Historia polskiej sceny PC zaczėīa siė gdzieō tak w roku 1992. Jedynymi grupami (prawdopodobnie, w kaūdym razie ja mam takie informacje), które istniaīy na scenie byīy Elite i Kiwi Birds. W roku 1993 doīāczyīy do nich Exmortis, Substance i Adrar Design. Aha, jeszcze Technomancer jako wolny strzelec. Wtedy prawie nie byīo jeszcze mowy o swappingu, czy friendshipie scenowym. Grupy praktycznie nic o sobie nie wiedziaīy, np. my o Technomancerze i Substance dowiedzieliōmy siė z sieci.

A kontakt z wieloma innymi nawiāzaliōmy dziėki magowi Imphobia, w której umieōciīem swój advert.

No nic, przyszedī rok 1994, zaczāī ukazywaź siė Bad News, moūna byīo powiedzieź, ūe scena siė rozwija. Temu magazynowi teū scena wiele zawdziėcza, konsolidowaī on porozrzucane po caīym kraju grupki, zmuszaī je do wysiīku, do pisania artsów, czy advertów, czyli po prostu napėdzaī tė scenė. Wielkim ciosem dla mnie byīo, gdy po drugim, bardzo dobrym juū issue, sprawa siė rypīa. Polska znów zostaīa bez diskmaga...

My wpadliōmy jakoō latem 1994 na pomysī organizowania party. Na poczātku byī to kawaī, ale wszyscy zaczėliōmy traktowaź to powaūnie i tak w lutym 1995 miaīo miejsce pierwsze polskie udane party na PC. Powitaliōmy okoīo 110 osób, co byīo jak na takā imprezė duūym wyczynem. Myōlė, ūe to party byīo bardzo potrzebne scenie. Wszystkie grupki poznaīy siė, wymieniīy adresy, doōwiadczenia. Dziėki temu party na top wypīynėīa Camorra ze swoim legendarnym GUSTEM, zauwaūcie ūe zaraz po party ukazaīy siė ze trzy nastėpne magazyny dyskowe.

Po prostu scena oūyīa. Niedīugo potem byīo party (tfu, jakie party?) CAF'95. Tu juū zjechaīo duūo duūo wiėcej przedstawicieli grup z PC. Muszė przyznaź, ūe choź ōledzė pilnie scenowe newsy, to paru grup po prostu nie znaīem, m. in. Technology, Mosaic... Choź party byīo katastrofā ze strony organizacyjnej (czeōź pedale!) to dopiėīo swego. Obecnie na scenie PC mamy okoīo 30 grup, które coō robiā na scenie i mnóstwo nowych maīych grupek, które dopiero na niā wchodzā. Parė naszych grup jest znanych dobrze na Zachodzie, np. Substance, S!P, Camorra, Exmortis, czy Adrar Design. Mamy scenė?

Mamy, ale wīaōciwie nie to jest tematem mojego artykuīu. To byī wstėp, wprowadzenie do sedna. Otóū chciaībym poruszyź coō takiego, co w tej chwili jest chyba najpowaūniejszym scenowym problemem. Otóū: wojny! Tak jest, wojny scenowe zdarzajā nam siė niesīychanie czėsto. Wojny miėdzy dwiema grupami, czy dwoma magami. Ci dociekliwi wiedzā, co mam na myōli. Panowie, zaprzestaļmy tych ōmiesznych wojenek! Moūemy je prowadziź dla hecy, ale niech to nie wpīywa na nasze wzajemne stosunki.

Wiele grup na Zachodzie ma takie wojenki np. ostatnio Complex i Orange bodajūe, chodzi o Jmagica, który uūywa w demach górnolotnych wyraūeļ: world domination, dominator. Ale to im w niczym nie przeszkadza. Nie zapieniajā siė na siebie z tego powodu. Podobna sprawa jest z magami. Magów mamy na scenie juū z 10 najbiedniej i ta iloōź ciāgle siė zwiėksza. A co za tym idzie magi majā maīo tekstów, ubogā oprawė graficznā, jeden modek albo w ogóle, bo kaūdy trzepie swojego maga i nie patrzy na innych.

Panowie, tak nie moūna! Jeūeli widzicie, ūe wasz mag nie cieszy siė popularnoōciā, ūe nikt do was nie przysyīa artsów, to po prostu przestaļcie go wydawaź, albo poīāczcie siīy z innym maīym magiem. Wpīynie to korzystnie na iloōź tekstów i design, a przecieū co do spraw organizacyjnych to moūna siė dogadaź. I tak zrobi siė z tych parunastu maīych magów parė, ale porzādnych, ostrych magów scenowych.

Astra / Adrar Design


MIron:
Heh... Co to wam przypomina? Bo mnie kojarzy siė nieodparcie z tekstami w FA / ZigZagu sprzed 4 lat. :)))