Opiszë wam jednâ z naszych lekcji informatyki geodezyjnej. Bëdâc w III klasie technikum wiëkszoôê osób miaîa juû blade pojëcie o NORTONIE, ale profesor postanowiî poôwiëciê jednâ z pierwszych lekcji na przypomnienie sobie podstaw. Stanâî w przejôciu pomiëdzy dwoma salkami komputerowymi i zaczâî pierdoliê o tym jak uruchomiê NC.
W miëdzyczasie klasowy mózgowiec zdâûyî uruchomiê NORTONA i wcisnâê klawisz F9. Gdy sor to zobaczyî srodze sië wkurwiî na delikwenta, który wyprzedzaî jego sîowa. Z pianâ na ustach i z podciâgniëtymi rëkawami rzuciî sië na biedaka. "Co ty mi tu kurwa cudujesz?" ryknâî na swojâ ofiarë. "Ty sië chuju przenieô do nastëpnej klasy jeûeli wydaje ci sië ûe wszystko potrafisz." Potem rozejrzaî sië po zgromadzonych i warknâî - "Jeûeli ktoô coô ruszy to ma wpierdol ode mnie!!"
Po tym przemówieniu uspokoiî sië trochë i lekko popierdujâc zaczâî dalej gadaê. Pod koniec lekcji gdy mu trochë zaschîo w gardle strzeliî sobie kilka setek na rozgrzewkë po czym obaliî butlë oleju silnikowego. Pomimo ûe oczy zrobiîy mu sië trochë szkliste skosztowaî jeszcze grzybków halucynogennych.
Gdy juû nabraî humoru w przypîywie nagîej wspaniaîomyôlnoôci zezwoliî na samodzielne eksperymentowanie w NORTONIE. "Tylko nie uruchamiaê mi ûadnej gierki!!!!!!" wrzasnâî. "Bo jak kurwa kogo zîapië..." lojalnie uprzedziî. Jako ûe mnie nie bawi zabawa w COMMANDERZE podczoîgaîem sië do mózgowca i powiedziaîem mu:
- Ej stary. W katalogu GAMES jest wyjebisty program!
- Taaaak? - z niedowierzaniem spytaî sië mnie buc.
- Jasne. Uruchom tylko plik poker.exe a zobaczysz!
Biedaczysko nie zdajâc sobie sprawy z niebezpieczeïstwa kroczyî prosto w paszczë lwa. Potulnie jak baranek uruchomiî pokera i jego oczom ukazaî sië widok leûâcej dupencji, a zaraz potem dygitka "Welcome in the Strip Poker Three." Dupek dopiero teraz zorientowaî sië w jakie gówno sië wpakowaî. Na jego szczëôcie nauczyciel byî w sali obok i jedynie zdoîaî usîyszeê dúwiëki wydane przez PC-bEPERA.
Delikwent wiedzâc, ûe zaraz do naszej salki wpadnie sor zaczâî szukaê klawisza dziëki któremu mógîby wyjôê z programu. Udaîo mu sië wcisnâê klawisz ESC. Na ekranie pojawiî sië komunikat pytajâcy o potwierdzenie chëci opuszczenia gry. Jednak spryciula úle zinterpretowaî komunikat i przetîumaczyî go na "Czy chcesz zginâê cwelu?"
Bîëdnie rozumujâc wcisnâî przycisk "N" i zaczâî dalej poszukiwaê klawisza, który daîby mu wyzwolenie. W tym samym momencie na horyzoncie zamajaczyîa sylwetka profesora. Mózgowiec nie wytrzymaî napiëcia i puôciîy mu zwieracze. Okropny smród rozniósî sië po caîej klasie. Pomimo tego, w ostatnim przebîysku ôwiadomoôci, wcisnâî kombinacjë klawiszy Alt+Ctrl+Delete. Z wyrazem ulgi i zadowolenia na twarzy spojrzaî na mnie. Jego oczy zdawaîy sië mówiê "I co dupku ûoîëdny. Nie udaîo ci sië mnie wkopaê he, he!"
W sekundë póúniej nadbiegî nauczyciel. Przekrwionymi oczyma spojrzaî najpierw na êwioka, potem na restartujâcy komputer i zaczâî sië wydzieraê: "Ty skurwysynu, jak ômiaîeô wîâczyê RESET. Nie wiesz kutasie ûe tylko ja mam prawo do restartowania komputera? Nie uczyli cië w przedszkolu chuju bosy ûe na informatyce to ja jestem bogiem? Juû jesteô martwy palancie!!" po czym uniósî swojâ îapë nad gîowâ ofiary. Tuû przed ciosem pociâgnâî nosem ze dwa razy i spytaî sië "Co tu tak kurwa ômierdzi?"
Zerknâî na osrane gacie skazaïca i zaczâî sië piekielnie ômiaê, aû sië zlaî. Kiedy tak mocz spîywaî mu po nogawce nabijaî sië z biedaka: "Ale z ciebie gówniarz ha ha, ty zasraïcu he he!" Jednak po chwili, gdy poczuî wilgoê na nodze przestaî sië ômiaê i przypomniaî sobie, ûe ma wpierdoliê dupkowi. Zanim zdâûyî opuôciê piëôê rozlegî sië przenikliwy jazgot dzwonka. Ocalony mózgowiec pomimo peînego balastu w gaciach ze zwinnoôciâ i szybkoôciâ gazeli opuôciî klasë.
SAS/DARKMOON
PS. Na poczâtku miaîo to byê na faktach autentycznych ale im dalej, tym bardziej popuszczaîem wodze fantazji.