Przemawia przeze mnie po prostu... realizm. Ci, którzy czytali FA#17
czytali teû miejmy nadziejë rozmaite przypowieôci zen. W jednej z nich
szuler pyta sië mistrza zen co ma robiê, poniewaû ostatnio, gdy
kantowaî przy grze, jego partnerzy wywalili go przez okno. Mistrz
doradziî facetowi aby... graî na parterze. Uczniowie byli zdziwieni
dlaczego mistrz nie nakazaî oszustowi by w ogóle przestaî oszukiwaê.
Mistrz uômiechnâî sië i stwierdziî, ûe... "bo wiem, ûe i tak by
nie usîuchaî!".
Taka jest prawda. Przecieû i tak 100% handlarzy zignoruje ten
dopisek, poniewaû nie ma on ûadnej ale to
Sam piszë ten txt na CEDzie i to bynajmniej nie autoryzowanej kopii...
i nie jestem chyba w tym odosobniony. Co sië bëdziemy szczypaê - wâtpië
by np. wiëkszoôê redakcji magów robiîa je na legalnych wersjach Ceda,
Dpainta czy Asm-One.
Nie uraûajâc nikogo ale... to trochë tak wyglâda jakbyômy np. ukradli
kamerë video, zrobili np. (nielegalnie) film z koncertu jakiegoô
zespoîu, po czym nalepili na kasetach groúne nalepki
Owszem, mi równieû jest niemiîa ôwiadomoôê, ûe za kolejnego Fatka, nad
którym strawiîem dîugie dîugie godziny swego wolnego czasu ja mam
wyîâcznie satysfakcjë moralnâ, a jakiô Kaziu-soft z Pcimia Ôredniego
zaîapie na gieîdzie cash wystarczajâcy mu choêby na oûîopanie sië po
dziurki w nosie dobrym piwem.
No ale cóû - nie podoba mi sië teû, ûe deszcz pada gdy mam ochotë iôê
na basen, lecz mimo tego nie wypisujë na chodniku tekstów
Jaki jest sens tworzenia prawa, które - co od razu wiadomo bëdzie
dla zasady olewane? To uczy braku szacunku dla prawa a przy okazji
oômiesza teû ustawodawców. A piszcie sobie, piszcie, do usranej
ômierci...
Pamiëtam jak kiedyô zlewaîem z Niemca, który - gdzieô o chyba 2 w nocy
- staî posîusznie na czerwonych ôwiatîach, mimo ûe w promieniu chyba 2
km byî jedynym ûywym osobnikiem na tym skrzyûowaniu (mnie nie liczâc,
bo siedziaîem na tylnim siedzeniu w jego samochodzie).
A wiecie dlaczego staî? - bo miaî szacunek dla prawa. A miaî
szacunek dlatego, ûe niemieckie prawa sâ cholernie rygorystycznie
przestrzegane. Jak powiedziano
Tymczasem polskie prawo jest peîne zupeînie popierdolonych przepisów,
które nigdy nie byîy realnie wcielane w zycie (a gdyby byîy to dopiero
by sië jaja porobiîy!). Stâd Polak wie, ûe przepis przepisem - a ûycie
ûyciem i zawsze szuka jakiejô furtki, obejôcia lub po prostu
ostentacyjnie olewa martwy przepis, bo wie ûe nie ma on sensu a za jego
naruszenie nie spotka go ûadna przykroôê.
Stâd ten dopisek przy Gedanie zostanie potraktowany dokîadnie tak jak
na to zasîuûyî - nikt go sobie nie weúmie do serca.
Z drugiej strony - wyobraúmy sobie, ûe w jakiô cudowny sposób jesteômy
w stanie takie zakazy egzekwowaê - np. dysk przy próbie odpîatnego
kopiowania wybucha niszczâc komputer handlarza itp. I co mamy w efekcie
- dziëki temu mag bëdzie rozchodziî sië TYLKO w towarzystwie ludzi
ze sceny, samych swoich, którzy otrzymajâ go od znajomych
swapperów.
Mag nie bëdzie miaî praktycznie
Niestety prawda jest taka, ûe handlarz jest doôê niezbëdnym ogniwem
w spreadowaniu stuffu ze sceny poza scenâ. Na pewno kaûdy (lub
prawie kaûdy) z was kiedyô na poczâtku swej kariery kupiî jakiô stuff
na gieîdzie. Obejrzaî, i juû byî "wsiâkniëty", poniewaû teû chciaî
doîâczyê do grupy tych boskich facetów, którzy robiâ niesamowite magi,
dema, itp. Kupowanie stuffu od handlarza jest pewnâ formâ
rekrutacji nowych ludzi na scenie! No chyba, ûe zaleûy nam tylko
na czytelnikach ze sceny?
Ofcoz byîoby najfajniej gdyby taki handlarz kopiowaî toto bezpîatnie.
