Warunkiem skutecznego relaksu - maksymalnego odprėūenia, rozluśnienia miėōni jest ōwiėty spokój. Trzeba odizolowaź siė fizycznie od otoczenia (dopiero po po dīuūszej wprawie moūna osiāgnāź stan relaksu nie wypraszajāc nikogo z pokoju), mieź luśne ubranie i gwarancjė, ūe przez najbliūsze 20 minut nikt nam nie przeszkodzi.

Pozycja jest w zasadzie dowolna - byle byīa wygodna. Poczātkujācym proponujė poīoūyź siė prosto, rėce wyciāgniėte swobodnie wzduū ciaīa, nogi lekko rozchylone.

* Zamknāź oczy, ale jeūeli wywoīoīuje to niepokój (bywa i tak) trzymaź je póīprzymkniėte. Bėdzie to nieco rozpraszaīo, wiėc dobrze jest nauczyź siė patrzeź "niewidzācym wzrokiem" albo silnie skoncentrowaź uwagė na jednym przedmiocie i po pewnym czasie przestaź o nim myōleź;

* Oddech spokojny, naturalny, stopniowo coraz bardziej wyrównany i rytmiczny, w obie "strony" wyīācznie nosem;

* Trzy oddechy gīėbokie (klatka piersiowa rozszerza siė i unosi na boki) przez lekko sciōniėte gardīo. Wydychaź powoli, ustami zīoūonymi jak przy wymawianiu literki "u", zupeīnie jakby siė chciaīo nadmuchaź bardzo buūy balon. Odpoczāź wracajāc do swojego oddechu;

* Teraz nastāpi seria gīėbokich wdechów, poīāczonych z napinaniem poszczególnych miėōni caīego ciaīa, oraz wydechów - przy uwalnianiu napiėź. Zaczynymy od prawej stopy, potem prawa īydka, prawe udo, nastėpnie lewa stopa, īydka, udo, po czym prawa rėka od dīoni przez przedramiė po ramiė z barkiem, potem lewa, nastėpnie miėōnie brzucha, posladki, miėōnie klatki piersiowej, szyi i gīowy, a na koļcu twarzy.

Wdech tak īāczymy z napinaniem miėōni, aby najwyūsze napiėcie zbiegīo siė w czasie z zupeīnym wypeīnieniem klatki piersiowej (powoli liczymy do czterech). I bezdech w napiėciu (liczymy powoli do trzech, po czym uwolnienie spokojne, wolne, pīynne "puszczanie" przy jednoczesnym wydechu (liczymy do czterech).

Po trzy razy na kaūdy miėsieļ. Na zakoļczenie przenieōź rėce nad gīowė i wyciāgnāź siė - dīugi, gīėboki wdech! - z caīej siīy w górė, wytrzymaź - bezdech! - i puōciź flaczejāc jak dėtka: dīuuugi wydech. Trzy razy;

* Zastygnāź w bezruchu, wróciź do spokojnego, naturalnego, "niezauwaūalnego" oddechu. Czuź ciepīo, zadowolenie, bīogoōź, wypowiadaź myōli najskrytsze (ale wyīācznie dobre) pragnienia czy potrzeby np. jestem caīkowicie spokojny(-a), jestem zdrowa(-y), pozostajė w doskonaīej równowadze i harmonii, caīy organizm funkcjonuje najzupeīniej prawidīowo, jestem szczėōliwy(-a) etc.

Na ekranie wyobraśni wyōwietlaź obrazy piėkna, dobra, zdrowia, radoōci. Mogā to byź pejzarze rzeczywiste i ze snu rodem, jak wschód sīoļca, īagodne, uielone wzgórza, sīoneczny brzeg morza (dobrze przy tym poczuź oūywczā bryzė ("briz! to dziaīa! "- pamiėtacie reklamė z tymi goōciami z "Vabanku"?)), obrazy, miejsca szczėōliwe, siebie w sukcesie i radoōci. Bez klėski i cierpieļ innych ludzi; to tylko NAM zaszkodzi! Wīaōnie nam, bo siīa umysīu jest na tyle maīa, ūe mózg nie potrafi jeszcze WYSYĪAŹ okreōlonej energii (zīej czy dobrej) w konkretnym kierunku i wszystko, co pomyōlimy skupia siė na nas. Wiėc nie róbmy gīupich "numerów"!

Jedyny Pan I Wīadca Niepodlegīego Królestwa Tomaszowa Mazowieckiego

NOVI / PHOENIX W. G. & TRUE GENIUS