czyli
jak robiê dobre raye
majâc 2 MB pamiëci
Na pewno wszyscy, którzy próbowali bawiê sië w raytracing na Amidze, majâcej jedynie 2M pamiëci (na "goîej" 1200) narzekali na brak moûliwoôci umieszczania w swoich dzieîch wiëkszej iloôci obiektów, nie mówiâc nawet o odpaleniu takich programów, jak LightWave czy Real II. Moûna oczywiôcie bez problemu tworzyê w starszych wersjach Imagine'a (ale tylko 1.1 lub 2.0) - ale niestety, przy tak maîej iloôci pamiëci nie moûna przeliczaê scen o duûej zîoûonoôci. Po prostu Imagine "wyîoûy sië" i nie majâc pamiëci po prostu nie umieôci niektórych obiektów lub teû - o zgrozo czëôci obiektów, nie raczâc nawet nas o tym poinformowaê przed przeliczeniem.
W rezultacie stracimy kilka (kilkanaôcie? kilkadzesiât?) godzin pracy, a efekt koïcowy bëdzie raczej niezadowalajâcy. Dla tych, którzy nie majâ wiëkszej iloôci pamiëci ani nawet kolegi z kartâ rozszerzajâca, firma Maxon stworzyîa program o nazwie Maxon Cinema 4D.
Maxon Cinema jest doôê typowym (i co tu duûo mówiê - przeciëtnym) programem do raytracingu. Jego niezaprzeczalnâ zaletâ sâ wymagania sprzëtowe - otóû nie zdarzyîo mi sië jeszcze, ûeby 2 MB w mojej tysiâcdwusetce byîo iloôciâ niewystarczajâcâ! Niestety, jest to okupione kilkoma wadami.
Grzech gîówny: program jest dostëpny jedynie w niemieckiej wersji jëzykowej, co jeûeli chodzi o nasze realia, zniechëca juû na wstëpie wielu potencjalnych uûytkowników.
Inne wady to: fatalne wrëcz rozwiâzanie opcji animacyjnej (w tytule programu umieszczono dumnie napis 4D, co wskazuje na moûliwoôê tworzenia w "czwartym wymiarze") moûliwy jest jedynie ruch kamery, co w porównaniu np. do Cycle i Stage Editora Imagine'a wypada co najmniej blado.
Poza tym program nie daje sobie rady przy wiëkszych projektach (mowa tu o takich, które w Imagine wymagajâ znacznie wiëcej niû nawet 6M), i to bynajmniej nie z powodu braku pamiëci - osobiôcie sprawdziîem go, tworzâc scenë z kilku naprawdë duûych obiektów z naîoûonymi na wszystko co sië daîo teksturami IFF-owymi; Maxon Cinema nie przeliczyî tego dokîadnie, obiekty dziwnie sië zdeformowaîy (np. komputer pozbawiony byî wiëkszoôci klawiszy) mimo, ûe Workbench wykazywaî jeszcze ponad 3 MB wolnej pamiëci (miaîem akurat poûyczonâ kartë z 4 MB fastu od znajomego - thx to Anthon).
Innâ zasadniczâ niedogodnoôciâ jest prëdkoôê liczenia - Maxon liczy kilkakrotnie wolniej od Imagine'a! Jeûeli dodaê do tego brak moûliwoôci uûywania tekstur matematycznych (jedynie bitmapowe) - otrzymujemy "obraz nëdzy i rozpaczy".