No ale nie bâdúmy naiwni - na gieîdë idzie sië po to by zarobiê. Tam
nie ma miejsca dla Armii Zbawienia i Matki Teresy. Za wejôcie sië
pîaci, za stoliki sië pîaci, dojazd kosztuje, itp. Stâd nie naleûy
oczekiwaê by taki handlarz inwestowaî pieniâdze po to, by zabawiaê sië
w ôw. Mikoîaja i rozdawaê stuff za darmo.
Jemu to MUSI sië opîacaê. Po co zawracaê sobie dupë kopiowaniem dem czy
magów za frajer skoro moûna kopiowaê gry czy uûydy za cash?
Rygorystycznie egzekwujâc zakaz odpîatnego kopiowania stuffu
sprawilibyômy szybko to, ûe... zniknâîby on z gieîdy lub zszedî do
jakiegoô gîëbokiego podziemia, co tak czy siak znacznie ograniczyîoby
iloôê osób bëdâcych w jego posiadaniu. I co ma wtedy zrobiê osobnik z
takiego Pcimia, nie bëdâcy swapperem, nie majâcy kontaktu ze scenâ itp.
Graê? OK, tylko potem nie narzekajcie, ûe nie ma dopîywu nowych ludzi
na scenë, ûe 90% tylko napierdala w gierki!
Handlarze sâ po prostu niezbëdni, tak jak niezbëdne sâ rozmaite przykre
dla oczu (i nie tylko) owady czy inne stworzonka, majâce jednak swojâ
rolë w ekologii <<tu mam nadziejë, ûe wszyscy handlujâcy na
gieîdzie nie obraûâ sië na mnie za to porównanie>>. Prawda jest
taka, ûe np. hiena teû jest potrzebna i teû musi coô jeôê, czy nam sië
to podoba czy nie.
Ofcoz znam kilku ludzi handlujâcych na gieîdzie, którzy np. darmowo
spreadujâ produkcje swoich grup wôród ludzi spoza sceny i chwaîa im za
to, bo robiâ dobrâ robotë. Wszelako nawet oni narzekajâ, ûe czasem to
juû majâ doôê, bo przez póî gieîdy kopiujâ demka za darmo i nie majâ
czasu pomyôleê o choêby zwrocie kosztów. Co tu daleko szukaê, kiedyô na
gieîdzie dziaîaî Berserker ale sië w koïcu zmyî - a dlatego, ûe (jak
sië kiedyô zwierzyî) 70% czasu gieîdowego poôwiëcaî na kopiowanie
darmowego stuffu (w tym FA) dla znajomych i znajomych znajomych. Po
prostu gdy ludzie skapnëli sië, ûe on za przeproszeniem daje za
darmo 8) to nie dali mu ûyê.
Osobiôcie uwaûam, ûe zamiast dopisków "odpîatne kopiowanie zabronione"
itp. duûo lepiej i sensowniej zrobiê dopisek:
I jeszcze jedno zdanko odnoônie pîatnego kopiowania magów: uwaûam, ûe
skoro handlarze chcâ kopiowaê te magi to niech je w cholerë kopiujâ.
Tyle tylko, ûe ceny za skopiowanie winny byê odpowiednio skalkulowane.
Tzn. uwaûam, ûe cena za skopiowanie dowolnego maga nie powinna
przekraczaê równowartoôci 0,75 $ za mag jednodyskowy i 1,5$ za mag
2-dyskowy. I nie dlatego, ûe bojë sië aby handlarze za duûo zarobili.
Nie, wolaîbym po prostu aby kaûdego byîo staê na ich zakup. Przy czym
nie jest to moje ûâdanie - to proôba do tych ludzi.
Podsumowujâc: nie walczmy z handlarzami i pîatnym kopiowaniem
magów. Oni na swój sposób robiâ wzglëdnie dobrâ robotë, bo
spreadujâ je poza scenë (wâtpië by choê jednen scenowiec zapîaciî za
jakikolwiek mag na gieîdzie; no chyba ûe miaî taki kaprys albo nigdy
wczeôniej nie widziaî na oczy swappera). Nie twórzmy teû zakazów,
których nie jesteômy w stanie egzekwowaê. I w ogóle róbmy swoje nie
przejmujâc sië ûadnymi tego typu duperelami. Cóû nam innego pozostaîo?
Otóû ja... JESTEM PRZECIW! Tzn. jestem przeciw takim
dopiskom w dowolnym magu! Oczywiôcie bynajmniej nie dlatego, ûe siedzë
na gieîdzie i kopiujë magi, lub teû tak kocham gieîdowych biznesmenów,
ûe chciaîbym aby wszyscy robili pieniâdze na nie swojej pracy. Wcale
nie.
Przykîad nie
jest moûe najszczëôliwszy ale rozumiecie przecieû co mam na myôli...
i tu namiary
jakiegoô spreadera. Bëdzie to rozsâdniejsze i myôlë, ûe da duûo wiëkszy
skutek. Kto bëdzie chciaî pîaciê - zapîaci. Kto nie - napisze.