Hey, tu ja WarLock/AMNESTY PC. Wīaōnie sobie siedzė w jednym z polskich zakīadów, w jakimō tam miejscu, o wczesnej porze (nie zdradzė miejsca, bo nie wypada) i myōlė sobie: "A moūe by tak coō do maga skrobnāź?

No dobra! Staīo siė i piszė. Jestem tutaj, poniewaū prosiīa mnie o to jedna znajoma osoba. Miaīem tu tylko coō poustawiaź na zakīadowym "NIEBIESKIM", ale ūe jest bardzo wczeōnie postanowiīem jeszcze chwilkė zostaź. Tak siė skīada, ūe w owym zakīadzie jest zaīoūona sieź. Caīoōź w budynku poīāczona jest kabelkami, a na okolicė jest jakaō īācznoōź radiowa. Znajoma osóbka pokazaīa mi program kadrowy, chyba "Simple". Aby do niego "wejōź" trzeba niestety wpisaź hasīo. Niestety nie zdāūyīem zauwaūyź kodu wklepywanego przez owā paniusiė. Po wyjōciu z programu sieź byīa blokowana. No ale nic! Zobaczyīem "Simple" - a to juū coō!

Zrobiono mi kawkė i zostawiono samego przy sprzėcie. Tak siė zīoūyīo, ūe miaīem akurat przy sobie mój roboczy dysk z Turbo Assemblerem. Zaczāīem wiėc coō myōleź - jak tu siė wīamaź do "MATKI" sieci. I wymyōliīem! Zajėīo mi to ok. 30 minut. Przez ten czas napisaīem sobie rezydencika, który sīowa wpisywane z klawiatury, zgrywaī do pliku "c:\warlock.he!".

Uruchomiīem go w systemie, i nawet siė nie zawiesiī!!! Czekam, i czekam na kobitkė, aby mi jeszcze raz pokazaīa "Simple". A tu: "O! Pan Mirek, witam, witam! " przyszedī mój znajomy informatyk, który zaīatwiaī mi taōmė do printera. I tak trochė pogadaliōmy. Pokazaīem mu swoje ostatnie efekciki, a on nic (co za czīowiek!). Potem przyszedī czas na ModPlaya 2.19 - a facet o dziwo daī siė skusiź. Posīuchaī sobie kilku durnych MODów (jeszcze na BZYKU), i postanowiī to sobie zgraź. A, ūe nie miaī dysku to piėknie - jak na zawoīanie wszedī do sieci.

To, co zobaczyīem to byī szok! Nigdy jeszcze nie widziaīem tylu DRIVEów naraz. To byīy od A: -Z: bez B: bo nie byīo 2 FLOPPów. No dobra, ale wróźmy do Pana Mireczka. Po zgraniu, zaō zablokowaī sieź - ale sėpior, no i i.... poszedī do siebie. Ja wtedy dorwaīem siė do mojego pliczku i co widzė: jakieō znaczki a potem... "maīgosia" he! he! to chyba hasīo. No i staīo siė. Uruchomiīem programik LOGIN, który pytaī o hasīo podaīem wiėc "maīgosia" i... i juū jestem! No i wszystko dla mnie...

Zgadnijcie, co oni tam trzymajā na dysku?

1. Kupa gierek 2. Jakieō GIFY 3. I jakieō programy, co nie wiem do czego sā.

No to mamy ich!!! Chodzā do pracy, a grajā... No! nieīadnie! Trochė zamieszaīem! Zgraīem im tam swoje intro... I to tyle. Teraz juū znam hasīo i wchodzė kiedy chcė. Ale byīy jeszcze lepsze jaja, jak przyszīa znajoma paniusia i chciaīa coō wpisaź do "Simple"... Weszīa na screen do wpisania haseīka i.. "Proszė poczekaź - coō sprawdzė!" - no i kliknāīem CTRL+BREAK - I zgadnijcie co siė staīo???? Zaō byīem w Nortonie z wszystkimi drive'ami.

TAKIE WĪAŌNIE SĀ POLSKIE ZABEZPIECZENIA...

WarLock/AMNESTY!