KUJONEM BYÇ (Outsider/CRUEL C.D.) Jak by tu zaczćç...Cóţ, sprawa nie jest dla mnie prosta, bo jestem jakby po tej drugiej stronie. Na poczćtek proszę odstawiç na bok wszelkie potencjalnie niebezpieczne przedmioty, bo moţe niektórym się staç krzywda. Otóţ mam őrednić 4.55 (koniec III klasy LO)...no co...juţ dobrze...mogę kontynuowaç? Faki zachowajcie na póűniej. No więc tak, őrednia jest rzeczywiőcie őrednia (choç dla niektórych stanowi ona szczyt marzeń), moţna przecieţ mieç 5.5 albo i więcej. Napisaîem, ţe jestem "jakby " po drugiej stronie, bo za kujona się nie uwaţam - nie ma bata. Ale jak to bywa w ţyciu, w tej sprawie nie mam nic do powiedzenia. Kolesie z klasy mówić na mnie " kujon " i koniec. I co ja na to? Jak na lato. A chuj im wszystkim w dupę, powiadam. Oto moje story: Pod koniec podstawówki miaîem peîno w gaciach. Wicie, rozumicie. Te wszystkie nerwy i tak dalej. Oczywiőcie okazaîo się, ţe do liceum gównianie îatwo się dostaç. Co to byîa za radoőç:"...mamo, zdaîem !", itp. Őwiat stoi otworem, wydawaîo się...dopiero po trzech miesićcach skapowaîem, ţe stoję po szyję w wielkim GÓWNIE. Przepraszam, ale teraz będę klćî, bo szlag mnie trafia, jak wspominam te czasy. NOŢ KURWA, KURWA MAÇ, TA JEBANA BUDA TAK MI SIĘ DOBRAÎA DO DUPY, ŢE BÓL PAÎĘ SKRĘCA !!! Ludzie ! Co to byî za magiel (hi magiel)...nauczyli nas, ţe jesteőmy gównem, nie mamy ţadnych praw i ţe wszystkie walone przedmioty sć najwaţniejsze. Nauczyli obgryzaç paznokcie, pociç się z nerwów i chuj wie czego jeszcze. Nie będę was zanudzaî szczegóîami, powiem tylko, ţe: po dwóch latach ze zdrowego, peînego entuzjazmu czîowieka uczynili mnie spotulniaîym, zakompleksionym i chorowitym cieniem. Oto maîe zestawienie rezultatów dziaîalnoőci naszych "pedagogów": -5caîkowita utrata naturalnej odpornoőci organizmu (grypka co miesićc jak malowanie)1 wskutek nieustannych frustracji; -5lekka nerwica 1 (lekka to ona byîa tylko z nazwy, bo objawy byîy cholernie cięţkie) -5nerwica serca1 - to dopiero prima sort uczucie. Skarţyîem się staruszkom na bóle serca, to mnie wzięli na badania - nic, serce jak dzwon. Dopiero niedawno dowiedziaîem się, ţe ta choroba nie powoduje zmian anatomicznych, tylko morfologiczne, dlatego zazwyczj się jej nie zauwaţa. Jeőli uwaţacie, ţe to maîo, to dodajcie jeszcze codzienne uţeranie się ze starymi, szlaban na kumpli i komputer, to będziecie mieli peîne rozeznanie sytuacji. Powyţsze zjawiska nie sć wyssane z palca, tylko potwierdzone przez lekarza. Na koniec mogę dodaç, ţe SUICIDAL TENDENCIES nie byîy mi obce, chociaţ nigdy nie braîem ich na serio, ale zawsze byîy... Chcę, byőcie zrozumieli, jak dziaîaî ten mechanizm, jak juţ się rozbujaî, to znaczy po pierwszym póîroczu I klasy. Dopada cię grypa, dwa tygodnie kiblujesz w domku. Wracasz do budy i jesteő zimny. Oczywiőcie, nikt się nad tobć nie rozczula. Nieobecnoőç w szkole owocuje pięknymi paîkami ze sprawdzianów i dostatami z popraw. Starzy ci dupę trujć dzień i noc o to, ţe się nie uczysz. Nerwica robi swoje i znowu jesteő chory... I tak w kóîko, ţyç nie umieraç. Drugć klasę skończyîem ze őrednić 3.4. Teraz tak, ktoő moţe