ROZMOWA TELEFONICZNA (HIV/Scum) Pan Edmund tydzień temu oddaî swojć syrenę do naprawy. Dziő dzwoni do szpitala, aby dowiedzieç się o stanie zdrowia operowanej ţony: 5-Halo, czy to klinika? 1-Tak. 5-Chciaîbym rozmawiaç z ordynatorem. 1-Zaraz îćczę. W tym czasie pana Edmunda poîćczono przypadkowo z warsztatem samochodowym. -Halo, czy pan mnie sîyszy? 5-Oczywiőcie. 1-To jutro jć zwrócimy. Praca byîa cięţka. 5-Co pan mówi? 1-To, co pan sîyszy. Jeűdziî pan na niej za szybko, wytarte őcianki na to wskazujć. Poza tym muszę stwierdziç, ţe pański tîok jest do niczego, caîkiem nie do uţytku. Dziő wîaőnie wîoţyliőmy nowy tîok, duţo lepszy od pańskiego. Poza tym obcićţyliőmy jć, jak tylko mogliőmy. Wchodziliőmy na nić we czterech. Wszystkich nas wytrzymaîa, choç od czasu do czasu zarzucaîa trochę przodem i tyîem. Po tych eksperymentach zaczęîo jej ciec z tyîu i z przodu. Chodzi teraz jak zegarek. Będzie pan miaî z niej wiele przyjemnoőci. Halo, halo, czy pan tam jeszcze jest? Halo? 4 Niestety pan Edmund zemdlaî przy telefonie. 3 HIV of SCUM