Ale juû blisko 200 lat wczeôniej ludzi fascynowaîa poraûajâca moc
elektrycznoôci i skutki jakie elektryczny szok wywieraî na ludzi. W
XVII wieku opat A. Nollet urzâdziî dla króla Francji i jego dworu
specjalny pokaz, w czasie którego przepuszczaî prâd elektryczny z
prymitywnego akumulatora (zwanego "butlâ ledejskâ) przez 300-metrowy
îaïcuch... zakonników, trzymajâcych sië za rëce.
Król nie posiadaî sië z radoôci, poniewaû kaûdorazowo w momencie
zamkniëcia obwodu zakonnicy jak jeden mâû podskakiwali w górë z
okrzykiem boleôci. Dworzanie pokîadali sië ze ômiechu.
Jest i tu nawet "polski ôlad", bo przecieû nikt inny jak ojciec naszego
teatru, W. Bogusîawski, wystawiî w 1794 roku sztukë, w której konflikt
pomiëdzy krakowiakami i góralami rozwiâzany zostaje za pomocâ maszyny
elektrostatycznej, która poraûajâc skîócone stronnictwa wybiîa im z
gîowy kîótnie.
W XIX wieku ludzi zaczyna ogarniaê groza - w gazetach mnoûâ sië
informacje o nieszczëônikach, którzy w ten czy inny sposób zostali
poraûeni prâdem i umierali mimo wysiîków lekarzy. Elektrycznoôê
traktowano wtedy mniej wiëcej w ten sposób jak my dziô radioaktywnoôê.
Niektórym ludziom daîo to jednak do myôlenia - të siîë moûna przecieû
wykorzystaê do uômiercania. Poraûenie prâdem wydawaîo sië znacznie
humanitarniejsze niû wieszanie czy gilotynowanie, krytykowane
powszechnie jako relikt czasów ciemnoty i zacofania. Gubernator Nowego
Jorku w 1888 zadecydowaî wiëc, iû wyroki ômierci w wiëzieniach
podlegajâcych jego wîadzy bëdâ wykonywane za pomocâ
"elektrukcji", czyli za pomocâ pierwszego krzesîa
elektrycznego.
Pierwsze krzesîo skîadaîo sië z maszyny parowej o mocy 45 Km (czyli
tyle, ile ma mocy maîy fiat) poîâczonej pasem transmisyjnym z dynamem,
które dawaîo prâd zmienny o napiëciu rzëdu 1000 V. Od dynama biegîy dwa
przewody zakoïczone tamponami nasyconymi solâ. Jeden biegî do
metalowego heîmu, przymocowanego do drewnianego krzesîa, drugi zaô miaî
dotykaê krëgosîupa ofiary.
Pierwsze uûycie krzesîa elektrycznego trwaîo 17 sekund. Po tym czasie
ofiara wydawaîa sië martwa, wiëc prâd wyîâczono. Ku trwodze
obserwatorów Kemmler po odîâczeniu prâdu zaczâî dawaê oznaki ûycia.
Czym prëdzej wîâczono wiëc krzesîo... lecz wskutek awarii urzâdzenia
instalacja nie zadziaîaîa! Przeniesiono wiëc jëczâcego i wijâcego sië z
bólu Kemmlera na îóûko i podano mu morfinë, oczekujâc na usuniëcie
usterki. Po naprawie krzesîa i ponownym osadeniu tam Kemmlera wîâczono
prâd na blisko 5 minut (!), po czym lekarz stwierdziî zgon.
Pierwsze uûycie krzesîa zakoïczyîo sië skandalem. Prasa rozpisywaîa sië
o cierpieniach ofiary i nader niehumanitarnej metodzie uômiercania.
Egzekucjë nazwano "odraûajâcâ próbâ".
W przeciwieïstwie do dziennikarzy urzëdnicy sâdowi zareagowali mniej
jednoznacznie. Uznano, ûe idea jest sîuszna, a ômierê jest mimo
wszystko "czystsza" niû jakakolwiek inna. Naleûy tylko "dopracowaê
zasady".
Zdaniem fachowców winë za takâ a nie innâ egzekucjë Kemmlera ponosili
lekarze, którzy wyznawali teorië, ûe prâd uômierca najskuteczniej gdy
razi bezpoôrednio centralny system nerwowy. Stâd elektrody podîâczone
do krëgosîupa i czaszki.
Nie przewidzieli natomiast, ûe tak czaszka jak i krëgosîup czîowieka
jednak izoluje nerwy od dziaîania prâdu. Nie skorzystali z doôwiadczeï
lekarzy sâdowych, którzy opisujâc 13 przypadków ômierci przez poraûenie
prâdem stwierdzili, iû w kaûdym takim przypadku prâd pîynâî przez
koïczyny skazaïca. Prâd bowiem duûo îatwiej toruje sobie drogë przez
miëônie niû koôci. Ciaîo bowiem jak wiadomo skîada sië w duûym stopniu
z pîynów ustrojowych zawierajâcych sól, czyli jest w tym momencie
znakomitym przewodnikiem.
Ponadto Kemmlera poraûono prâdem o zbyt maîym natëûeniu i zbyt niskim
napiëciu - jego skóra byîa bowiem TYLKO spalona, podczas gdy wszystkie
ofiary ômiertelnych poraûeï miaîy skórë zwëglonâ.
Po naniesieniu poprawek krzesîo elektryczne raziîo juû prâdem o
napiëciu powyûej 2500 V i duûo wiëkszym natëûeniu, zaô elektrody
przymocowano do wygolonej czaszki oraz râk i nóg skazaïca, które
dodatkowo zwilûano roztworem soli fizjologicznej. I choê ômierê
skazaïca nadal nie byîa zbyt îagodna (krwotoki, pëkanie gaîek ocznych,
konwulsje) ani szybka (rzëdu 30 sekund) to juû w rok póúniej stosowano
jâ w 20 stanach USA.
Obecnie jest chyba najpopularniejszâ metodâ wykonywania kary ômierci w
USA (w nielicznych stanach stosuje sië komorë gazowâ) i jednâ z
najpowszechniejszych metod uômiercania "w majestacie prawa" w caîym
ôwiecie kultury zachodniej.
w mâdrej ksiâûce ("Historie niezwykîych wynalazków") wyczytaî i
przepisaî
Moonkiller