TROCHĘ O DÄNIKENIE (Theos) Erich von Daniken jest szwajcarskim pisarzem, który staî się jednym z najbardziej poczytnych pisarzy wszystkich czasów. Na wyróţnienie to zapracowaî sprzedaniem ponad 36 milionów ksićţek, dokonaî zaő tego dzięki bezwstydnemu wzniecaniu i zaspokajaniu publicznego gîodu sensacji i nonsensu. Jedyne fakty z jego ksićţek, na których odwaţyîbym się polegaç, to numery stron. Od kilkunastu lat dokonuje on na czytajćcej publicznoőci zabiegu, który scharakteryzowaîbym jako literackie oszustwo na niespotykanć skalę. Do wykazania tego faktu wystarczy zwykîy przeglćd jego dzieî, bez ţadnych szczególnych i ţmudnych studiów. W gruncie rzeczy potrafi tego dokonaç kaţdy inteligentny czîowiek z dostępem do bibloteki publicznej. A oto gîówne punkty Danikenowskich teorii: 51.1W przeszîoőci Ziemię wielokrotnie odwiedzaîy istoty spoza Ukîadu Sîonecznego. 52.1Krzyţowaîy się z prymitywnymi ludűmi. 53.1Őlady tych wizyt znajdujć się w ludzkiej mitologii i historii. 54.1Pozostaîy teţ pewne przedmioty, które sć dowodami tych wizyt. Kaţdy z tych czterech punktów przewraca, jak widaç caîć ludzkć historię i archeologię, interpretacje mitów i űrodeî cywilizacji. Jak na byîego zarzćdcę hotelu i malwersanta, jest to program ambitny wymagajćcy wielu poszukiwań i uniwersalmej wiedzy, ţeby to wszystko uzasadniç. Los tak őmiaîych teori zaleţy w zupeînoőci od wartoőci dowodów. Jeţeli chodzi o punkt pierwszy, von Daniken demonstruje swój pokazowy atut, czyli pokrywę sarkofagu z Palenque. Pîyta ta pochodziîa z grobowca, który odkryto wewnćtrz piramidy Majów, a na jej powierzchni znajduje się zawiîa pîaskorzeűba przedstawiajćca czîowieka w pozycji jakby pîodowej, co wedîug Danikena wskazuje, ţe jest to antyczny astronauta. Co więcej, Daniken identyfikuje równieţ urzćdzenie napędzane silnikiem rakietowym, a takţe aparat tlenowy i inne elementy ekwipunku. Pîomienie buchajć z dysz rakiety i wedîug Danikena jest to niewćtpliwie bardzo jasne i czytelne przedstawienie kosmity odwiedzajćcego Ziemię. Czysta, oparta na ignorancji fantazja. W rzeczywistoőci znamy imię lokatora sarkofagu i datę jego őmierci. Kostium postaci wyrytej na pîycie nie ma w sobie nic niezwyklego, jest to typowy strój arystokracji Majów z tego okresu. Zaő sposób przedstawienia, zawiîa dokîadnoőç i drobiazgowoőç linii jest wîaőciwa dla pracy ich artystów. Szczegóîy, na które Daniken wskazuje, jako na dowody majćce popieraç jego teorie, występujć powszechnie w sztuce Majów w rozmaitych konfiguracjach, gdyţ sć to stylizowane gîowy węţy, ptakow i bóstw Ziemi, a nie ţadne techniczne dziwy. Sprawę "astronauty" na pîycie sarkofagu przedstawiî jasno i wyczerpujaco Ronald D. Story, autor ksićţki The Space - Gods Revealed (Prawda o bogach z Kosmosu). Nie majćc nic przeciwko pojeţdţeniu sobie po őwiecie, Daniken odbyî następnie pielgrzymkę na Wyspę Wielkanocnć po to, by wykorzystaç dla swoich pseudonaukowych celów kolejnć zagadkowć pozycje archeologii. Powiada on, ţe zwykli ludzie nie byliby w stanie wznieőç tych olbrzymich kamiennych figur. Czyţby? Ciekawe, co powiedziaîby na to Thor Heyerdahl? Najwyraűniej Daniken nie sîyszaî nigdy o pewnym doőwiadczeniu, które Heyerdahl zorganizowaî na Wyspie Wielkanocnej, wîaőnie w celu sprawdzenia, jak powstaîy owe posćgi. W trakcie eksperymentu grupa mieszkańców wyspy wykuîa w staroţytnym kamienioîomie podobny posćg, przetransportowaîa go na wybrzeţe i ustawiîa w pozycji pionowej, uţywajćc do wszystkich tych czynnoőci najprostszych, podstawowych narzędzi, jakie z pewnoőcić byîy w posiadaniu ich odlegîych przodków. Heyerdahl jest jednak skromnym czîowiekiem i bierze na siebie winę za niedostateczne rozpropagowanie eksperymentu. Do prawdziwego lotu w najwyţsze rejony czystej imaginacji porywa jednak Danikena stary, wyeksploatowany przebój pod nazwć "Wielka Piramida". Ma on w tego rodzaju wzlotach wielu poprzedników. Przeszîo sto lat temu narodziîa się bowiem "piramidologia", a powaţni skćdinćd uczeni zaczęli sobie wyobraţaç, ţe w piramidzie Cheopsa modć odkryç nieznane, wyraţone w jej