Bezpoôredniâ inspiracjâ tego tekstu byî tekst, który ujrzaîem w Gedanie #3 (choê i inne magi czësto zamieszczajâ podobne teksty). Pisaîo tam, jeôli dobrze pamiëtam:
"zabrania sië odpîatnego kopiowania tego magazynu"
Otóû ja... JESTEM PRZECIW! Tzn. jestem przeciw takim dopiskom w dowolnym magu! Oczywiôcie bynajmniej nie dlatego, ûe siedzë na gieîdzie i kopiujë magi, lub teû tak kocham gieîdowych biznesmenów, ûe chciaîbym aby wszyscy robili pieniâdze na nie swojej pracy. Wcale nie.

Przemawia przeze mnie po prostu... realizm. Ci, którzy czytali FA#17 czytali teû miejmy nadziejë rozmaite przypowieôci zen. W jednej z nich szuler pyta sië mistrza zen co ma robiê, poniewaû ostatnio, gdy kantowaî przy grze, jego partnerzy wywalili go przez okno. Mistrz doradziî facetowi aby... graî na parterze. Uczniowie byli zdziwieni dlaczego mistrz nie nakazaî oszustowi by w ogóle przestaî oszukiwaê. Mistrz uômiechnâî sië i stwierdziî, ûe... "bo wiem, ûe i tak by nie usîuchaî!". Otóû to.

Taka jest prawda. Przecieû i tak 100% handlarzy zignoruje ten dopisek, poniewaû nie ma on ûadnej ale to ÛADNEJ mocy sprawczej. Taki handlarz poczyta, uômiechnie sië z lekkim przekâsem... i bëdzie dalej robiî swoje. Moûe nie? W Polsce gdzie przecieû piractwo odchodzi niesamowite, gdzie wszyscy niemal korzystamy z pirackich kopii 100% komercyjnych programów taki dopisek jest po prostu wrëcz surrealistyczny.

Sam piszë ten txt na CEDzie i to bynajmniej nie autoryzowanej kopii... i nie jestem chyba w tym odosobniony. Co sië bëdziemy szczypaê - wâtpië by np. wiëkszoôê redakcji magów robiîa je na legalnych wersjach Ceda, Dpainta czy Asm-One.

Nie uraûajâc nikogo ale... to trochë tak wyglâda jakbyômy np. ukradli kamerë video, zrobili np. (nielegalnie) film z koncertu jakiegoô zespoîu, po czym nalepili na kasetach groúne nalepki
"pirackie rozpowszechnianie zakazane pod groúbâ ômierci!".
Przykîad nie jest moûe najszczëôliwszy ale rozumiecie przecieû co mam na myôli...

Owszem, mi równieû jest niemiîa ôwiadomoôê, ûe za kolejnego Fatka, nad którym strawiîem dîugie dîugie godziny swego wolnego czasu ja mam wyîâcznie satysfakcjë moralnâ, a jakiô Kaziu-soft z Pcimia Ôredniego zaîapie na gieîdzie cash wystarczajâcy mu choêby na oûîopanie sië po dziurki w nosie dobrym piwem.

No ale cóû - nie podoba mi sië teû, ûe deszcz pada gdy mam ochotë iôê na basen, lecz mimo tego nie wypisujë na chodniku tekstów "zakazujë padania deszczu w dniu takim i takim". Po prostu wiem, ûe to nic nie da i szkoda czasu i atîasu (ale niech mu to piwo w gardle skiônie!).

Jaki jest sens tworzenia prawa, które - co od razu wiadomo bëdzie dla zasady olewane? To uczy braku szacunku dla prawa a przy okazji oômiesza teû ustawodawców. A piszcie sobie, piszcie, do usranej ômierci...

Pamiëtam jak kiedyô zlewaîem z Niemca, który - gdzieô o chyba 2 w nocy - staî posîusznie na czerwonych ôwiatîach, mimo ûe w promieniu chyba 2 km byî jedynym ûywym osobnikiem na tym skrzyûowaniu (mnie nie liczâc, bo siedziaîem na tylnim siedzeniu w jego samochodzie).

A wiecie dlaczego staî? - bo miaî szacunek dla prawa. A miaî szacunek dlatego, ûe niemieckie prawa sâ cholernie rygorystycznie przestrzegane. Jak powiedziano NIE WOLNO! to znaczy, ûe NIE WOLNO, a jak ktoô spróbuje ominâê to prawo to szybko tak dostanie po krzyûu, ûe wiëcej nie spróbuje, a inni bëdâ mieli nauczkë.

Tymczasem polskie prawo jest peîne zupeînie popierdolonych przepisów, które nigdy nie byîy realnie wcielane w zycie (a gdyby byîy to dopiero by sië jaja porobiîy!). Stâd Polak wie, ûe przepis przepisem - a ûycie ûyciem i zawsze szuka jakiejô furtki, obejôcia lub po prostu ostentacyjnie olewa martwy przepis, bo wie ûe nie ma on sensu a za jego naruszenie nie spotka go ûadna przykroôê.

>sorry za ten akapit powyûej a'la Marek P... jakoô tak wyszîo! <

Stâd ten dopisek przy Gedanie zostanie potraktowany dokîadnie tak jak na to zasîuûyî - nikt go sobie nie weúmie do serca.

Z drugiej strony - wyobraúmy sobie, ûe w jakiô cudowny sposób jesteômy w stanie takie zakazy egzekwowaê - np. dysk przy próbie odpîatnego kopiowania wybucha niszczâc komputer handlarza itp. I co mamy w efekcie - dziëki temu mag bëdzie rozchodziî sië TYLKO w towarzystwie ludzi ze sceny, samych swoich, którzy otrzymajâ go od znajomych swapperów.

