niego, co, wydawaç by się mogîo, robić jego bohaterzy. Będę się wam staraî przybliţyç naszć scenę politycznć wraz z jej bohaterami. Artykuî ten moţe sîuţyç jako przewodnik po zawiîoőciach tej arcyciekawej branţy... No to jadziem z tym koksem. Na poczćtek data (do zapamiętania !) 4.06.1989 . Tego pamiętnego dnia jak moţe starsi z was pamiętaja (he, he) zakończyî się cholernie dîugi, stanowczo za dîugi, okres robienia pod siebie PZPR-u, czyli Pîatnych Zdrajców, Pachoîków Rosji, jak to celnie rozszyfrowaî z trybuny sejmowej Moczulski z KPN - jeden z zadufanych idealistów, ale o tym póűniej. Owego pamiętnego dnia odbyîy się pierwsze wolne wybory, jak to gîosiîy zadufane dupki z PZPR. W praktyce pozwolili wystawiç "Solidarnoőci" kandydatów na 35% miejsc w sejmie i 100% w senacie. I co ? Ano rozpierdoliliőmy(*) tych skurczysynów co do jednego. Zdobyliőmy(*) wszystkie moţliwe miejsca. Czerwonym aktywistom klamy pospadaîy, ale byîo juţ po ptokach (jak powiedziaî pilot samolotu opylajćc las). Próbowali się jeszcze reanimowaç - powoîali swojego premiera, ale nasi(*) pokazali mu dupy i ich ostatnia deska ratunku poszîa się waliç... My wystawiliőmy(*) premiera - Tadka Mazowieckiego, popularnego ţóîwia. Rzecz jasna przeszedî. Wystawiliőmy(*) rzćd - wszystko niby OK. Balcerowicz wzićî się za gospodarkę - po paru miesićcach, gdy okazaîo się, jaka jest rozpierdolona, wszystko się zaczęîo waliç, czerwonym zaczęîy się otwieraç pyski - ţe to Mazowiecki wszystko psuje itd. Zaczęli podburzaç ludzi i rosnćç w siîę. Wczeőniej wystawili Spawacza na prezydenta (paru idealistów zaczęîo drzeç mordy o urzćd prezydenta, stare godîo, hymn, przysiegę wojskowć i inne maîo uţyteczne rzeczy (gospodarka jest waţniejsza, do kurwy nędzy !!!)). Tak więc czerwoni roőli znowu w siîę, a nasi(*) cićgle jeszcze nie mogli sie nadziwiç, jaki tu wszędzie zasrany burdel. Mineîo trochę czasu, rozpadaîa się Solidarnoőç, coraz więcej byîo demonstracji z okrzykami "Jaruzelski, smok wawelski" itp., więc Spawacz zdecydowaî się odejőç (jako jeden z niewielu zrobiî to z twarzć). Jak wiadomo w drugich wyborach wygraî elektryk,co mu się przewróciîo w robotniczym îbie. A i tak ledwo wygraî z jakimő dupkiem z dţungli z Peru, co do Polski jeűdziî przez Trypolis (audiencjami u Kadafiego się publicznie nie chwaliî). Mazowiecki zrezygnowaî z urzędu (nakopali mu w wyborach). Ster objćî Bielecki z liberaîów. Chîop na schwaî, znaî się na gospodarce; jak pojechaî do Ursusa, to po wizycie przed kamerami zjebaî dyrektora za niegospodarnoőç. Potem sejm się rozwićzaî. Byîy nowe wybory. Najwięcej gîosów zdobyîa Unia (odîam Solidarnoőci) i, co niewiarygodne, czerwone fagasy, tyle ţe zmienili etykietki z PZPR na SLD. "Niepokój spoîeczny roőnie, gîosujcie na nas" pluî w sitko przed kamerami Kwaőniewski i Cieőlak (filmowy "07 zgîoő się"). Skurczysyny... Bielecki rzecz jasna ustćpiî po wykonaniu kawaîu dobrej roboty. Rzecz jasna, bez bîędow się nie obyîo, ale to byîy pryszcze. I wtedy nastćpiîa największa siara. Na premiera powoîano Olszewskiego i rzćd objęîa silna grupa pod wezwaniem ( tu wstawcie sobie jakiegoő fagasa bez wyobraűni) zîoţona z PC, ZChN itp. To byîa niesforna zgraja totalnych beztalenci. Taki Glapiński na przykîad. Kiedyő byî chyba cyrkowcem-akrobatć co raz nie sięgnćî tego drćţka u góry, daî mordć w trociny, i zabraî się za politykę. W poprzednim rzćdzie odpowiedzialny za budownictwo zrobiî totalne zero w tym gównie. W tym rzćdzie poprzez wprowadzenie koncesji na import paliw wedîug wîasnego widzimisie, doprowadziî do totalnego braku paliw na poîudniu. Taki Kropiwnicki. Ten z kolei bez trudu znalazîby zatrudnienie w koőciele na póî etatu p.o. koőcielnego - gasiîby őwieczki nochalem (nie miaîby przynajmniej problemu z glutami (hej Mr.Root!). Po tygodniu urzędowania na stoîku ministra wypierdoliî dwóch wiceministrów z Unii, którzy rzecz jasna pracowali w ministerstwie na dîugo przed przyjőciem tego gównozjada. Taki Niesioîowski. Krzykacz pierwsza klasa, tylko aborcja mu w gîowie. Wszystkich wkurza dookoîa swoimi bezpîciowymi gadkami, które puszcza w imię swoich wyborców. Raz juţ Kuroń leciaî na niego z pięőciami, ale go kilku chîopa powstrzymaîo. Jest jeszcze duţo postaci, które bez skrupuîów moţna by obrzuciç ciepîym gównem jak Moczulski, jego zięç Król, Kaczyńscy (chomiki), Janowski (minister rolnictwa z chîopów, uwaţaj tylko ţebyő do sejmu w kaloszach nie wszedî), Macierewicz - ten od teczek i mnóstwo innych. Teraz urzćd premiera piastuje porzćdna kobieta rodem z Poznania. Nie ugina się przed strajkami, no i dobrze. Zobaczymy jak to wszystko się skończy (wolaîbym nie widzieç). Tak to wyglćda, to jedno wielkie usrajstwo. O elektryku nie piszę, bo to jest temat na osobny artykuî... Mam nadzieję, ţe trafiîem w gusta częőci z was, innych uraţonych zapraszam do polemiki na îamach ZZ wasz zawsze apolityczny KOPARA of MAD ELKS [apolityczny? piszćc o "Solidarnoőci" uţywasz zwrotu "myőmy"{patrz (*)} i twierdzisz, ţe jesteő apolityczny - przyp. MC PSV] KOPARA of MAD ELKS P.S. Jak was interesuje friendship swapping i nie tylko to szukajcie adresu w ogîoszeniach.