Nie jest tak úle! Oprócz wymienionych wyûej wad program ma takûe kilka niezaprzeczalnych zalet: wspomniana wyûej maîa pamiëcioûernoôê, piëkny antialiasing (Imagine sië chowa!), genialny wrëcz system zarzâdzania obiektami (sâ one zgrupowane w drzewa katalogowe i do ich obsîugi mamy coô w rodzaju prostego dir-utila), bardzo îatwa do przyswojenia obsîuga "kamery", czyli obserwatora (i znów Imagine do wersji 2.9 sië chowa), îadny i prosty interface graficzny wiëkszoôê najwaûniejszych funkcji jest zdublowania: wystëpujâ one zarówno w menu, jak i pod postaciâ ikonek. Obsîuga programu byîaby bardzo przyjemna, gdyby nie fakt, ûe mój niemiecki jest, grzecznie to ujmujâc, doôê sîaby. Oprócz gîównego programu, czyli Cinema4D, firma Maxon dokîada jeszcze kilka "bonusowych" programików. I tak - na dysku znajdziemy programik Wolken, sîuûâcy do generacji chmur, które mogâ byê wykorzystywane jako doôê dobre podkîady pod naszâ twórczoôê. Jest tam takûe Castilian Light - narzëdzie sîuûâce do konwertowania obiektów (a nawet caîych scen) na róûne formaty: Imagine, Reflections, Sculpt, Turbo Silver, Videoscape, Fastray, Page Render, DXF i oczywiôcie Cinema 4D.
Dla posiadaczy minimalnej iloôci pamiëci firma Maxon umieôciîa w zestawie programik o nazwie Raytracer - jest to program przeliczajâcy sceny bez niepotrzebnego wgrywania edytora. Oczywiôcie sâ takûe umieszczone przykîadowe obiekty, gotowe sceny, fonty, tekstury IFF-owe (bardzo îadne, moûna je wykorzystaê w innych programach).
Czy "przerzuciê sië" wiec na Cinema4D? Skasowê Imagine'a? Ja pogodziîem ze sobâ te programy. Obiekty dalej tworze w starym, dobrym Detail Editorze (czëôciowo z przyzwyczajenia, czëôciowo z wygody), ustawiam im atrybuty pamiëtajâc o niewîâczaniu tekstur matematycznych, do woli nakîadam brush'e i po nagraniu obiektu na dysk odpalam program Castilian Light, za pomocâ funkcji 'Konvertieren' zamieniam format obiektu na dajâcy sië odczytaê Maxonem (nie zapomnieê o ustawieniu Spreichermodule na Cinema4D!) i uruchamiam gîówny program.
Wgrywam przekonwertowane wczeôniej obiekty, ustawiam kamerë (najlepiej kliknâê na ikonkë 3D w prawym rogu - okno perspektywy powiëkszy sië do rozmiaru caîego ekranu), dodaje úródîa ôwiatîa (Funktionen - Licht bearbaiten, nastëpnie Neu) i nagrywam caîâ scenë - Projekt Speichern Als... Warto jeszcze wczeôniej sprawdziê, czy aby scena speînia nasze oczekiwania - zdarzajâ sië bîëdy przy konwersji! Naleûy wiëc wykonaê "Quick Render" - w Maxonie nazywa sië to Tiefenpuffer i moûe byê wywoîanie poprzez ikonë z "aparatem fotograficznym".
Jeûeli wszystko poszîo dobrze (naleûy zwróciê uwagë na wîaôciwe poîoûenie tekstur, tu konwerter takûe potrafi sië pomyliê) wystarczy jeszcze zmodyfikowaê nasz projekt poprzez ustawienie mu rozdzielczoôci, stopnia antialisingu itp. Moûna to zrobiê klikajâc PRAWYM przyciskiem myszy na "aparat fotograficzny" i wybierajâc opcjë Raytracing.
Oczywiôcie nie naleûy zapomnieê o ustawieniu opcji zapisywania (Speichern w Ausgabe) - caîa praca moûe pójôê na marne! Jeûeli projekt sië podoba, wystarczy nagraê go (koniecznie juû po wszystkich modyfikacjach), wyjôê z programu, uruchomiê Raytracera (ja prewencyjnie wczeôniej resetuje Amigë) i... moûna wyjôê do kina czy nawet wyjechaê na weekend nad morze. Trzeba uzbroiê sië niestety w potëûnâ dozë cierpliwoôci - miaîem juû projekty, które liczyîy sie ponad 50 godzin! Na szczëôcie Raytracer pokazuje od razu wyniki swojej pracy, moûna wiëc zorientowaê sië jak daleko zaszedî.
Przyjemnej zabawy i wielu piëknych rayów ûyczy Wam
Grych/GDC
e-mail
s141957@ire.pw.edu.pl