powiedzieç, ţe to moja wina, ţe się nie uczyîem i tak dalej. Ofcoz, ma trochę racji, ale ja nie dostaîem ţadnej szansy na wykazanie się, pokazanie się od dobrej strony. Od tego trzeba byîo zaczćç, a ja się obudziîem po kilku miesićcach z rękć w nocniku - zaszufladkowany jako kiepski őredniak. Chociaţ staraîem się myç ręce, smród pozostawaî. Dobrze, ale co to ma do rzeczy z moim "kujoństwem". Otóţ, zrobiîem jedyny wîaőciwy ruch, jaki moţna byîo zrobiç. ZMIENIÎEM BUDĘ. I co? A no nowa szkoîa RULEZ !!! Teraz juţ wiedziaîem jak postępowaç. Nie trzeba się podlizywaç, tylko pokazaç, ţe ma się nieco oleju w gîowie i nie olewa się nauczyciela. Ale róţnica nie polegaîa na moim postępowaniu, tylko na charakterach nauczycieli. Okazali się normalnymi ludűmi, dali się wypowiedzieç (mogîem wygîosiç na forum szkolnym ostre, potępiajćce rzćd/SLD/przemówienie, mocno prawicowe i zbyt frywolne w sformuowaniach). No cóţ, muszę przyznaç, ţe odţyîem, odtajaîem, kîopoty poszîy się jebaç, krótko mówićc. Między Bogiem a prawdć, to poziom tu jest do dupy, ale nie to jest waţne, bo tak na prawdę, to na studia teraz przyjmujć z konkursu őwiadectw. Przedmiotów na których ci zaleţy uczysz się pilnie, resztę totalnie olewasz i na tym polega komfort - UCZYSZ SIĘ TEGO, CO CIĘ INTERESUJE. I tak oto dochodzimy do mojego 4.55. Obijaîem się caîy rok totalnie, uczćc się tylko matmy i gegry, na polaku nadrabiaîem wypracowaniami (uţywaîem mniej więcej takiego stylu, w jakim jest ten texcik, w charakterystyce Zagîoby np. uţyîem stylizacji zapoţyczonej od Sapkowsiego - HE ROOOLZ). Z reszty przedmiotów robiîem őcićgi i chulaj dusza. Tak więc nawet się nie spociîem przy nauce, a rezultat jest cool. Co do moich kolegów, to trafiîem do takiej klasy, o jakiej pisaî HIV w SILESII no.11 (chowanie teczek, zamykanie ludzi w szafie, rzucanie ciastkami - kurwa, czuîem się jak w zoo). Kilku ludzi jest OK, ale nawet oni rzucć czasem jakimő "kujonkiem" pod moim adresem. Kończćc chciaîem podzieliç się z wami mojć definicjć kujona: 5 KUJON 1 - CZÎOWIEK O NISKIEJ INTELIGENCJI, CAÎKOWICIE NIE PRZYSTOSOWANY DO ŢYCIA W SPOÎECZEŃSTWIE, NIE POSIADAJĆCY HONORU ANI INTERESUJĆCEJ OSOBOWOŐCI, SIEDZĆCY CAÎYMI DNIAMI W KSIĆŢKACH I ZESZYTACH I WKUWAJĆCY WSZYSTKO JAK IDZIE, BEZ WYJĆTKU, NICZEGO NIE ROZUMIEJĆC. PAKUJE SOBIE WIEDZĘ DO GÎOWY ÎOPATĆ, A OSIĆGNIĘTE NA SKUTEK TEGO WKUWANIA OCENY DAJĆ MU PRZEŐWIADCZENIE O SWEJ BEZDYSKUSYJNEJ WYŢSZOŐCI. TACY LUDZIE ZASÎUGUJĆ BARDZIEJ NA WSPÓÎCZUCIE NIŢ POGARDĘ, BO ICH ŢYCIE TO GÓWNO, A NIE ŢYCIE, AMEN. 4 Ending Song 1 Do napisania tego artykuîu skîoniîa mnie myől, ţe moţe sć tacy ludzie jak ja kiedyő - tîamszeni i zaszczuci, a posiadajćcy duţy potencjaî moţliwoőci. Ludzie zawsze duţo pisali o budzie, jak tam jest chujowo, itd. Nikt jednak nie radziî, co robiç, by uîatwiç sobie ţycie. Jak się okazuje, najprostsze rozwićzania sć najlepsze. No, to tyle, hang on, see ya! 5 Outsider/CRUEL C.D. 4 P.S. Mówi się, ţe w budzie jest jak w ţyciu - raz na wozie, raz pod wozem. Strzeţcie się szkóî, do których mniej więcej pasuje takie przysîowie: "KWIECIEŃ, PLECIEŃ, POPRZEPLATA: TROCHĘ ZIMY, TROCHĘ ZIMY."