Mag nie bëdzie miaî praktycznie ûadnej szansy na dotarcie do odbiorcy spoza krëgu wtajemniczonych. No owszem, moûe do jakiegoô swappera przyjdzie jego znajomy spoza sceny i przypadkiem zobaczy, zachwyci sië i odkopiuje za darmo, a potem nawet rozda ze dwum czy trzem kolegom.

Niestety prawda jest taka, ûe handlarz jest doôê niezbëdnym ogniwem w spreadowaniu stuffu ze sceny poza scenâ. Na pewno kaûdy (lub prawie kaûdy) z was kiedyô na poczâtku swej kariery kupiî jakiô stuff na gieîdzie. Obejrzaî, i juû byî "wsiâkniëty", poniewaû teû chciaî doîâczyê do grupy tych boskich facetów, którzy robiâ niesamowite magi, dema, itp. Kupowanie stuffu od handlarza jest pewnâ formâ rekrutacji nowych ludzi na scenie! No chyba, ûe zaleûy nam tylko na czytelnikach ze sceny?

Ofcoz byîoby najfajniej gdyby taki handlarz kopiowaî toto bezpîatnie. No ale nie bâdúmy naiwni - na gieîdë idzie sië po to by zarobiê. Tam nie ma miejsca dla Armii Zbawienia i Matki Teresy. Za wejôcie sië pîaci, za stoliki sië pîaci, dojazd kosztuje, itp. Stâd nie naleûy oczekiwaê by taki handlarz inwestowaî pieniâdze po to, by zabawiaê sië w ôw. Mikoîaja i rozdawaê stuff za darmo.

Jemu to MUSI sië opîacaê. Po co zawracaê sobie dupë kopiowaniem dem czy magów za frajer skoro moûna kopiowaê gry czy uûydy za cash? Rygorystycznie egzekwujâc zakaz odpîatnego kopiowania stuffu sprawilibyômy szybko to, ûe... zniknâîby on z gieîdy lub zszedî do jakiegoô gîëbokiego podziemia, co tak czy siak znacznie ograniczyîoby iloôê osób bëdâcych w jego posiadaniu. I co ma wtedy zrobiê osobnik z takiego Pcimia, nie bëdâcy swapperem, nie majâcy kontaktu ze scenâ itp. Graê? OK, tylko potem nie narzekajcie, ûe nie ma dopîywu nowych ludzi na scenë, ûe 90% tylko napierdala w gierki!

Handlarze sâ po prostu niezbëdni, tak jak niezbëdne sâ rozmaite przykre dla oczu (i nie tylko) owady czy inne stworzonka, majâce jednak swojâ rolë w ekologii <<tu mam nadziejë, ûe wszyscy handlujâcy na gieîdzie nie obraûâ sië na mnie za to porównanie>>. Prawda jest taka, ûe np. hiena teû jest potrzebna i teû musi coô jeôê, czy nam sië to podoba czy nie.

Ofcoz znam kilku ludzi handlujâcych na gieîdzie, którzy np. darmowo spreadujâ produkcje swoich grup wôród ludzi spoza sceny i chwaîa im za to, bo robiâ dobrâ robotë. Wszelako nawet oni narzekajâ, ûe czasem to juû majâ doôê, bo przez póî gieîdy kopiujâ demka za darmo i nie majâ czasu pomyôleê o choêby zwrocie kosztów. Co tu daleko szukaê, kiedyô na gieîdzie dziaîaî Berserker ale sië w koïcu zmyî - a dlatego, ûe (jak sië kiedyô zwierzyî) 70% czasu gieîdowego poôwiëcaî na kopiowanie darmowego stuffu (w tym FA) dla znajomych i znajomych znajomych. Po prostu gdy ludzie skapnëli sië, ûe on za przeproszeniem daje za darmo 8) to nie dali mu ûyê.

Osobiôcie uwaûam, ûe zamiast dopisków "odpîatne kopiowanie zabronione" itp. duûo lepiej i sensowniej zrobiê dopisek:
"Jeôli chcesz otrzymywaê go za darmo to ôlij dyski na adres:"
i tu namiary jakiegoô spreadera. Bëdzie to rozsâdniejsze i myôlë, ûe da duûo wiëkszy skutek. Kto bëdzie chciaî pîaciê - zapîaci. Kto nie - napisze.

I jeszcze jedno zdanko odnoônie pîatnego kopiowania magów: uwaûam, ûe skoro handlarze chcâ kopiowaê te magi to niech je w cholerë kopiujâ. Tyle tylko, ûe ceny za skopiowanie winny byê odpowiednio skalkulowane. Tzn. uwaûam, ûe cena za skopiowanie dowolnego maga nie powinna przekraczaê równowartoôci 0,75 $ za mag jednodyskowy i 1,5$ za mag 2-dyskowy. I nie dlatego, ûe bojë sië aby handlarze za duûo zarobili. Nie, wolaîbym po prostu aby kaûdego byîo staê na ich zakup. Przy czym nie jest to moje ûâdanie - to proôba do tych ludzi.

Podsumowujâc: nie walczmy z handlarzami i pîatnym kopiowaniem magów. Oni na swój sposób robiâ wzglëdnie dobrâ robotë, bo spreadujâ je poza scenë (wâtpië by choê jednen scenowiec zapîaciî za jakikolwiek mag na gieîdzie; no chyba ûe miaî taki kaprys albo nigdy wczeôniej nie widziaî na oczy swappera). Nie twórzmy teû zakazów, których nie jesteômy w stanie egzekwowaê. I w ogóle róbmy swoje nie przejmujâc sië ûadnymi tego typu duperelami. Cóû nam innego pozostaîo?



Lifter 2.08.95