proporcjach relacje matematyczne. Dla owych badaczy, podobnie jak dziő dla Danikena, zwykli ludzie - a szczególnie ciemnoskórzy - nie byliby w stanie zaprojektowaç podobnej struktury. Jakiekolwiek zaő ciemne moce staîy za budowć tej piramidy, musiaîy one mieç na względzie zaklęte w kamień przesîanie dla tych geniuszy z przyszîych pokoleń, którzy je odkryjć i zgîębić. Von Daniken moţe czerpaç odwagę z faktu, ţe wielkim entuzjastć piramidologii byî tak wybitny umysî, jak Charles T. Russel, zmarîy zaîoţyciel sekty Őwiadków Jehowy. W 1891 roku Russell ogîosiî, ţe zanim skończy się rok 1914, zmarli powstanć z grobów i jeőli nie podejmć powtórnej szansy zbawienia, zostanć unicestwieni na zawsze. Jednakţe rok 1914 przyszedî i minćî bez spodziewanych cudów. Wielu ludzi poszîo do ziemi, ale z umarîych nie powstaî nikt. Von Daniken niezdolny do zrozumienia, ţe ludzie w tych odlegîych czasach potrafili wznosiç tak wspaniaîe konstrukcje bez ţadnej pozaziemskiej pomocy, opowiada nam, ţe archeolodzy nie znaleűli ţadnych narzędzi, które moţna by ewentualnie byîo wićzaç z budowć Wielkiej Piramidy w naturalny, czyli ludzki sposób. Jest to raţćce ignorowanie faktów. Zarówno na miejscu, jak i w kolekcjach na caîym őwiecie, moţemy zobaczyç sznury, krćţki, dîuta i mîoty. Powiada on równieţ, ţe jest to tak niezwykîy wyczyn budowlany, iţ nawet dzisiaj, przy uţyciu wspóîczesnych maszyn, nie bylibyőmy w stanie powtórzyç go w podobnej skali. Ponownie jest to niczym nie poparta bzdura. Szacuje, się, ţe do wzniesienia tej olbrzymiej budowli uţyto okoîo 2.5 miliona kamiennych bloków, zaő odlegîe o 15 mil kamienioîomy pokazujć nam pewnć liczbę takich bloków, które wycięto z macierzystej skaîy, postawiono i pozostawiono, gdy okazaîo się, ţe juţ nie byîy potrzebne. Daniken myli się, poniewaţ nie ma pojęcia o wynikach archeologicznych badań i podchodzi do wybranego przez siebie obiektu, jak gdyby nikt przed nim nie go nie widziaî. Odkrywca pîaskorzeűb Majów, posćgów na Wyspie Wielkanocnej i egipskich piramid. Myőlę, ţe lepiej będzie, jeţeli zajmiemy się raczej pewnymi szczegóîami, niţ ogólnć teorić, która jest produktem fascynacji Danikena róţnymi dziwami zamierzchîych cywilizacji i jego sposobu przetwarzania wîasnych przypuszczeń w niepodwaţalne, namolnie wygîaszane odkrycia i őwięte prawdy. Standardowć technikć róţnych bajarzy i opowiadaczy cudów jest prezentowanie ogólnej, mniej lub bardziej wariackiej teorii, a następnie domaganie się szansy wsparcia jej przy pomocy faktów. Na ogóî dokonuje się tego poprzez wycićganie jakichő podejrzanych liczb - prędko, namolnie i bez sensu. Daniken w "Wspomnieniach z przyszîoőci" powiada, ţe wszystkie elementy Wielkiej Piramidy pasujć do siebie z dokîadnoscić do "niemalţe tysięcznej cala". Akurat. Wystarczy jedno spojrzenie na tę budowlę, by się przekonaç, ţe jest to olbrzymi stos z grubsza obrobionych gîazów. W kaţdym bloku występujć róţnice wielu cali. Zwracam przy tym uwagę, ţe byîoby bîędem oczekiwaç czegoő innego i ţe wskazywanie na ten fakt nie pomniejsza wcale wielkoőci osićgnięcia ani teţ nie podwaţa zręcznoőci i fachowoőci budowniczych. Ale dokîadnoőç "do tysięcznej cala"? Róţnice między dîugoőciami boków podstawy Wielkiej Piramidy dochodzć do 8 cali (20 cm). Nawet matematyczne kalkulacje von Danikena sć niechlujne. Powiada on, ţe jeőli pomnoţymy wysokoőç Wielkiej Piramidy przez 1 miliard, to otrzymamy odlegîoőç Ziemi od Sîońca. Przede wszystkim odlegîoőç Ziemi od Sîońca jest w cićgu roku zmienna. Őrednia odlegîoőç wynosi natomiast 92 900 000 mil (149 597 870 km). Wysokoőç Wielkiej Piramidy wynosi 480,93 stopy czyli 146.5 metrów. Majćc te liczby na względzie nawet prosta arytmetyka wskazuje, ţe piramida jest okoîo 10 stóp (3m) za niska. Albo teţ Ziemia odsuwa się od Őîońca. I to jest wîaőnie budowla, którć wymierzono "do tysięcznej cala"? Cytowaniem tego rodzaju bîędów i przesadnych stwierdzeń moţna by byîo zapeîniç jeszcze wiele stron. 4 na postawie ksićţki Jamesa Randi: 1 "Daniken, tajemnica Syriusza, parapsychologia i inne trele-morele" 5 theos v. 1.2